Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Pragne mamy
Pragne mamy
Dodano: 10.07.2008 10:49
Przez: Sylwunia
Mam 23 lata, moja mama ma 48.

Dzisiaj bylem na imprezie. Zapalilem skreta. Po skrecie zawsze mam rozne mysli, na swoj temat i na tematy dotyczace zycia w ogole, kosmosu, sensu zycia, losow ziemi, naszej historii.

Po tej uzywce mialem dawniej jedno olsnienie. Dzis mialem drugie.

Juz wczesniej myslalem o sexie z mama, tak dla sprobowania, czy mnie to podnieca. Ale od razu jak sobie wyobrazilem taka scene, nabieralo mna obrzydzenie.

Dzis bylo inaczej - podniecilem sie i to bardzo.

Przerazilem sie troche, w koncu to moja mama, przytula mnie czesto i slodko do mnie czesto mowi - moja byla dziewczyna powiedziala, ze ma charakter kokieteryjny. No i dzis do mnie to dotarlo.

Wyobrazalem sobie i juz do tego dochodzi, jak jestesmy w jej pokoju i kochamy sie na duzym lozku. Jak patrzy na mnie z podnieceniem w oczach, jak wyszeptuje "synku, jestes cudowny", a ja odpowiadam "kocham cie mamo".

Oczywiscie kochalibysmy sie zabezpieczeni. Ona by mnie o to poprosila, a ja mialbym taka niezadowolona mine. A ona by glaszczac mnie powiedziala "chce zebys sie zabezpieczyl, bo nie chce juz miec kolejnego synka - ty jestes najcudowniejszy". I z umiechem na ustach zalozylbym prezerwatywe, kochal sie z nia w kazdej pozycji, namietnie bardzo i zyslowo. Chcialbym czuc jak ma ze mna orgazmy, chcialbym zeby sie czula przyjemnie, rozkosznie, wspaniale, zeby caly czas byla strasznie podniecona.

Chcialbym widziec jej glowke miedzy swoimi nogami, siedziec na skraju lozka i patrzec w jaki cudowny i troskliwy sposob bierze mi do buzi. Chyba bym zemdlal z podniecenia.

Potem zebysmy sie przytulali, ja na wysokosci jej piersi i ssal je. Ona przytulajac mnie, glaskalaby mnie po glowie i mowila "oj synku moj synku...kocham cie" a ja odpowiadalbym "ja ciebie tez, mamo".

Na codzien staralibysmy sie spedzac duzo czasu razem, i kiedy nie byloby mojego brata, nocowalbym u niej albo wracal rano do siebie, zeby trzymac nasz sekret w tajemnicy przed domownikami.



Tego typu fantazjowanie tak bardzo mnie podniecilo i tak bardzo mi sie spodobalo, ze az zaczalem sie zastanawiac co zrobic, zeby doprowadzic do sytuacji...niedwoznacznej.

Czy np zaczac sie do niej przytulac? Dawac jej regularnie buzi, czasem niby przypadkiem w usta np. Kiedy ostatnio mnie przytulila i mocno poczulem na swoim ciele jej biust - trudno mi bylo sie skupic na czym innym.

Ja jestem w stosunku do niej raczej zamkniety i wstydliwy, ale w liceum jak bylem, mielismy swietne relacje, prawie jak przyjaciele. Ale potem zaczela miec faceta - kontakt sie zarwal, bo zaczela u niego nocowac i duzo z nim siedziala.

Teraz glownie nocuje w domu...

Kiedys w podstawowce, wszedlem do jej garderoby i wzialem 2 pary jej ponczoch i zalozylem je w lazience, przygladalem sie sobie, dotykalem swoje nogi. Moze juz wtedy cos czulem...

Przeczytalem w internecie, ze takie fantazje pojawiaja sie gdy jednego rodzica czesto/w ogole nie ma w domu, a ten rodzic, ktory pozostaje, jest niedostepny emocjonalnie lub "seksualnie" (nie zrozumialem o co dokladnie chodzi w tej kategorii). Tak jest w moim przypadku.

Ciekawe jakby mnie to zmienilo, moja mame, nasze relacje.

Jak czytalem te wpisy - przyznam sie, podniecily mnie bardzo. Ale widze, ze w moich fantazjach jest wiecej emocjonalnosci niz czystego sexu, ze to chyba moja relacja z mama jest jakas bardzo zaburzona, ewentualnie ja jestem czy moja emocjonalnosc.

Moja mama chyba byla zazdrosna o moje dziewczyny, zaczalem tak myslec po uswiadomieniu sobie swoich fantacji wzgledem mamy. Z mojej ostatniej dziewczyny byla niezadowolona - to bylo czuc, nie byla dla niej tak mila jak do innych obcych.

Bys moze ona tez tego chce? Tylko np ma to nieuswiadomione...moze powinienem zaczac podchody...poderwac wlasna mame...

Chce o tym powiedziec na sesji, ktora ma mi sie zaczac z psychologiem za jakis czas, bo chyba jednak nie byloby to zdrowe, mimo ze tak bardzo ekscytujace, podniecajace, tajemnicze, magiczne i niesamowite...

Co o tym sadzicie?

Prosilbym w szczegolnosci kobiety w podobnym wieku, ktore widza w swoim zachowaniu podobne dzialania jak mojej mamy..

Dziekuje z gory za pomoc, rady, komentarze.

Zakochany w matce
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 5034 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1873 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5954 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...