Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Filmy (624)
Galerie (711)
Gry (19)
Opowiadania (155)
Katalog (13)

Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Fetysze
OceńOceńOceń
Oceń
Oceń
Śr. 3.50 z 2, 2081 wyświetleń
Dodano: 29.05.2008 11:04
Już druga noc z rzędu spałem z siostrą. Tym razem męczyła mnie bezsenność – zbyt dużo kawy jak na jeden wieczorny film. Podniosłem się z łóżka i oparłem łokciem na poduszce. Spojrzałem na nią, spała w najlepsze. Jeszcze rzut oka na zegarek – 3 w nocy. Ania leżała akurat na plecach z głową odchyloną ode mnie. Nie wiem co mną kierowało, ale postanowiłem mocniej odkryć kołdrę, by zobaczyć trochę jej ciałka. Jak się okazało, miała nieszczęśliwie zadartą...
OceńOceńOceń
Oceń
Oceń
Śr. 3.50 z 2, 2004 wyświetleń
Dodano: 29.05.2008 11:04
Pech, a może zbieg okoliczności chciał, iż matka oddała łóżko Ani do naprawy. Dziwne? Nie, każdemu może się to zdarzyć. Po prostu odpadła jedna z nóg i okazało się, że gdzieniegdzie przeżarły je korniki, więc trzeba je rozmontować i pozbijać na nowo z dobrymi wzmocnieniami i wymienionymi niektórymi częściami. Ania zatem nie miała gdzie spać, a w domu zostały już tylko dwa łóżka. Matka postanowiła, że siostra będzie spać u mnie, ponieważ mam na tyle duży tapczan...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 2, 2068 wyświetleń
Dodano: 29.05.2008 11:03
Mamy nie miało być całą noc, wyjechała na zgrupowanie pracowników jednej ze swoich firm w której pracuje. Dzień układał się nam miło i spokojnie, nie wiedzieliśmy tylko co oglądać wieczorkiem w TV. Okazało się jednak, że leci ciekawy film na Discovery o jakiś lekarzach rządowych czy coś w tym stylu. Moje czujne oko dostrzegło także jeszcze jeden ciekawy film, tym razem na bliżej nie znanym kanale, zdaje się że włoskim. Zaproponowałem obejrzenie tego na Discovery z planem...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 2, 3554 wyświetleń
Dodano: 29.05.2008 11:03
Wolne chwile spędzaliśmy dużo na rozmawianiu. Gadaliśmy o przeróżnych rzeczach, od tego co się działo w szkole, po najświeższe informacje ze świata. Jako dorastająca młodzież nie uniknęliśmy także tematu erotyki i życia intymnego. O tym lubiliśmy rozmawiać szczególnie, ponieważ z racji braku odpowiedniego wprowadzenia, musieliśmy wiedzę o sexie zdobywać sami, a wymienianie się uwagami za każdym razem ją wzbogacało. Z tego co wiedziałem, nie rozpoczęła ona kontaktów...
OceńOceńOceńOceń
Oceń
Śr. 4.50 z 2, 2661 wyświetleń
Dodano: 29.05.2008 11:02
Akurat Ani nie było w domu, więc mogłem pozwolić sobie na maksymalną swobodę z uwagi na to, iż w tym momencie miałem dom tylko dla siebie. Usiadłem na łóżku i zdjąłem spodnie, a następnie majtki. Mój penis zwisał swobodnie i nic nie wskazywało na to, iż ma zamiar się podnieść. Pierwszy kontakt z nim miałem już dawno za sobą, lecz sprawiało mi to taką przyjemność, że nie ograniczyłem się tylko do jednej masturbacji. Onanizowałem się co jakiś czas, gdy miałem ku...
OceńOceńOceń
Oceń
Oceń
Śr. 3.50 z 2, 2454 wyświetleń
Dodano: 29.05.2008 11:02
Dzieciństwo jak i mój cały okres dorastania nie był taki, jak u moich kolegów z którymi widywałem się na codzień w szkole. Moje dorastanie było wyjątkowe, a to za sprawą jednej osoby – siostry. W okresie, kiedy przydarzyła nam się ta opowiadania teraz historia, miała 16 lat i była rok starsza ode mnie. Mieszkaliśmy niezbyt komfortowo, w małym domu o dwóch pokojach. Jeden pokój należał do naszej mamy, która z racji rozwodu musiała pracować na dwie zmiany żeby nas utrzymać...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 1, 3772 wyświetleń
Dodano: 21.05.2008 10:57
Ze snu wytrącił mnie cichy syk otwieranych automatycznie drzwi. Sennymi jeszcze oczyma spojrzałam przez zalane deszczem okno autobusu, ale na zewnątrz było już zupełnie ciemno. O tej porze roku zmrok zapadał nieprzyzwoicie wcześnie. Miasto osnute czernią i deszczem wydawało się wyciągać swoje okrutne szpony po każdego obcego. I tak właśnie się czułam, obca i zagubiona. Nie pomagała nawet świadomość, że Jasiek siedzi tuż obok. Roztarłam powieki i odwróciłam się do niego...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 2533 wyświetleń
Dodano: 21.05.2008 10:57
Kręciłem się po tym tartaku jak „żyd po pustym sklepie”... Wreszcie znalazłem... Były dokładnie takie, jak trzeba. Belki. Krokwie, to chyba lepsze określenie, tym bardziej dla zastosowania tych konkretnych. Skonstruowałem sobie „koziołek”, ale lekko kulawy. Jeden jego bok był dłuższy od drugiego. Dłuższy bok miał półtora metra długości a krótszy metr... Złożone pod kątem prostym. Szerokość prawie metr. Krokwia „dwudziestka”. Elegancki...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 1, 413 wyświetleń
Dodano: 13.05.2008 12:26
Z moim krzyczacym chaosem poszedlem do lekarza. Zanim otworzylem potezne, drewniane, pomalowane na staro-zielono drzwi minela przerazliwa godzina w ciemnej, pelnej tlumu poczekalni. Gabinet nie roznil sie wiele od szkaradnego korytarza za sciana. Tak samo ciemny i zielony, z metalowo szklana szafa na zastrzyki po jednej stronie, biurkiem z tegoz samego materialu naprzeciwko i szpitalnym lozkiem po drugiej. Za oknem krwawe slonce wlasnie rozpoczelo ucieczke z dzisiejszego dnia, powoli wpadajac do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 1, 1289 wyświetleń
Dodano: 13.05.2008 12:02
Opowiem Wam co mi się przydarzyło wczoraj….. To było niesamowite…. Może trochę wprowadzenia, mam 32 lata, jestem lekarzem, internistą, pracuję w Warszawie. Mam też prywatny gabinet, wczoraj przyjmowałem w nim do 20-tej. Na 19:30 miałem umówioną ostatnią pacjentkę, moją pacjentkę od dawna, sympatyczną młodą dziewczynę, pracownicę jednego z zachodnich banków. Pani Iza przyszła jak zwykle punktualnie, pielęgniarka wprowadziła ją do gabinetu i dała mi wzrokiem znak...