Dzis dzien byl doskonaly.. spedzilam go z moim przyjacielem z Bractwa. Zadzwonil do mnie dzien wczesniej aby sie spotkac gdyz chcial porozmawiac. Ale ja z gory wiedzialam ze to nie bedzie zwyczajna rozmowa. Mowmy szczerza oboje lubimy ostry sex, korzystamy zawsze z dogodnosci jesli sie zdarzy taka okazja.
Od kilku lat znamy sie z tej strony. Ubralam sie w ciuchy ktore on uwielbia gdy ja mam na sobie kiedy sie spotykamy. Kiedy tylko weszlam do jego mieszkania on natychmiast chwycil mnie pchnal na sciane i wsadzil mi jezyk w usta. Wtedy to juz wiedzialam co wydarzy sie dalej. Zamknelismy drzwi jego mieszkania na klucz nastepnie on wzial mnie za rece i zaprowadzil do sypialni.
Zauwazylam nowy wystroj owego pomieszczenia ktore wypelnial wieczorny polmrok. Na podlodze znajdowal sie czerwony dywam prawie identycznego odcienia jak moje stringi.
Rzucil mnie na lozko i nakazal rozebrac sie. Nie chcialam aby sie wydarzylo to zbyt szybko bo wtedy wiem, ze on nie mial by satysfakcji wystarczajaco duzej. Znam sie na mezczyznach. On widzac ta sytuacje, uderzyl mnie w twarz. Zywal ze mnie ubranie a potem sila umiejscowil mnie na lozku i wyciagnal drut ktorym przywiazal mi nadgarstki do ram lozka mowiac ze pragnie abym wyla z bolu i podniecenia. Z chwila kiedy to uczynil, nie wypowiedzialam zadnego slowa. Nie zrobilam gestu ktorym pokazalabym mu kobieca slabosc.
Domyslalam sie do czego jest zdolny lecz nie obawialam sie go. Sam zaczal pozbawiac sie ubrania.
Kiedy byl juz calkiem nagi zobaczylam jego przeogromnego kutasa ktory siegal mu do kolan.
Przerazilam sie dopiero wtedy kiedy wyszedl z pomieszczenia i wrocil z roznymi rzeczami ktorych nie wyobrazalam nigdy sobie aby mogly znalezc sie w moim ciele.
Druty, gwozdzie, spinacze,pejcze, to nie wszystko..
Kiedy lezalam na czarnej poscieli lozka nie dostrzeglam co jescze ma w prezencie dla mnie,koles przylegl obok mnie, zaczal dotykac moich nog ktore po chwili rozwarl az poczulam bol w miednicy.
Kazda noge osobna przywiazal mi do lozka. Nic nie mgolam zrobi nie mozliwe bylo abym mogla sie poruszac a tymbardziej oddychac gleboko. Znizyl sie i zaczal lizac mnie po cipie.
Zaczelam jeczec. Potem wsadzil mi palec do pochwy aby zbadac odleglosc od punktu G. Caly czas wbijalam swoj wzrok w jego kutasa. Ktory chwila w chwile stawal sie jedrny i sztywny jak kamien.
Nastepnie poczulam jakbuy przesuwal reke po moich piersiach ktore sterczaly mi do gory jk nigdy..
Powiedzial do mnie abym wstrzymala oddech i scisnela mniesnie krocza..
Owszem uczynilam to. Wtym momencie wsadzil mi przeogromnego kutasa sztuczenego do pochwy. Nie mogl wejsc caly wiec probowal do skutku az poczulam ze przerywa mnie cala... krzyknelam
On zatem nie przejal sie niczym + teraz zajal sie w sposob wyjatkowy moimi sutkami do ktorych przypiol szpinacze.
Ne moglam zniesc bolu i widoku krwi na nich.
Sam zajal sie moimi ustami w blyszczyku wisniowym..
Probowalam wypchnac kutasa z pochwy niestety bezskutecznie. Zaklinowal sie mysle sobie czy co?!
Ale nic, on dalej robi swoje
Czuje coraz bardziej doprowadza mnie to do szalu.
On wklada mi do ust teraz swojego kutasa, zaciskam zeby i usta znow powtornie po twarzy obrywam.
Wreszcie wciska mi kustasa i kaze ssac. Ja robie poslusznie co kaze.
Wszystko jest takie sztywne.
Po policzkach czuje lzy ociekaja mi na piersi w krwi cale z spinaczami. Widze siny dekolt ale coz co uczynie?!
Po 1,5 godzinnej udrece, moj mezczyzna odpina moje nogi i rece przewraca mnie na piersi i znow jebie tyle ze teraz kazal mi abym ja go dosiadla.
Nie mam wyboru... przystawiam i do cipki noz grozi ze mnie potniei przebije cala sztyletem..
Zreszta, pociagal mni tyle czasu....
Rzekl do mnie suko zrob to!!
Skinelam glowa na jego glos.
On kladzie sie na lozku i kazuje mi doscisc kutasa
Nastepnie wpycha mi wibrator do dupy.
Krzycze teraz lecz on nic nie robi z tym. Nastepnie przypina mi do szpinaczy na sutkach linke ktora ciagnac zamierza jesli ja przestane.
Wklada mi do ust szmate ktorej bez pomocy rak nie wyciagne. Rece mam zwiazane-
Zaczelam sie poruszac na jego biodrach.
Nagle czuje ze wibrator ktory mam rozsadza mi dupe.
Proboje krzyczec ale bez skutku.
Chcialam wyc jak pies ale nie moglam. On meczyl mnie kiedy przestawalam onciagnal moje sutki i tak w kulko. Po jego nogach krew splywala.
Ale po krotkiej chwili stracilam przytomnosc. Nie pamietam co robil wiecej ze mna. Wiem ze jak sie obudzilam lezalam na wznak a on zlizywal ze mnie krew ktora byla doslownie wszedzie. Tak minal mi dzien od popoludnia do natepnego. Meczyl mnie i meczyl.
Ale po tych doznaniach uwolnil mnie.