Cześć, jestem Zuza i mam 17 lat chodzę do liceum i opowiem wam co mi się przydarzyło.
Jak w każdą środę po lekcjach czekam na dodatkowe lekcje plastyki. Lekcję kończe o 14.00, a lekcja plastyki zaczyna się dopiero o 16.15, do domu wracać się nie opłaca więc zawsze zostaje w szkole, często
podczas czekania siedzę w łazience ponieważ niema tam kamer, więc można używać sprzętu elektronicznego i
można zapalić papieroska. Gdy w tą środę czekałam na lekcję plastyki poszłam do łazienki i zapaliłam jednego papierosa i gdy siedziałam na kiblu naszła mnie nagła chęć na zrobienie sobie dobrze, więc opuściłam granatową spódniczkę sięgającą do połowy ud (w mojej szkole to mundurek dla dziewczyn)
po czym zaczęłam gładzić moją myszkę przez majteczki, podniecenie rosło i z czasem na majteczkach miałam już sporą plamę od soków które ze mnie wyciekały, postanowiłam więc że przejdę dalej.
Zdięłam majteczki i włożyłam sobie w cipcię paluszek, jęknęłam delikatnie i włożyłam drugi, zaczęłam
poruszać nimi w środku, było mi tak dobrze, że włożyłam jeszcze trzeci. Zamknęłam oczy i poddałam się niebiańskiej rozkoszy. Nagle usłyszałam głos:
-Może ci pomóc? / wystraszona otworzyłam oczy i wyciągnęłam paluszki z cipuńci. Przede mną stała jakaś uczennica, nie znałam jej ale na pewno minęłyśmy się gdzieś na korytarzu. Delikatnie odetchnęłam że to nie żaden nauczyciel, lecz szybko podniosłam sukienkę by zasłonić moje gniazdko, a ona wciąż się w nie patrzała.
-Możesz na chwile odejść chciała bym się ubrać..? / zapytałam.
-Daj spokój, przecież wiem że chciała byś się zabawić, a ja ci mogę pomóc. / powiedziała po czym podniosła z podłogi moje majtki i je powąchała. / -Mmmmm, ładnie pachniesz...
W mojej głowie wiele teraz się działo, lecz pomyślałam że taki seks może być lepszy niż z koleżanką z klasy... / Spojrzałam na nią i kiwnęłam jej głową, na co ona podeszła do mnie kucnęła przede mną, zabrała moją sukienkę i rzuciła za siebie, rozszerzyła moje nogi i zagłębiła się języczkiem w mojej pitulce, lizała i ssała moje płatki, a od czasu do czasu zawędrowała wyżej by pobawić się moją kępką równo przystrzyżonych włosków które były uformowane w kółeczko. Długo lizała mój skarb a ja po jakiś czas piszczałam i dociskałam jej głowę do mojej pusi. Nagle zaczęła zdzierać ze mnie białą koszulę by dostać się do moich piersi, gdy tylko się do nich dostała zaczęła je ssać jak wygłodniałe dziecko, gdy ssała moje cycuszki to wkładała mi swoje dwa paluszki, gdy skończyła pocałowała mnie i podstawiła mi pod nos swoje palce na których było pełno moich soczków, od razy wiedziałam o co chodzi, otworzyłam usta a ona wsadziła mi do nich palce,smakowały cudownie! najpierw zlizałam soki a później ssałam jej palce,a ona znów przyssała się do moich cycuszków. Nagle powiedziała:
-Odwróć się i ukucnij. Teraz zajmę się twoją drugą dziurką. / Zrobiłam jak kazała i chodź byłam jeszcze dziewicą analną to podniecenie nie dało mi zaprotestować. Uklękłam i oparłam ręce na desce klozetowej następnie wypięłam tyłeczek i czekałam. Nagle poczułam jak naciska palcami na moje kakaowe oczko, obejrzałam się i... Rany!!! to nie były palce ona ma kutasa! i to nie byle jakiego, ponad 20cm!
chciałam się wyrwać ale ona złapała za moje włosy, a drugą ręką zatkała mi buzię. Naparła bardzo mocno aż weszła do środka, ja pisnęłam tylko bo trzymała mi rękę na ustach, ból był wielki, ale po paru kolejnych pchnięciach zrobiło mi się dobrze. Puściła mnie i zaczęła coraz szybciej mnie ruchać.Ruchała tak dobrze że dostałam orgazmu analnego i zaczęłam się wić z podniecenia.
Gdy doszłam do siebie ona podstawiła mi pod usta swojego drągala.
-I jak podoba ci się?
-Jasne! jest taki wielki! / gdy dokończyłam zdanie od razu wzięłam się za robienie loda. złapałam wargami za główkę i zaczęłam ssać, miał taki dziwny smak, pewnie od mojego kakaowego oczka...
Wsadzałam go sobie głębiej i głębiej wciąż liżąc do okoła , chodź mam dużą wprawę w lodach nie dałam rady zmieścić go całego. Moje rączki zawędrowały do jej tyłka i paluszki powoli zaczęły zagłębiać się w jej dupeczce, nagle poczułam że jej penis zaczyna pulsować, szybko wyjęłam go z ust i fala spermy trafiła mnie w twarz, "w sumie to żadna różnica" pomyślałam sobie i wzięłam jej armatę do ust i pozostałe ładunki spermy trafiły do mojej buzi. gdy skończyła strzelać wyjęła huja z mojej buzi i kucnęła przede mną. Polizała mnie po nosie zlizując mi z twarzy swoją spermę, połknęła ją a następnie zaczęła mnie całować, wsadzała mi język w najdalsze zakamarki aż wybrała całą spermę, następnie usadziła mnie znów na kibelku i zbliżyła swoją twarz do mojej cipki i plunęła spermą w nią. Po czym zaczęła mnie namiętnie całować a ręką wcierać spermę w moją cipcię. Gdy skończyłyśmy szybko się ubrałam i bez słowa wybiegłam na zajęcia zostawiając jej tylko moje majteczki.
14.09.2011 22:28
04.07.2011 21:13
fajne ;)
chciałbym poznać taką shemal
21.02.2011 02:40
12.11.2010 13:52
11.08.2010 21:33
18.02.2010 18:22