Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Mój pierwszy raz z pierwszą dziewczyną
Mój pierwszy raz z pierwszą dziewczyną
Dodano: 23.01.2010 22:18
Przez: dominikanin
Witam na początku chciałem się przedstawić mam na imię Damian i obecnie mam 20 lat, choć może to niektórych zdziwi nie mam dziewczyny, nie jest mi z tym dobrze, ale nic nie zrobie. Opowiadanie będzie o mnie i o mojej byłej dziewczynie Kasi z którą byłem 2,5 roku mając 17 lat ona wtedy miała 16. Kiedy ze sobą byliśmy, byliśmy tak zakochani w sobie, że poza sobą nie widzieliśmy świata (jest to opowiadanie AUTENTYCZNE) i po ok. 2 miesiącach poczułem potrzebe zaspokojenia jej potrzeby seksualnej ale także i swojej. Powiedziałem jej o tym a ona powiedziała, że też nad tym myśli ale musimy jeszcze poczekać i ja wiele razy dobierałem się do niej niestety kończyło się na tym, że macałem jej piersi oraz robiłem jej palcówke ale niestety wszystko pod ubraniem... Była dla mnie ideałem kobiety i bardzo pragnąłem zobaczyć ją nagą przy moim boku. Zawsze tak było, że to ja do niej jeździłem, a moja siostra z nią bardzo dobrze się znają i moja siostra Beata zaprosiła ją do nas. Byłem bardzo szczęśliwy, że pokaże moje miasto mojej dziewczynie, była u nas pare dni pokazałem jej jak pięknie potrafi być w mieście nocą, chodziliśmy za rękę przez całe miasto i co pare metrów całowaliśmy się tak namiętnie, że ludzie wzracali nam uwagę (wyglądaliśmy oboje jak młode małżeństwo każdy nam to mówił). Pewnego dnia pamiętam dzień przed jej odjazdem zaprosiłem ją na pizze poszliśmy do knajpki była pamiętam godz. 18:30 i skończyliśmy jeść, na polu było już ciemno więc spokojnym krokiem szliśmy w kierunku domu, oboje nie przeczuwaliśmy co może się zdażyć (na prawde !). Idziemy powoli do schodach, siostra poszła do kuzynki która mieszkała pare domów dalej, a rodzice pojechali kupić płytki i mieli wrócić koło 23:00 bo jeszcze mieli do znajomych wstąpić, klucze do domu znaleźliśmy pod wycieraczką wraz z kartą kiedy rodzice mają wrócić. Kasia mi mówi, że zrobi herbate to wypijemy, posłuchamy muzyki, byłem za. Kasia poszła robić herbate, ja zaś włączyłem laptopa i ustawiłem muzykę We dwoje na jakimś kanale internetowym, leciały przyjemne piosenki więc zgasiłem światło, wyłączyłem monitor od laptopa i włączyłem tylko lampe przy łóżku która oświetla mój pokój na delikatny pomarańcz. Poczułem się super i takie fajne uczucie bezpieczeństwa i za ok. 2 min. przyszła Kasia ja między czasie zdążyłem wyłączyć mój i jej telefon aby nikt nam nie przeszkadzał. Usiedliśmy na łóżku Kasia się do mnie przytuliła i popijaliśmy herbate. Dość ją szybko wypiliśmy i pomyślałem, że bez pocałunków ten wieczór będzie beznadziejny. Więc odłożyłem jej szklanke i moją i zacząłem ją delikatnie całować, była ona bardzo blisko mnie tak, że po ok. 2 min. całowania miałem wzwód penisa, Kasia to poczuła i powiedziała mi z delikatnym uśmiechem "Kochanie chyba Ci coś stanęło..." ja troche spalając cegłe odp. "Kotku, ale to z podniecenia..." I wtedy wypowiedziała słowa tzw. "kluczowe" czyli "Kochanie niech stoi dziś się przyda..." i w tym momencie przewróciła mnie na łóżko i ściągnęła ze mnie podkoszulek, a ja bez wahania ściągnąłem bluzke i biustonosz, nie stawiała w ogóle oporu pomagała mi nawet. Zaczęła mi ściągać spodnie i bokserki, już wtedy czułem bardzo silne podniecenie, byłem zupełnie nagi jedynie miałem skarpetki, i czując się dziwnie rozebrałem moją dziewczyne i ją także pozostawiłem w skarpetkach. Wyglądała pięknie... Ogolona cipa, piękne okrągłe i dość duże piersi... Całowaliśmy się tak łącznie ok. 5 min. a potem ona odsunęła się delikatnie i powiedziała, że chce go zobaczyć, ja odp, jej że może robić co chce. Włożyła go do buzi, byłem w 7 niebie wiedziałem, że szybko skończe ponieważ i ja i ona jeszcze tego nie robiliśmy, ssała go delikatnie, dawała mi tyle roskoszy, że myślałem, że polece do nieba... Ona zaś wypieła swój tyłeczek co jeszcze bardziej doprowadzało mnie do największego podniecenia. Spuściłem się, a ona połknęła sperme nie chciałem jej się pytać o smak uznałem to za pytanie niezbyt grzeczne.
Zapytała się mnie czy mam jeszcze tą gumkę którą dostałem od niej na urodziny ja odp, że tak i wyciągnąłem ją z szafki ona zaś wzięła ją i założyła na mojego kutasa, powiedziała mi tyle, że mam uważać i pilnować gumy.
Położyłem się na łóżku A ona usiadła na nim przodem do mnie i sama zaczęła go powoli wpychać, zauważyłem krew a ona powiedziała, że to błona ale nic ją nie boli, i kontynuowała wpychanie, tak, że cały kutas wszedł w nią, ja zapytałem się jej czy moge już to robić, ona tylko pokiwała głową i popatrzyła się na swoją cipke. I zacząłem posuwać niczym tłok na samym początku powoli aby ją nie bolało, i powoli przyspieszałem a ona zaczęła coraz głośniej to oddychać i sapać. I po ok. 10 min. takiego powolnego posuwania przeszliśmy na dość szybkie tempo takie, że Kasia piszczała na cały dom, i dziwi mnie to, że nie bałem się, że ktoś usłyszy interesowała nas tylko przyjemność.
Bez przerwy dyszała dość głośno i mówiła "Kur** troche boli, ale nie przestawaj ! Ku*** nie przestawaj, dawaj szybciej!! " byłem jednocześnie zszokowany, ale i moje tempo nabrało takiego speeda, że myślałem, że ona wystrzeli... Ona zaś chciała więcej i więcej, byliśmy już oboje podnieceni na max ona wyciągnęła kutasa, była cała spocona ściągnęła gume i powiedziała: Kochanie teraz dawaj... Byłem zszokowany i bałem się, że co zrobimy jak wpadniemy, ona mówiła "Hu* ruchaj mnie !" zaś ja nie spuszczałem się i starałem się nie zaciskać mięśni aby nie dopuścić do wytrysku. Piszczała bardzo głośno i lał się z niej pot, ale nie pozwoliła mi przestać, nie sądziłem, że ona może być tak niezaspokojona. Ja jej powiedziałem, że dochodze wyciągnąłem kutasa i spuściłem się jej znowu do gardła...

