Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Moja fantazja - Młodszy chłopak
Moja fantazja - Młodszy chłopak
Dodano: 10.07.2008 10:49
Przez: Sylwunia
Był pierwszy dzień wakacji. Umówiłam się z Sebastianem, chłopakiem rok młodszym ode mnie, ale bardzo fajnym. Nie byliśmy parą, ale zawsze, kiedy przechodził obok, robiło mi się gorąco. Zawsze ładnie pachniał i fajnie się ubierał. Najbardziej podobały mi się jego białe rybaczki, które opinały zgrabny tyłeczek. Tego dnia właśnie się w nie ubrał. Miał ze sobą plecak. Kiedy zapytałam, co w nim ma, odpowiedział, że koc i prowiant. Byłam nieco zdziwiona, gdyż mieliśmy tylko się przespacerować po mieście, ale szłam za nim. Wychodziliśmy na drogę w stronę lasu. Wziął mnie za rękę i ścisnął ją. Miałam na sobie białą spódniczkę z falbanką, która podnosiła się przy każdym podmuchu wiatru. Sebastiana wyraźnie to kręciło, bo patrzył na mnie z błyskiem w oczach. Gdy już rozłożyliśmy kocyk, Sebastian położył się i posadził mnie na sobie. Wiedziałam, czego chce. Ja też tego chciałam. Popatrzyłam na niego wyczekująco. Zaczął mnie przesuwać po swoim ciele. "Zaczekaj!"-powiedziałam i zdjęłam bluzkę i majtki. Zostałam w jasnoróżowym staniku i tej spódniczce. Zeszłam z niego i pozwoliłam wiatrowi podwiewać falbankę do góry. Widziałam, że jego mały jest już gotowy. Te spodnie były bardzo obcisłe. Zaczęłam powoli rozsuwać rozporek zębami. Zdjęłam mu spodnie i białe slipki i pogłaskałam jego peniska. Był ogromny! Popatrzyłam na fiutka i zagryzałam wargi."Weź go"-prawie krzyknął Sebastian, a ja byłam gotowa spełnić każde jego życzenie. Wzięłam go w rękę i zaczęłam go obmacywać.Wiatr ciągle robił swoje... Wreszcie Sebastian nie wytrzymał"Chodź do mnie" i przycisnął mnie ciężarem swojego ciała. Podwinął mi spódniczkę i zaczął powoli wchodzić we mnie. Patrzyliśmy sobie prosto w oczy. Później miałam je zamknięte. Sebastian posuwał mnie z wyczuciem, raz mocniej, raz słabiej. Po 5 minutach czułam, że jestem coraz bliżej. Jęczałam i krzyczałam jego imię. A on, widząc, co się dzieje, posuwał mnie teraz mocno i krzyczał razem ze mną. Potem szybko zmieniliśmy pozycję. Posuwał mnie od tyłu. Niedługo wystrzelił we mnie potężną porcją spermy. Osiągnęliśmy orgazm prawie równocześnie. Położyliśmy się na koc i wtuliliśmy się w siebie. Po kilku minutach doszliśmy do siebie i widziałam, że on ma ochotę na więcej. Dotknęłam jego penisa i po kilku chwilach był już gotowy do działania. Sebastian zdjął mi stanik i spódnicę i posadził mnie na sobie. Zaczęłam go ujeżdżać. Trwało to nie więcej niż 7-8 minut i Sebastian wydawał z siebie niesamowite jęki rozkoszy. Ja też wygięłam się i po chwili poczułam jego płyn w sobie. Po wszystki wacuś Sebastiana dalej stał, więc tym razem wzięłam go do buzi i ssałam, jak umiałam najlepiej. Dotykałam przy tym jego jąder i pośladków, które niesamowicie mnie podniecały. Wystrzelił ogromną ilością spermy wprost w moje gardło. Opadłam na koc i potem to Sebastian zajął się mną. Pieścił moje piersi i wygoloną cipeczkę. Dotknął ją językiem i byłam już podniecona. Wkładał swój wścibski jęzor wszędzie, potem zrobił mi palcówkę. Z mojej cipeczki wydostawał się już płyn rozkoszy. On to widział i przyspieszył ruchy palcem, a ja krzyczałam z rozkoszy. Po wszystkim ubraliśmy się i rozmawialiśmy tak jeszcze przez dwie godziny. Oddaliliśmy się w stronę miasta, a falbanki mojej sukienki dalej rozwiewał wiatr...
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 5034 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5954 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5847 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 18:00
Witam mam 20 lat, i tak dla odmiany opowiem wam historię która zdarzyła mi się naprawdę. Miałem wtedy 18 lat, mieszkam w domu z praktycznie cała rodziną w osobnych mieszkaniach. Mieszkają tam również moje 2 kuzynki, jedna miała wtedy lat 15, druga 16. Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt, często ze sobą rozmawialiśmy, wychodziliśmy na miasto itd. Jeśli patrzeć na to z innej strony to moje kuzynki nie grzeszyły urodą jedna jak i druga przeżywały bujny rozkwit, tak więc...