Witam może niektórzy mnie pamiętają mam na imie Damian i to opowiadanie także będzie autentyczne będzie ono o koleżance mojej siostry oraz mnie, a więc moja siostra aktualnie chodzi do 3 liceum ma wiele koleżanek i będąc na jej półmetku poznałem pare fajnych dziewczyn między innymi Kasie, która nie cieszyła się zbyt wielką sympatią wśród koleżanek i kolegów ze względu na to, że lubi opowiadać niestworzone historie, które nie mogły mieć miejsca po prostu kłamała dość dużo, poznałem się z nią dość dużo gadaliśmy, nastąpiła także wymiana nr. telefonów, nie podobało to się mojej siostrze, ale i tak kontaktowałem sie z Kasią po cichu i jej mówiłem, że ma nic nie mówić na mój temat siostrze, słowa dotrzymała, a jak wiadomo zakazany owoc lepiej smakuje, ale do rzeczy. Przedstawiałem sie Kasi jako chłopak romantyk (jestem szczerze romantykiem) który lubi spędzać dużo czasu z dziewczyną w łóżku nie koniecznie kochając się. Spodobałem sie jej i wiem, że miała ochote na spotkanie ze mną tylko poza informacją mojej siostry i innych znajomych, pisaliśmy ze sobą dużo aż natrafiliśmy na temat seksu... Kasia mi mówi, że ona jeszcze tego nie robiła, ja jej się przyznałem szczerze, że miałem już dziewczyne o takim samym imieniu i z nią odbyłem pierwszy raz, ona zaś nie pytała się mnie o nic więcej na ten temat, zaś czasami w nocy (jak to pewnie niektórzy tak samo robią) rozmawialiśmy o swoich pragnieniach erotycznych, dość dużo tych rozmów było i każda bardziej otwarta, nie raz tak było, że po takim pisaniu penis mi stał jak wryty, ja uczeń wtedy 4 technikum- maturzysta miałem w środy na godzine 15:00 do szkoły przez cały rok (każda klasa maturalna 1 dzień w tyg. tak miała). Pamiętam, że to była niedziela, piszemy sobie z Kasią a w pewnym momencie ona do mnie pisze, że jest ciekawa czy by mnie zaspokoiła seksualnie, na początku pomyślałem, że za ostro pojechała, ale przemyslałem, że co mi szkodzi można rozbudzić wyobraźnie, ja jej napisałem, że ja to robiłem pare razy i raczej ona mnie nie zaspokoi skoro jest dziewicą, a ona uparła się, i pamiętam dokładnie, że napisała, że nie znam jej i nie wiem do czego jest zdolna, ja domyślając się co planuje zaproponowałem jej, że w środe pójdzie na wagary, i pojedziemy do mnie pogadać, wiedzieliśmy co będziemy robić, choć planowałem zapytać się ją przed "akcją" czy aby tego chce. Przyjechałem do niej pod dom, że niby odwoże ją do sql, była godz. 7:40 także taka przed sql. I od razu pojechaliśmy do mnie, nie było nikogo w domu (rodzice w USA, siostra sql) i na początku nie wiedziałem od czego zacząć... Taka niekomfortowa sytuacja, bo co miałem od razu się za nią wziąść? Kasia podeszła do okna i patrzyła za okno (było to ok. końca stycznia, początek lutego) na polu było zimno. Zaproponowałem herbate odmówiła, rozmawialiśmy na temat sql nic innego nie mogło mi wpaść do głowy, aż zmusiłem się i zaprowadziłem ją na łóżko w celu rzekomego bólu nóg od stania, gdy tak siedzieliśmy nie rozmawialiśmy (o czym mieliśmy rozmawiać, jak wiedzieliśmy po co tu jesteśmy) i no cóż zacząłem jej rozwiazywać kokartki jakie miała od bluzki, dokładnie bluzki nie pamiętam w każdym razie 2 częściowa, pod nią tylko biustonosz, rozwiązałem kokartki i ściągnąłem jej bluzke pozostawiając ją w biustonoszu, wtedy się pocałowaliśmy, zacząłem jej go rozpisać, ale ona zasłoniła swoje piersi, sugerując się, że się wstydzi, zaproponowałem jej koc, weszła pod koc wtedy robiłem co chciałem, rozebrałem ją do naga, była tak wilgotna, że szok, zdziwiło mnie to, że ona nie dobierała sie do mnie, choć macała mnie po penisie, ja już przygotowany do akcji wziąłem jej ręke i wsunąłem pod bokserki a ona wtedy dopiero chyba zobaczyła co się dzieje i zaczęła mi walić penisa dość mocno, ale mówiła, że nigdy tego nie robiła ja jej mówie, że jest ok, ona sugerując się, że ma ciasno rozebrała mnie całego i odkryła koc, jak zobaczyła penisa powiedziała, że właśnie tak wygląda penis i włożyła go do buzi, widać było, że nie wiedziała co z nim zrobić, i trwało to 2 min. potem ja położyłem sie na niej i nie poczułem w ogóle kiedy to mój penis SAM weźlizgnął się do jej szparki, dopiero po minie Kasi zauważyłem, że coś jest nie tak, dopiero kiedy doszedłem do siebie poczułem, że posuwając się do przodu czuje ciepło, a Kasia dostaje orgazmu wiedziałem, że już weszłem, pomyślałem, że pokaże jej co to znaczy seks, przyspieszyłem, za to Kasia masowała się po cipce, nie była ogolona, ale i tak robiła na mnie wrażenie było bardzo ciasno w środku, wiadomo dziewica. I nie trwało do długo, bo Kasia chciała, żebym przestał, przestałem i odwiozłem ją do domu, spotkaliśmy się pare razy z takim samym finałem. Opowiadanie autentyczne, jeśli coś pomyliłem sorry jest dość późno, zapraszam do komentowania.
30.05.2011 21:33
Jak dla mnie lajcik,przynajmniej nie masz tylu błędów ort. ;]
Czekam na więcej .
02.11.2010 11:02