Dla wszystkich sympatyków opowiadań, przytoczę swoją przygodę, która z racji wyjątkowości zapisze się w mojej pamięci na dłuuugie lata. Mam na imię Kuba i mam 18 lat. Aktualnie jestem w klasie maturalnej i jak to na ten rok przystało dużo jest dodatkowych zajęć pozalekcyjnych. Jedne z nich były w piątek 8 października. Była godzina 15.20 i jak często bywało o tej porze, większość klasy chce szybciej zacząć weekend, a nie siedzieć w szkole. I może zgodziłbym się z nimi, gdyby nie to co działo się po tych zajęciach, ale po kolei. Owe fakultety zaczęły się o 15.30 a skończyły godzinę później. Było na nich tylko 5 osób (ja i cztery dziewczyny, z czego trzy typowe kujonki, jedna zaś tryskająca sexem - Ada, z którą niejeden wcześniej miał swoje fantazje, ja również). Po zajęciach, z sali wyszliśmy razem, śmialiśmy się, opowiadając sobie dowcipy. Nawet nie zauważyliśmy jak Pani szybko się zwinęła, jak i te trzy pozostałe dziewczyny.
Na najwyższym piętrze szkoły zostałem ze zgrabną atrakcyjną brunetką, ze spiętymi włosami na kitek, obcisłymi jeansami (tyłeczek miała prawie że idealny) w butach na obcasie. O tej porze już nikt się właściwie po szkole nie szwędał, tylko na samym dole (2 piętra niżej) były woźne. Miałem ogromną ochotę na coś szalonego, ale wiedziałem że szans z Adą żadnych nie mam.
- Wiesz co? Pójdę jeszcze do łazienki, jak chcesz nie musisz na mnie czekać - powiedziałem, wskazując na drzwi łazienki.
- Nie no poczekam, w końcu jedziemy w tę samą stronę - odpowiedziała śmiejąc się jeszcze z poprzedniego dowcipu.
Natomiast ja wcale nie miałem ochoty na nic z rzeczy fizjologicznych, po prostu czułem jak w spodniach zaraz mi stanie na maxa. Wszedłem sam do tej łazienki (mamy w szkole łazienki 1-osobowe, tzn zamykane już drzwi z korytarza, a w środku umywalka i oddzielna kabina), ale nie zamykałem się od środka. Schowałem się tylko za ścianą w razie jakby Ada weszła, rozpiąłem spodnie, szybko wyjąłem penisa ze spodni, a on już stał. Miałem ochotę na szybką onanizacje o Adzie i przystąpiłem do działania. Niedługo to trwało bo przed oczami ukazała mi się Ada. Lekko uśmiechnięta weszła do męskiej łazienki, miała zdecydowanie zdziwione oczy jak zobaczyła mnie w tej jednoznacznej sytuacji i patrzyła na penisa.
- Ooo woow! - powiedziała zdziwiona, patrząc jak trzymam stojącego penisa w ręku.
Ja stałem jak oniemiały na początku nie wiedziałem, co zrobić. Po chwili jednak odruchowo chciałem schować go w spodnie, ale Ada przerwała, mówiąc tylko:
- Nie, nie.. Moje "woow" odnosiło się raczej do rozmiaru tego co zobaczyłam.
Poczułem się już dużo pewniej, bo po chwili Ada podeszła do mnie. Jedną ręką chwyciła penisa i masowała, jednocześnie zaczynając mnie całować. Poczułem jej delikatne i zwilżone usta oraz zwinny języczek, a i stanął jeszcze mocniej jak trzymała go ręką. Po paru chwilach przerwała całowanie, ja byłem oparty o drzwi kabiny, a Ada powoli zaczęła kucać schylając się ustami do penisa. Przerwałem jej tylko pytaniem czy zamknęła drzwi, ale z uśmiechem na twarzy odpowiedziała pozytywnie. Nic wtedy nie stało na przeszkodzie, bym spełnił jedną ze swoich fantazji. Zaczęła powoli i delikatnie lizać penisa języczkiem od dołu, boku aż dochodziła do żołędzia, którego też najpierw delikatnie lizała potem dopiero całowała ustami, w końcu biorąc go całego do buzi. Ssała powoli potem przyspieszając tempa. Wiedziałem, że jest w tym dobra, bo w odpowiednich momentach śliniła go by był dobry poślizg. Poczułem też jej głębokie gardło, kiedy włożyła go sobie do końca, tak że na żołędziu czułem ciepło i ogromną przyjemność, lekko się ksztusiła, bo kiedy miała go całego w buzi ja jeszcze naprężałem penisa.
Oboje byliśmy mega podnieceni, bo byliśmy gotowi na wszystko. Ada po pewnym czasie przerwała, ja ją podniosłem i przystąpiłem sam do działania. Najpierw w kabinie oparłem ją o ścianę tak, że była do mnie odwrócona tyłem, a sama lekko wypinała do mnie ten mega zgrabny tyłeczek. Penisem masowałem jej cipeczke przez spodnie i już wtedy cicho zaczęła pojękiwać. Stojąc tak rozpiąłem jej spodnie i zsunąłem je w dół aż do butów. Ada tylko zgięła kolano, bym mógł je zdjąć do końca - butów nie zdjąłem.
