Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Badanie
Badanie
Dodano: 10.07.2008 10:56
Przez: Sylwunia
Gabinet nie był duży. Nieco większy niż jego pokój, jasnoniebieska farba na ścianach była już mocno wyblakła. Marek nie rozglądał się. Bywał tu już setki razy od dzieciństwa. Pani Maria powitała go i jego mamę siedząc jak zwykle za swoim czarnym dębowym biurkiem. Miała niezwykle pogodny wyraz twarzy. Zawsze uśmiechnięta, krótkie jasne włosy, zgrabne nogi, ozdobione ciemnymi pończochami, lekko puszysta. Jak na swoje 63 lata wyglądała całkiem przyjemnie i nawet atrakcyjnie. Marka i jego Mamę znała od dawna, była jeszcze koleżanką jej matki, gdy ta żyła. Marek nie zadawał żadnych pytań. Nie protestował nawet, że matka wybrała tak wczesną porę na wizytę, w dodatku przed śniadaniem. Panowała jakaś epidemia grypy, jak twierdziła pani Maria, miał więc otrzymać szczepionkę. Nie bał się wcale zastrzyków. Dostawał je od swojej lekarki wiele razy. Jak na piętnastolatka dosyć mikrej postury był chłopcem odważnym, nie tylko w gabinecie lekarskim. Tym razem również nie czuł bólu. Lekarka z tak dużym doświadczeniem nie daje przecież bolesnych zastrzyków. Usiadł na kozetce za parawanem jak mu kazała.
Gdy się obudził był w pozycji lezącej, nadal na kozetce. Szybko odzyskiwał świadomość. To co spostrzegł przeraziło go. Właściwie nie sam czysty fakt, że był skrępowany ale niewiarygodność tej sytuacji była straszna. Zarówno ręce jak i nogi miał przywiązane do obęczy łóżka, nadgarstki, łokcie nawet szyja, taśma klejąca na ustach. Nie wiedział dokładnie jak długo tak leżał, czując każdą minutę upływającego czasu. Z jednej stony bał się, co się z nim i co to wszystko oznacza, z drugiej chciał by jednak ktoś się pojawił i mu wszystko wytłumaczył. Na gołym pośladku czuł jeszcze ślad po ukłuciu. A więc zastrzyk usypiający ? pomyślał Nie wiedział dokładnie po jakim czasie pojawiła się pani Maria. Miała na sobie niedbale narzucony fartuch, rozpięty, biały biustonosz utrzymujący wielki biust, majtki i nic więcej. Nawet pończoch ani rajstop.. Leżał płasko na plecach, musiał więc nieco unosić głowę by ujrzeć co dzieje się w pomieszczeniu. Podeszła do niego wolnym krokiem bez słowa.
- Jolu, możesz już wejść! ? zawołała w stronę pomieszczenia obok.

Chwilę później do gabinetu weszła matka Marka, podeszła do niego, wpatrując się chwilę w jego nagie bezwładne ciało. Nic nie mówiła, nie reagując na wystraszony pytający wzrok Marka. Stojąc przed nim wolnym ruchem ściągnęła z siebie lekki sweterek, pod którym jak się okazało skrywały się jedynie jej szpiczaste duże piersi. Zdjęła także spódnicę, po czym wolnym krokiem podeszła do wieszaka, na którym wisiał biały fartuch. Dokładnie taki jaki miała na sobie pani doktor. Marek dopiero teraz zdał sobie sprawę, że jego męskość również wystawiona jest na widok publiczny i że nie opiera się wcale urokom matki. Usiadła obok niego na krawędzi lóżka. Jęknął głośno, stłumionym przez taśmę klejącą głosem, gdy ręka Joli znalazła się na jego członku. Ten ostatni zareagował niczym żołnierz, pręząć się i eksponując swą okazałość. Tym razem to Jola jęknęła z zachwytu jednocześnie z panią Marią, która stała tuż obok, trzymając jakieś fiolki.
- Musimy zbadać, czy przebyte w dzieciństwie choroby zakaźne nie wpłynęły negatywnie... no.. martwimy się...czy..czy będziesz mógł mieć dzieci...w przyszłości ? powiedziała zachowując swój lekarski ton.

Cieszył się nawet, że nie musiał nic mówić. Był wręcz chorobliwie nieśmiały. Oczywiście dobrowolnie nigdy nie zgodziłby się na tego rodzaju badania. Rozumiał, że dla obu bez mężnych kobiet była to wielka przyjemność. Mimo to czuł się na tyle skrępowany, że jego penis zaczął tracić w swej postawie. Kobiety zareagowały na to wymianą porozumiewawczych spojeń, by po chwili oczom chłopca ukazały się dwie pary dużych kształtnych piersi. Fiutek Marka natychmiast przyjął właściwą postawę, co obie panie skomentowały radosnym śmiechem.
- Cieszymy się, że ci się podoba ? dodała mama.

Jej dłoń znów zacisnęła się na męskości syna, podczas gdy pani Maria podstawiła rękę z szekoką przezroczystą fiolką tuż pod głowę penisa. Panie zawyły wręcz z zachwytu, gdy po kilku mocnych ruchach Joli do fiolki wlała się gęsta biała ciecz. Pani Maria pośpiesznie schowała ją do małej lodówki.
- Myślisz, że możemy tutaj? ? spytała patrząc pożądliwie na Jolę.
- To dorosły chłopiec ? odpowiedziała zerkając lubieżnie na Marka. Powinien czegoś się nauczyć.

Chwilę później patrzył jak język jego matki ślizga się po wielkiej owłosionej kobiecości pani Marii.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1874 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4844 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 3034 wyświetleń
Dodano: 09.05.2012 08:00
Leżeliśmy tak w czwórkę z 15 minut dochodząc do siebie, poczym postanowiłem wstałem i nalałem każdemu po lampce szampana i wznieśliśmy toast za moją żonę Magdę, po kilku toastach opróżniliśmy dwie butelki szampana. Moja żona była bardzo hetero więc bardzo mnie interesowało co się stało: - Kochanie zawsze byłaś taka anty jeżeli chodzi o sex z drugą kobietą, a tu takie łauuu :P - Nie wiem co się ze mną stało ale jak Ania zaczeła mnie dotykać to odleciałam nie myślałam...