Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Filmy (624)
Galerie (711)
Gry (19)
Opowiadania (155)
Katalog (13)

Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Fetysze
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1884 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 2, 8118 wyświetleń
Dodano: 19.04.2012 18:00
Zbliżał się koniec sezonu działkowego, ale pracy nadal nie brakowało. Ostatnie koszenie trawy, uprzątnięcie liści, zabezpieczenie drzewek… Wczesnym popołudniem miałem już dość i zdrzemnąłem się na rozwieszonym między jabłonkami hamaku. Kiedy po jakimś kwadransie ocknąłem się, nie zobaczyłem już w zasięgu wzroku pracującej Ewy… Wstałem z hamaka, rozejrzałem się po całej działce – nadal nic. Wściekły że zostawiła mnie samego z robotą chciałem przebrać się...
OceńOceńOceńOceń
Oceń
Śr. 4.50 z 6, 21602 wyświetleń
Dodano: 28.02.2012 15:34
…Jak byłem młodszy rodzice często zawozili mnie na wakacje do babci na wieś. Lubiłem spędzać tam czas. Wiadomo wolne od szkoły, daleko od domu i rodziców, pełna beztroska. Pewnego dnia odkryłem parę świerszczyków w szufladzie segmentu dziadków. Zacząłem wymykać się do góry na piętro żeby walić gruchę, bo nie mogłem wytrzymać oglądając te gazety. Jak nikogo nie było w pokoju to szybko otwierałem szufladę i brałem moją ulubioną gazetę i szedłem sobie do góry trzepać...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 10584 wyświetleń
Dodano: 14.01.2012 14:00
Tego dnia spotkanie z Panią wypadło akurat w dniu ważnego spotkania w pracy. Wiedziałem, że nie zdążę wrócić do domu się odpowiednio przygotować, ale miałem nadzieję, że Pani będzie wyrozumiała. Lubiła gdy na spotkania z nią przychodziłem bez względu na porę roku w minimalnej ilości odzieży. Uprzedziłem Panią smsem, że tym razem mogę mieć z tym problem. Dostałem odpowiedź, żebym się nie martwił i jak tylko będę mógł się zjawić uprzedził ją o tym i czekał...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 7725 wyświetleń
Dodano: 07.06.2011 14:03
Majowe popołudnie,wracam z pracy, mam do przejechania jeszcze jakieś 30 km.Za 2 km będzie parking na którym wypije piwo. Mogę to zrobić,jestem znany przez Policję.Ostatecznie,czasami,dla nich,pracuję.Gówno mi zrobią, najwyżej odwiozą urżniętego do domu.Kiedyś miałem tyle instynktu samozachowawczego, że zadzwoniłem na Komisariat i poprosiłem dyżurnego o radiowóz. Noc przespałem w areszcie, samochód był zabezpieczony.Nawet dostałem podwójne materace i takiż sam koc. -Jakieś...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 1, 9596 wyświetleń
Dodano: 09.05.2011 14:31
To, co tu opiszę wydarzyło się gdy miałem 22 lata i byłem początkującym barmanem. Kierowniczką baru, w którym pracowałem, była Karolina- piękna wysoka blondynka o cudownych nogach i żywym spojrzeniu. Z nią też związane jest tytułowe uzależnienie. Praca w barze była interesująca, poznawało się wielu ciekawych ludzi, ale i tak najwięcej dawało mi widzenie mojej kierowniczki i rozmawianie z nią. To nie były typowe chłodne relacje szef- pracownik. Karolina potrafiła z każdym...
OceńOceńOceń
Oceń
Oceń
Śr. 3.83 z 12, 34954 wyświetleń
Dodano: 04.10.2010 11:19
Pewnego poznego wieczoru wracalam z pracy . to bylo po godz 2 w nocy poniewaz pracuje jako barmanka. niestety nie mialam czym wrocic wiec wracalam na nogach kiedy bylam juz za miastem nadjechal samochod. gosc otworzyl szybe i zapytal czy mnie podwiezc. powiedzialam ze nie trzeba ze mam bliskoo , jednak nalegal . wyciagnelam tel i chcialam po kogos zadzwonic jednak kiedy przyspieszylam on potracil mnie samochodem upadlam wsadzil...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 21977 wyświetleń
Dodano: 13.09.2010 18:02
Historia którą opiszę jest po części fantazją a po części przwdziwą historią a wydarzyła się 17 lat temu. Od pewnego wieku zaczęły mnie pociągać dojrzałe kobiety. Bardzo lubiłem jak mamę odwiedzały jej koleżanki, zawsze w spodniczkach i zawsze w rajstopach. Jednak najbardziej pociągała mnei moja ciocia chyba dlatego że jej jako jedynej mogłem wąchać rajstopki podczas odwiedzin. Gdy byłem w szkole średniej zacząłem mieć problemy z fizyką. I wtedy z pomocą przyszła...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 8676 wyświetleń
Dodano: 30.08.2010 18:00
Był normalny słoneczny piątkowy poranek. Jak codziennie wstawałem w pośpiechu do pracy, oczywiście o normalnym śniadaniu można było zapomnieć. Pospiesznie chwyciłem bułkę i już po kilku krokach byłem koło windy. Jak na złość windy odmówiły posłuszeństwa i z 9 piętra zasuwałem po schodach. Autobus oczywiście na mnie nie czekał więc zahaczyłem o taksówkę i już po chwili byłem w pracy. Spojrzenie szefowej mówiło samo za siebie - ” znów się spóźnił...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 4186 wyświetleń
Dodano: 30.08.2010 18:00
Zabawa Pań taka trwała kilkanaście minut. Robiły chwile przerwy, by potem spotęgować chłostę. Moja Pani i pozostałe właścicielki innych psów, paliły sobie spokojnie papierosa i przyglądały się jak ich koleżanki tresują skórę ich niewolników. Momentami bolało jak cholera, krzyczałem i inni też. Nie było widać naszych twarzy i oznak bólu jaki nas ogarnia. Nastąpiła chwila oddechu. Odpuściły nam, zmachały się trochę więc tez usiadły. Potem moja Pani...