Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Egipt - pierwszy dzień
Egipt - pierwszy dzień
Dodano: 10.07.2008 11:17
Przez: Sylwunia
Nasza znajomość trwała już prawie rok. Udawało się utrzymać nasz dłuższy związek w tajemnicy, choć nie było to łatwe. Spotykaliśmy się początkowo dość często, raz w tygodniu, kochaliśmy się w różnych miejscach, realizowaliśmy nasze fantazje. Jednak wraz z upływem czasu i w ten związek wdarła się nuda. Nasze spotkania, były coraz rzadsze, nie potrafiliśmy zaskoczyć siebie nawzajem. Należało coś z tym zrobić.
Podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Jednak wpadliśmy na zaskakujący pomysł, aby zakończyć nasz nieformalny związek w taki sposób, aby długo o sobie pamiętać. Zdecydowaliśmy, że spędzimy ze sobą okrągły tydzień. Całe siedem dni tylko dla nas. Mieliśmy poinformować naszych współmałżonków o jakimś tam wyjeździe służbowym, czy szkoleniu, pozostawało to w naszej gestii. Wspólnie poszliśmy do biura podróży i wybraliśmy wycieczkę na południowe krańce Egiptu. Egzotyka kraju, odległość od domu, a przede wszystkim panująca tam wysoka temperatura, nawet w styczniu, dawała poczucie wolności, przepojonej erotyką. Wiedzieliśmy oboje, że tam na nowo zbliżymy się do siebie, że znowu będziemy siebie pożądać, snuliśmy wizje wzajemnych pieszczot, kolacji, spacerów. Spotkaliśmy się w dniu wylotu na Okęciu, odprawa, start, lot i lądowanie. Wszystko minęło tak szybko. Wyszliśmy z samolotu, ubrani w zimowe ciuchy wyglądaliśmy podobnie jak inni podróżni – niedostosowani do aury. Marzyliśmy o zrzuceniu ich z siebie, temperatura powietrza sięgała chyba 30 stopni. Przesiedliśmy się w autobus podstawiony przez biuro podróży i po godzinnej jeździe podjechaliśmy pod hotel. Był to cudownie wyglądający budynek, umieszczony prawie na plaży, otoczony palmami, na skraju miasta. Wnętrza były bogato zdobione, a baseny które mieliśmy mieć do dyspozycji widoczne były przez szyby holu. Na brzegach basenu wygrzewały się w promieniach słonecznych półnagie ciała turystów skąpane w promieniach słońca. Obsługa hotelowa krzątała się tu i ówdzie, aby zapewnić wczasowiczom pełen komfort. Zza drzew widać było bezkres morza. Zmęczeni podróżą, chcieliśmy aby jak najszybciej znaleźć się w pokoju hotelowym, wziąć prysznic i skorzystać z pogody, przecież było dopiero południe. Po obowiązkowym zameldowaniu, weszliśmy wspólnie z boyem hotelowym niosącym nasze bagaże do pokoju. Było to przestronne klimatyzowane wnętrze, na drugim piętrze z widokiem na morze. Pokój posiadał oczywiście łazienkę. Standard hotelu, wpływał na wnętrza, które można było określić mianem ekskluzywnych. Podjęliśmy decyzję, że szybko weźmiemy prysznic, przebierzemy się w stroje kąpielowe i zejdziemy na basen. Weszłaś do łazienki, nie wiem co tam robiłaś, gdyż zafascynowany widokiem z okna stałem na balkonie i obserwowałem krajobraz. Widziałem, że na brzegu basenu, a i na plaży leżą kobiety w strojach topless, a zauważyłem również bodaj dwie, które jak mi się wydawało opalają się nago. Nie ma się co dziwić, że przy takim widoku, na chwilę zapomniałem o Tobie. Dopiero Twój głos, kazał mi wejść do pokoju. Odwróciłem się i ujrzałem Cię taką, jakiej nie widziałem Cię chyba nigdy. Stałaś w kostiumie kąpielowym w promieniach słońca. Na tle Twojego opalonego ciała, solarium było Twoim hobby, widniał zupełnie