Moim oczom ukazało się potwierdzenie moich fantazji. Jędrne, zgrabne i soczyste pośladki, a na nich czerwone, koronkowe damskie boksereczki. Powtórzyłem czynność sprzed zdjęcia spodni: mokrym od jej ust penisem tym razem masowałem cipeczkę już przez same majteczki. Czułem tę miękką i bardzo delikatnie już wilgotną dziureczkę. Podobnie jak spodnie, zacząłem zsuwać jej te piękne majteczki - Ada cały czas stała oparta o ścianę. Kiedy zdjąłem, powąchałem i poczułem niesamowitą świeżość jej muszelki. Ada tylko odwróciła głowę i powiedziała z uśmiechem:
- Weź je sobie na pamiątkę ;)
Nie kryłem zadowolenia, ale wtedy nie były już nam potrzebne, więc odłożyłem je na bok. Schyliłem się, Ada oparta tyłem do mnie, jeszcze mocniej wypięła tyłeczek a ja ujrzałem jej lekko rozchyloną niunie. Nabrałem śliny na język i skierowałem go prosto na jej cipeczkę. Nawilżyłem ją mocno, podobnie jak jej drugą dziurkę, pieszcząc mocno języczkiem i całując ustami. Po czasie wstępnych pieszczot Ada usiadła na kibelku z rozstawionymi juz nogami.
Przytrzymałem je za obie kostki, najpierw kładąc je sobie na barkach by dłonią skierować sztywnego penisa do jej mokrej dziurki. Wszedł gładziutko, najpierw powoli a na jej twarzy ujrzałem mocne podniecenie. Ponownie zgrabne, rozstawione nogi trzymałem za kostki, będąc już w jej mokrej cipce. Jęczała coraz głośniej, ale wtedy nie miało to dla nas znaczenia czy ktoś usłyszy, ani to, że nie mieliśmy zabezpieczenia. Właśnie w tej pozycji zobaczyłem jej cipeczkę od przodu z cienkim sexownym paseczkiem, co jeszcze bardziej pobudziło mnie do działania. Kiedy ja ją posuwałem, ona dłonią masowała sobie łechtaczkę, jęcząc przy tym.
Zmieniliśmy pozycję, która wywarła u nas obojga największe podniecenie. Otóż, wyszliśmy z kabiny, Ada oparła się o umywalkę ze złączonymi nogami i wypięła tyłeczek. Nad umywalką było lustro, także doskonale widzieliśmy to, co robimy. Stanęła oparta i powiedziała:
- Chcę go poczuć jeszcze mocniej!
Takie słowa zdecydowanie mnie zmobilizowały. Stałem za nią, zmierzyłem ją tylko wzrokiem od tyłu. Zobaczyłem mokrą niunie, mojego sztywnego i mokrego penisa i chęć wejścia w nią na maxa. To też zrobiłem. Podszedłem, nawilżyłem jeszcze dłoń, pomasowałem dziurkę i włożyłem penisa. Dłońmi przytrzymywałem te przezgrabne pośladki i najpierw powoli a potem szybciej i ostrzej w nią wchodziłem. Słychać było tylko odgłos odbijających się jąder od jej pośladków i jej jęki podniecenia. Kiedy spojrzałem w lustro zobaczyłem jej budujący dla mnie wyraz twarzy, a kiedy spojrzałem niżej ujrzałem to co mi się zawsze marzyło. Widok prosto z filmu porno, w którym idealnie widać świetne pośladki i twardego penisa wchodzącego między nie. Miałem wtedy taką energię, że chciałem skończyć w niej, a po wytrysku kontynuować. I jakby Ada przewidziała moje myśli, bo powiedziała, że bierze tabletki i żebym "nie wychodził do końca".
Jeszcze mocniej zacząłem ją wtedy posuwać i poczułem po chwili, że powoli dochodzę. Zrobiłem tak jak powiedziała Ada, nie wyszedłem aż do wytrysku. Wyjąłem penisa po: z cipeczki wyciekła resztka spermy, a wytrysk miałem wtedy obfity. Ada palcem przejechała sobie po niuni i co zebrała wzieła do ust. Jeszcze po chwili schyliła się, i penisa po wytrysku wzięła do buzi i ssała przez jakiś czas, aż był już "czysty". Na zakończenie jeszcze podniosłem ją i paluszkami pomasowałem cipkę. To co nam pociekło na posadzkę, wytarliśmy papierem, ubraliśmy się i wyszliśmy. A obiecane majteczki trzymam u siebie w domu ;)
Od tego czasu dwuznacznie patrzymy na siebie na przerwie, ale do powtórki jeszcze nie doszło, mam nadzieję, że stanie się to niedługo.
20.07.2011 09:54
06.07.2011 19:27
szkoda że to nie ja byłem na twoim miejscu
zazdrosze
i super historia
02.07.2011 16:48
12.05.2011 14:33
14.12.2010 12:52
06.11.2010 00:26
27.10.2010 23:30
27.10.2010 17:13