I wtedy to był już mój ostatni raz kiedy z nią byłem. Pare miesięcy później dowiedziałem się, że mnie zdradziła 2 razy i na dodatek rzuciła mnie w sposób którego nigdy bym się po niej nie spodziewał, i do dziś dnia gdy ona się do mnie odezwie pisze jej że nie nawidze jej itd. Była to moja pierwsza i na to wychodzi, że ostatnia dziewczyna, teraz mam 20 lat i tęsknie za nią bardzo bardzo, ale niestety ona już ze mną być nie chce.

Jest to opowiadanie AUTENTYCZNE.
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.
Komentarze (4)
Strony: 1
NacpanaSzczes...
21.03.2010 14:08
rzurzu
01.02.2010 14:04
madi
29.01.2010 20:44
Ale miales dziewczyne z niezlym temperamentem gratuluje
korbolek5
28.01.2010 00:08
No wsp

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 5043 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5957 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5847 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 18:00
Witam mam 20 lat, i tak dla odmiany opowiem wam historię która zdarzyła mi się naprawdę. Miałem wtedy 18 lat, mieszkam w domu z praktycznie cała rodziną w osobnych mieszkaniach. Mieszkają tam również moje 2 kuzynki, jedna miała wtedy lat 15, druga 16. Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt, często ze sobą rozmawialiśmy, wychodziliśmy na miasto itd. Jeśli patrzeć na to z innej strony to moje kuzynki nie grzeszyły urodą jedna jak i druga przeżywały bujny rozkwit, tak więc...