biały kostium kąpielowy. Jednak producent, tego stroju, zdawało się, że dużo zaoszczędził na materiale. Biustonosz zakrywał ledwie Twoje sutki, a majteczki były wycięte do granic możliwości. W dodatku materiał z jakiego wykonany był komplet był na wpół przeźroczysty, toteż w jasnym słońcu widać było Twoje brodawki, i wzgórek łonowy, który był zupełnie pozbawiony włosków. Twoje ciało było doskonałe w każdym calu, jędrne i kształtne pośladki, nie były zakryte, a między nimi biegł cieniutki pasek materiału. Chciałem podejść do Ciebie, czułem, że chcę kochać się z Tobą tu i teraz, jednak stwierdziłaś, że pogoda nie będzie czekać. Wziąłem szybciutko prysznic, wskoczyłem w gatki kąpielowe i razem skierowaliśmy się w stronę basenu. Widziałem, że kobiety i mężczyźni którzy nas mijali obserwowali Cię, widać było, że wzbudzasz emocję, po prostu byłaś doskonała. Smukła, zgrabna, o ładnej karnacji, buzi, cudownych piersiach a całości dopełniał Twój strój, który dodawał Ci seksapilu. Wyszliśmy na basen i położyliśmy się w słońcu na wygodnych leżakach. Barman podał nam ładne drinki z parasolką i tak skąpani w słońcu sączyliśmy alkohol. Oboje przyglądaliśmy się innym. Wokoło panowała dziwna atmosfera rozluźnienia, dało się wyczuć, że atmosfera przesycona jest erotyzmem. Jedni opalali się w strojach, jak nad Bałtykiem, inne kobiety topless. Widziałem też osoby, które opalały się zupełnie nago, zarówno mężczyzn jak i kobiety - w naszym kraju to rzecz zupełnie nie bywała. Widziałem, że patrzysz na to zjawisko z zaciekawieniem, chyba nawet podniecało Cię to, przyznam, że mnie też. Na ogół osoby obecne w hotelu to ludzie młodzi, słychać było różne języki. Obok nas przechodziły kobiety i mężczyźni, zupełnie nadzy, widziałem, że przyglądasz im się ze szczególnym zainteresowaniem. Zaproponowałem po godzince leżenia, aby wskoczyć do basenu i troszeczkę schłodzić ciało i zmysły. Oczywiście zgodziłaś się i razem weszliśmy do basenu. Woda była chłodniejsza od powietrza, widziałem, że na Twoim nagrzanym ciele pojawiła się „gęsia skórka”. Tym samym brodawki Twoich piersi nabrzmiały tak, że prawie nie mieściły się w maleńkich miseczkach biustonosza. Stwierdziłaś, że to nie dla Ciebie i wyszłaś na brzeg basenu. Twój kostium stał się zupełnie przeźroczysty. Widać było każdy szczegół Twojego ciała, choć tak naprawdę, widać je było też wcześniej. Stwierdziłaś, że skoro biustonosz, nie spełnia swojego zadania, zdejmiesz go. Tak też uczyniłaś. Wszystkim ukazały się Twoje kształtne, opalone piersi. Wyglądałaś cudownie. Widok spowodował moje sile podniecenie i erekcję, toteż postanowiłem pozostać w wodzie. Położyłaś się na leżaku, a twoje piersi uśmiechały się w kierunku słońca. Widziałem, że na chwile podeszło do Ciebie dwóch zupełnie nagich mężczyzn, chwilę z Tobą rozmawiali i odeszli. Jednak rozmowa musiała być interesująca, gdyż jeden odszedł z członkiem w stanie erekcji. Nie dziwiłem mu się :). Nie zauważyłem, aby wzbudzało to jakiś niesmak wśród innych, przyglądano się raczej z zaciekawieniem temu mężczyźnie. Byliśmy w miejscu, gdzie pojęcie wstydu związane z nagością chyba nie istniało, czyżby to raj? Nasze leżaki stały w miejscu, gdzie znajdowało się zejście do basenu. Tędy głównie wczasowicze kierowali swoje kroki do orzeźwiającej wody. Pośród ludzi chodzących tam i z powrotem, wyłowiłem wzrokiem dwie