Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Filmy (52)
Galerie (136)
Gry (0)
Opowiadania (65)
Katalog (4)

Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Strony: 1234567
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 5127 wyświetleń
Dodano: 23.09.2008 15:27
Był deszczowy dzień a ja poszukiwałem kogoś kto pomoże mi odrobić zadanie z religii. Udałem sie do chłopaka uczącego sie za księdza. Ma na imię Kamil. Szybko zgodził sie mi pomóc ale powiedział że nie ma nic za darmo. Wtedy jeszcze nie wiedziałem o co chodzi. Przyszliśmy do mnie do pokoju i zaczęliśmy odrabiać zadanie domowe. Kiedy skończyliśmy Kamil powiedział, że teraz czas na jego nagrodę ... Nikogo nie było w domu !!!! Zdjął sutannę i zaczął mnie całować. Oddałem...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 4841 wyświetleń
Dodano: 09.07.2008 11:08
Nadeszły upragnione wakacje i długo oczekiwany wyjazd w nasze ulubione Bieszczady, gdzie mieliśmy zarezerwowaną, praktycznie ukrytą w lesie chatkę. Nie była ona może zbyt dobrze, wyposażona, ale nam to zupełnie wystarczało. W planie mieliśmy intensywny wypoczynek na łonie natury, a w drugiej połowie urlopu odwiedziny naszego kolegi, a ściślej mówiąc kolegę żony z jej poprzedniej pracy. Zaprosiliśmy biedaka, aby się trochę rozerwał po tym jak rozstał się ze swoją dziewczyną...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 3, 2660 wyświetleń
Dodano: 09.07.2008 11:00
Spotkał Krzyśka na ulicy. Widział jego nieruchome, wbite w chodnik spojrzenie i ponurą minę. Wiedział, że jest to człowiek pozbawiony woli, który nie poddaje się żadnym namiętnościom, którego trawi melancholia. Wiedział też, że takimi ludźmi najłatwiej manipulować. Zagadnął do niego: - Cze, jestem Daniel, znasz mnie? Też mieszkam na tym osiedlu. - Nie znam. - No to już znasz. Mam do ciebie sprawę. Masz rower? - Mam… - Dobra, spotkamy się za kwadrans przy przystanku...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 2, 3716 wyświetleń
Dodano: 04.07.2008 11:56
Mam 20 lat, i obecnie mieszkam w Berlinie. Znalazłem się tam po tym, jak moi rodzice, mieszkający w Londynie, stwierdzili, że nie dadzą sobie ze mną rady na odległość i że oddadzą mnie "na wychowanie" starszemu rodzeństwu. Tak znalazłem się w mieszkaniu, gdzie mieszkałem z moimi braćmi, 34 letnim Christianem, 35 letnim Benjaminem i siostrą - 36 letnią Isabellą. Mój przyjazd był dla nich tak samo niewygodny jak dla mnie. Prawie ich nie znałem. Zgodnie z powiedzeniem "z rodziną...
Oceń
Oceń
OceńOceńOceń
Śr. 1.50 z 2, 2418 wyświetleń
Dodano: 25.06.2008 10:58
wczoraj w nocy na jednym z czatów rozmawiałem do rozmowy wybrał mnie facet o nicku "dojrzały młodego".mój nick "dla starszego dol.śl". po wstępnych opisach swojej osoby wymieniliśmy zdjęcia a potem numery telefonów.umówiliśmy się na spotkanie następnego dnia o godz.9.miał przyjechać autem bo mieszkał 20km od moje3j miejscowości.o godzinie 7ej obudził mnie dźwięk dzwonka w telefonie.to był on.zadzwonił żeby zapytać czy czasem się nie rozmyśliłem, żeby na darmo nie jechał...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 1, 2940 wyświetleń
Dodano: 25.06.2008 10:57
W zeszłą sobotę byłem w dyskotece. załatwiając sprawy fizjologiczne zacząłem rozmowę z facetem, który korzystał z pisuaru obok. Miał ok.40lat. po wymianie uwag odnośnie miejsca w którym się bawiliśmy zaproponował mi piwo. Siedząc przy barze popijaliśmy browarna a on zaczął wypytywać mnie z kiom jestem,ile mam lat,skąd jestem itp. Żeby było sprawiedliwie chciałem zamówić po drugim piwie lecz on oznajmił że przyjechał samochodem i musi wrócić wię zamówiłem mu coca-cole...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 1, 2432 wyświetleń
Dodano: 04.06.2008 12:09
W środku nocy przebudziłem się, a właściwie chyba zostałem niechcąco obudzony. Przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje, ale dość szybko skojarzyłem szybkie oddechy i poruszająca się rytmicznie parę obok mnie. Otóż moja żonka na pleckach z rozszerzonymi i szeroko rozłożonymi nóżkami była w najlepsze pieprzona przez Michasia. Kurcze ale musieli być napaleni skoro robili to bez pytania się mnie o zdanie. Ale może wzięli za przyzwolenie, to co działo się parę godzin wcześniej...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 4, 6529 wyświetleń
Dodano: 04.06.2008 12:06
Ozorków miasto tak małe a tak przesycone erotyzmem. Kilka domów na krzyż, pare ulic, szeleszczących krzaków o dziwnie skrzypiących samochodów. Ciemne ulice pachną jeszcze ciepłym i spływającym po ciele potem. Każde auto przypomina nam ubiegłą noc z ukochaną osobą. Niewspomne już o pościeli którą musimy zmieniac codziennie w dziwnym oczekiwaniu na więcej. Każdy z nas ma osobę którą kocha, może to by koleżanka ze szkolnej ławki, sąsiadka czy też staruszek któremu wczoraj...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 3524 wyświetleń
Dodano: 04.06.2008 11:58
Leżałem sobie na kanapie i oglądałem telewizję. Właśnie w kolejnym jakimś teleturnieju babka pięć minut zastanawiała się nad tym, kto był ostatnim królem Polski. Naprawdę, dziewictwo intelektualne wielu ludzi jest porażające. Ale miałem satysfakcję. Mogłem w końcu się z kogoś bezczelnie nabijać i nikt o tym nie wiedział. Po chwili jednak pomyślałem sobie, że są o wiele przyjemniejsze rozrywki niż wyśmiewanie się z głupich uczestników teleturniejów. Przełączyłem...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 1, 1747 wyświetleń
Dodano: 24.05.2008 21:28
Italia, słońce i praca przy zbieraniu winogron na wino. Super! Jestem u moich włoskich kuzynów. Zbieram te winogrona z moim kuzynem Marcello, idzie nam całkiem alla meno peggio (nie najgorzej). Zmęczeni idziemy napić się jakiegoś soku do domku. Pole jest już puste, nie ma na nim nikogo. Marcello proponuje zostać w domku. A ja się zgadzam. Gadamy i gadamy, aż tu nagle, położył mi rękę na kolanie i powiedział Niente paura !(nie bój się!). Wystraszyłem się, ale nawet się nie...
Strony: 1234567