Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Prawdziwy sex
Prawdziwy sex
Dodano: 28.12.2008 18:28
Przez: ogier
Opowiem wam historię mojego pierwszego razu. Postanowiłem zorganizować sobie nietypową osiemnastkę, miałem odłożone jakieś pieniądze na imprezę, ale ja chciałem zrobić coś innego tego dnia. Długo szukałem w necie kobiety, która zostałaby moją sexinstruktorką. Po kilku dniach, znalazłem! Musiała być doświadczona i była, miała 50 lat. Jak się później dowiedziałem, pierwszy raz zrobiła to jak miała 12 lat, a zaczęła pracować jak miała 16 lat. Ale oprócz doświadczenia ważne dla mnie było żeby miała wielkie cycki, uwielbiam takie giganty, no i miała, super olbżymy. Moja Marysia oprócz tego była bardzo otyła, co też mi sie podobało bo kochanego ciałka nigdy za wiela.
Dzień mojej osiemnastki. Była godzina 18,00 wszedłem do miszkania mojej dziwki. Marysia była tania, noc z nią to jedyne 1000zł i nie było żadnych dopłat za anal, czy spust na twarz. Marysia zapytała mnie czy mam swoje gumki, oczywiście miałem. Wytłumaczyłem jej moją historię, powiedziała że bardzo dobrze trafiłem. Marysia miła na sobie czrne bardzo wysokie szpileczki, czarne pończoszki i gorsecik, nie miała na sobie majteczek. Marysia zaczęła mnie rozbierać, kiedy byłem już zupełnie nagi, uklękła przedemną i zaczęła mnie ssać. Marysia, była profesionalistką, wkładała sobie całego mojego sprzęta do buzi, a mały nie jest, miętoliła mi jaja. Niestety nie trwało zbyt długo, bo gdy czułem jak główka mojego fiut uderza w tył jej gardła, to nie wytrzymałem i spuściłem się w jej usta. Marysia chłeptała moje nasinie jak szalona i nie uroniła ani kropli. To był naprawdę genialny francuz. Mój wacek, po tym spuście był nadal twrdy jak stal, Marysia założyła mi gumkę, położyła się na łóżku i kazał mi wejść w siebie. Nie zastanawiałem się długo, i wpakowałe mojego olbrzyma w tą jej starą rozlazłą cipę. Marysia powiedziała mi że niewiele czuje i trudno zrobić jej dobrze, bo już jest tak rozciągnięta, i że jak będzie miała prawdziwy orgazm to nie będę musiał płacić. Pomyślałem sobie że to super i spytałem co mam robić. Marysia zaplotła mi nogi na pośladkach, kazała walić się w cipę mocno, głęboko, szybko i rytmicznie. Zrobiłem jak chciała, po pierwszym spuście, mogłem dłużej więc trwało to jakieś pół godziny, zanim trysnołem. Niestety moja partnerka orgazmu nie miała, ale powiedziała mi że jestem niezły. Marysia kazała mi usiąść i odpocząć troche, bo wacuś mi sflaczał, a ona pokaże mi co to jest orgazm kobiety. Marysia zaczęła masturbację połączoną z głębokim fistingiem. Jej orgazm był bardzo silny, połączony z damskim wytryskiem, ładnie mnie ochlapała i stwierdziła że teraz to nie będę miał lekko bo muszę zerżnąć jej odbycik. Uklękła przede mną i wypieła swoją wielką dupę, była piękna. Zapytałem czy mogę wejść w nią bez gumki, zgodziła się. Było trochę ciężko, ale załadowałem, ona pisknęła cicho i wrzasnęła "do boju ogirze". Poczułem sie w tedy prawdziwym facetem. Waliłem ją tak że moje jaja klaskały w jej dupę. Minęło już ponad 40 min, a mi się nie zbierało nawet na spust. Zatrzymałem się na chwilę, żeby odpocząć i wykorzystać ten czas na macankę, miętoliłem jej cipsko i wielkie cyce, po pięciu minutach zaczęłem dalej działać. Po 20 minutach trysnołem tak że aż sperma zaczęła się jej z dupy wylewać. Niestety moja kochanka nie miała znowu orgazmu. Poprosiłem o ostatnią szansę na odzyskanie pieniędzy. Zacząłem lizać stopy mojej Marysi, potem łydki uda i wreści pizdę. Była piękna, pulchna i pachnąca kobietą. Ssałem i lizałem jej łechtaczkę, Marysia zaczęła sie wić podemną jak szalona. Kiedy już wyssałem i wylizałem ją do sycha. Marysia dostała orgazmu i jej żeńskisoczki wylały mi się na twarz.
Byłem szczęśliwy i 1000zł miałem w kieszeni.
Komentarze (2)
Strony: 1
twojastarazap...
13.07.2011 23:07
ortografia !!!!! worda nie masz ?
Anitkaaaa
05.04.2010 01:15
ogierku a jaki ten twwoj wacus to ma rozmiar bo moze byla bym chetna GO poznac???-

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1875 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 2, 8118 wyświetleń
Dodano: 19.04.2012 18:00
Zbliżał się koniec sezonu działkowego, ale pracy nadal nie brakowało. Ostatnie koszenie trawy, uprzątnięcie liści, zabezpieczenie drzewek… Wczesnym popołudniem miałem już dość i zdrzemnąłem się na rozwieszonym między jabłonkami hamaku. Kiedy po jakimś kwadransie ocknąłem się, nie zobaczyłem już w zasięgu wzroku pracującej Ewy… Wstałem z hamaka, rozejrzałem się po całej działce – nadal nic. Wściekły że zostawiła mnie samego z robotą chciałem przebrać się...
OceńOceńOceńOceń
Oceń
Śr. 4.50 z 6, 21600 wyświetleń
Dodano: 28.02.2012 15:34
…Jak byłem młodszy rodzice często zawozili mnie na wakacje do babci na wieś. Lubiłem spędzać tam czas. Wiadomo wolne od szkoły, daleko od domu i rodziców, pełna beztroska. Pewnego dnia odkryłem parę świerszczyków w szufladzie segmentu dziadków. Zacząłem wymykać się do góry na piętro żeby walić gruchę, bo nie mogłem wytrzymać oglądając te gazety. Jak nikogo nie było w pokoju to szybko otwierałem szufladę i brałem moją ulubioną gazetę i szedłem sobie do góry trzepać...