kobiety, stojące na brzegu basenu, których uroda rzucała się w oczy. Obie miały identyczną figurę jak Twoja, obie również ubrane były jedynie w stringi, prawie identyczne jak Twoje, choć różniły się kolorem. Spojrzałaś na mnie i widząc, że mój wzrok skierowany jest w ich kierunku, również zaczęłaś przyglądać się tym kobietom. Były takie swobodne, młode, niewinne, ich uroda robiła na Tobie wrażenie. Widziałem, że wymieniłyście się uśmiechami, jednak do rozmowy nie doszło, gdyż podeszło do nich dwóch bardzo przystojnych facetów w wieku około 30 lat. Mieli ciemną karnację, widać było, że są tutaj od dłuższego czasu. Widziałem, że ci dwaj faceci zrobili na Tobie jeszcze większe wrażenie, niż ich partnerki. Zastanawiałem się o czym możesz myśleć, przez moją głowę przebiegały tak erotyczne myśli, że chyba jeszcze do dzisiaj mi wstyd. Wyszedłem na brzeg i położyłem się obok Ciebie. Dotknąłem niby niewinnie swoją dłonią Twoich sutków, ponieważ była schłodzona przez wodę, drgnęłaś a Twoje brodawki stały się sztywne. Zachęcony tym widokiem zacząłem dotykać Twoich piersi, słyszałem jedynie cichy pomruk, to jedyny dźwięk jaki wydawałaś. Zdecydowałem, że nasmaruję Cię olejkiem, przecież pomimo Twojej opalenizny, należało chronić się przed palącym słońcem. Stanąłem za Tobą, skropiłem dłonie oliwką i zacząłem wcierać ją w Twoje ciało. Dotykałem Twojej twarzy, potem systematycznie schodziłem coraz niżej. Masowałem każdy centymetr kwadratowy Twojego ciała, szyję, ramiona, piersi, ręce, brzuch, zszedłem w okolice bikini. Sama rozchyliłaś uda, upraszczając mi sprawę. Masowałem Twoje krocze, lekko dotykając palcami waginy, lecz nie pozwalałem sobie na zbyt wiele. Moje dłonie błądziły pod skrawkiem majteczek, zachowując się jak oszalałe. Miałem wrażenie, że podoba Ci się to, miałem ochotę posunąć się dalej, ale Ty sama przecież powiedziałaś, że trzeba korzystać ze słońca, toteż zsuwałem swoje dłonie niżej, niżej i po wymasowaniu Twoich nóg poprosiłem, abyś położyła się na brzuchu. Moim oczom ukazałaś się prawie naga. Cóż bowiem znaczył pasek od stringów. Ponownie skropiłem swoje dłonie i zacząłem wcierać olejek w Twoje plecy, gładząc je to delikatnie, to znowu mocnej wzdłuż linii kręgosłupa. Właściwie to nie było smarowanie oliwką lecz masaż Twoich pleców. Zacząłem masować Twoje pośladki, rozchylałem je, dotykałem odbytu, aby nie przeoczyć żadnego kawałka skóry, który powinien być nawilżony olejkiem. Wcierałem olejek w Twoje nogi, jednocześnie lizałem i całowałem pośladki. Twoja głowa skierowana była przed siebie, teraz zauważyłem, że przyglądasz się parze, leżącej od nas około 5 metrów. Widok rzeczywiście był podniecający. Na leżaku opalała się kobieta w wieku około 40 lat w stroju topless. Obok niej leżał mężczyzna w podobnym wieku. Doskonale widać było rękę mężczyzny włożoną w majteczki swojej partnerki, które rytmicznie podnosiły się to w górę to w dół. Rozumiałem, że ten widok Cię podniecał. Zapytałem czy też masz na to ochotę, odpowiedziałaś, że jesteśmy tu dopiero parę godzin, toteż musisz przyjrzeć się panującym tu zwyczajom. Mówiłaś to głosem, w którym słyszałem, odrobinę wstydu, zaskoczenia, jednocześnie jego tembr świadczył o Twoim podnieceniu. Rozumiałem mój masaż, ten widok, nic tylko popuścić wodze fantazji i kochać się na całego wśród innych. Jednak na to wtedy zabrakło Ci jeszcze odwagi, kto wie, może mnie również. Postanowiliśmy pójść do barku, na drugą stronę basenu. Trzymaliśmy się za dłonie, Twoje nagie piersi cudownie falowały w rytm każdego stawianego przez Ciebie kroku. Po minach leżących widziałem, że robisz wrażenie. Byłaś cudowna, miało się ochotę lizać Twoje ciało, byłaś jak jedna wisienka w ogromniastym torcie. Przy barze podobnie jak nad brzegiem basenu, panowało pełne rozluźnienie, swoboda. Jedni byli ubrani inni nie, właściwie to stawało się to tak powszechne, że chyba przestałem na to zwracać uwagę. Kupiliśmy po drinku i przez wąski pasek zieleni weszliśmy na plażę. Stanąłem jak wryty. Teraz pojąłem skąd tu tylu nagich ludzi. Okazało się, że hotel ma własną plażę, i jest ona przeznaczona dla osób, które u nas nazwano by nudystami. Nie było tu nikogo ubranego. Mieliśmy dylemat, czy przejść pomiędzy leżącymi w stronę wody, ale wtedy wypadałoby rozebrać się do naga, czy też zawrócić. Przyznam, że chwilę trwało podjęcie decyzji i zdecydowaliśmy, że to za dużo wrażeń jak na pierwszy dzień, wróciliśmy więc na basen. W trakcie opalania podeszła do nas para i ku naszemu zaskoczeniu, zagadnęła do nas w naszym ojczystym języku. Twierdzili, że przylecieliśmy tym samym samolotem, że mamy pokoje na tym samym piętrze, że przyjechali tu sami, więc chętnie poznają kogoś, aby było raźniej. Byli to ludzie około 25 lat Ewa i Krzysiek, oboje kulturalni, przyjemni, nie budzili odrazy. Jednak Ewa była bardziej pruderyjna od Ciebie, gdyż nadal pozostała w biustonoszu. Zapytaliśmy, czy nie dziwi ich fakt, że atmosfera tu panująca, jest nazbyt erotyczna. Oboje wyrazili zdziwienie naszym pytaniem. Okazało się, że jest to jedyny w Egipcie hotel, mający swoją plażę nudystów, który w krajach Europy zachodniej reklamowany jest jako miejsce spełniania najskrytszych fantazji erotycznych. Szczerze mówiąc oboje byliśmy zaskoczeni, tłumaczyło to jednak nasze spostrzeżenia. Widziałem jednak, po Twoim szelmowskim uśmiechu, że trafiłaś wreszcie w miejsce, o jakim marzyłaś przez lata swojego małżeństwa. Zbliżała się pora obiado-kolacji, toteż skierowaliśmy się do pokoju. Ewa i Krzysiek zostali na dole, deklarując chęć pójścia na plaże. Jednak okazało się, że są bardziej odważni od nas. Weszliśmy do pokoju. Półmrok jaki panował w pokoju, widoki jakimi raczyłem oczy nad basenem i Twoja obecność wyzwoliły we mnie chęć natychmiastowego wejścia w Ciebie. Zamknąłem drzwi od pokoju, przywarłem do Twoich pleców, ściągnąłem Twoje majteczki, rozsunąłem Ci nogi, odciągając Cię troszkę od ściany i wszedłem w Twoją wilgotną waginę. Zastygłem na chwile w bezruchu, aby zacząć najpierw powoli, potem przyspieszając, ruch posuwisto zwrotny. Cichutko jęczałaś przyciskając swoją pupę do mojego penisa. Nie musiałem Cię już trzymać, tym samym wolnymi rękoma masowałem Twoje piersi. Nie zmieniając pozycji kochaliśmy się tak chyba z dziesięć minut. Najpierw ty osiągnęłaś orgazm, potem ja eksplodowałem w Twoje wnętrze. Stróżka spermy przemieszana z sokami sączyła Ci się po udzie. Opadliśmy na podłogę i leżeliśmy wtuleni w siebie. Pytałem, czy będziesz czuła się w tym miejscu dobrze, czy atmosfera hotelu odpowiada Ci – byłaś zachwycona. Snuliśmy plany jutrzejszego dnia. Zapowiadało się niesamowicie. Jednak burczenie w brzuszkach dało znać czas wymarszu na stołówkę. Szybki prysznic, założyłaś króciutką, przewiewną spódniczkę i bluzeczkę zakrywającą Twoje piersi i zeszliśmy na stołówkę. Postanowiliśmy zjechać windą. Akurat byliśmy sami. Windy w tym hotelu były wyjątkowo powolne. Zaraz po wejściu do windy, odwróciłem Cię tyłem do ściany, podniosłem spódniczkę, odsunąłem pasek od majteczek i zacząłem lizać Twój odbyt i muszelkę. Windy w tym hotelu okazały się nie tylko wolne, ale i zawodne. Utknęliśmy pomiędzy pierwszym piętrem a parterem. Wiedzieliśmy, co zrobić z tym czasem. Położyłem się na plecach, Ty usiadłaś tyłem na mojej twarzy, leżeliśmy w pozycji 69. Wierciłem językiem Twoje wnętrze, nie zaniedbując odbytu, Ty wyjęłaś mi członka ze spodni i jak tylko umiałaś najlepiej ssałaś go i lizałaś. Awaria trwała jakieś 10 minut, do tego czasu moja twarz pokryła się w całości moją śliną i Twoimi sokami, którymi sowicie mnie skropiłaś. Twój kunszt miłości francuskiej, też dał rezultaty, doprowadzając mnie do orgazmu. Gdy tylko winda ruszyła natychmiast wstaliśmy i szybciutko doprowadziliśmy się do ładu. Tak nam się wydawało, gdyż wsiadający ludzie na parterze, patrząc na nas tajemniczo się uśmiechali. Poszliśmy na stołówkę. Okazało się, że posadzono nas przy stoliku, ośmioosobowym. Siedziały tam już trzy pary. Nie przeszkadzało nam to, w końcu co za różnica. Naszymi współbiesiadnikami byli jacyś znajomi z Francji. Z rozmów, które prowadzili wynikało, że znają się doskonale. Byli to ludzie w wieku 30 do 40 lat, zadbani, o których u nas się mówi ludzie z klasą i pieniędzmi. Zarówno kobiety jak i mężczyźni wydawali się sympatyczni, weseli, widać było, że są zainteresowani znajomością z nami. Zaproponowali nawet, aby wspólnie wieczorem iść na tzw. „animację”. Jednak odmówiliśmy, chyba zmęczenie dało górę. W końcu można to zrobić jutro. Po skończonej kolacji, tym razem po schodach weszliśmy na swoje piętro i schowaliśmy się w pokoju. Gawędząc, zaczęliśmy się rozpakowywać, przecież nie było na to wcześniej czasu. Ty chcąc włożyć rzeczy osobiste do szafki przy łóżku, odkryłaś, że są one wypełnione akcesoriami erotycznymi. Wszystko było zapakowane oryginalnie, sztuczne penisy, kulki analne, wibratory, prezerwatywy. Tak jak w innych hotelach pakowane jest mydło. Tego się nie można było spodziewać. Przytuliliśmy się do siebie, nawet się nie rozbierając, bagaże pozostały nie rozpakowane. Gawędziliśmy, wymienialiśmy swoje spostrzeżenia na temat tego, co tu zastaliśmy. Podjęliśmy decyzję, że następnego dnia pójdziemy na plażę, w końcu trzeba się wyzwolić, a wieczorem skorzystamy z zaproszenia naszych znajomych, których poznaliśmy przy kolacyjnym stoliku. Zasnęliśmy.....
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 3390 wyświetleń
Dodano: 18.05.2012 12:58
Pani Sylwia jest ok. 30-letnią bibliotekarką. Ma krótkie brązowe włosy, niebieskie oczy, soczyste usta jędrne średnie piersi, płaski brzuszek, kształtne poślatki i szczupłe nogi. Jest niska ok. 165 cm. Często o niej fantazjowałem, przy masturbacji. Lubię czytać książki fantasy, więc często ją widuje. Tego dnia była ubrana w ciasne dżinsy, czarną koszulkę na ramiączka. Przyszedłem oddać książki i wypożyczyć nowe. Spytałem, czy nie ma kolejnej części. Odpowiedziała...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 5037 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5954 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...