Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1862)
Anal (3086)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1636)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1522)
Fisting (127)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6109)
Interracial (665)
Laski (2429)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (596)
Nastolatki (4144)
Oral (6097)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (477)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1860)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3506)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6162)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Dziwne podchody na sex
Dziwne podchody na sex
Dodano: 10.07.2008 10:13
Przez: Sylwunia
Mam 16 lat i od zawsze podobała mi sie moja sasiadka,ma 15 lat! Bardzo czesto sobie wale konia myslac o niej... Jak ja widze z okna mi zaraz staje i mam ochote sobie zwalic! Pewnego dnia postanowiłem wysłac jej eska z internetu nie podpisałem sie. Wysyłem jej bardzo duzo zboczonych sms-ów... Ze mam na nia ochote itp. Domysąłem sie ze ona wie ze to ja i napisałem jej ze jak bedzie gotowa to ma mi napisac eska to przyjde do niej na sex... Pewnego popołudnia dostałem eska od niej "jestem sama w domu jak chcesz to przyjdz" :) Byłem podniecony strasznie(byłem prawiczkiem a ona dziwica). Napisałem jej eska o której mam przyjsc... Okazło sie ze ona sprawdziła czy to ja :( Potem dostawałem eski "ty zboczencu jak mogłes" itp. Przez jakis miesiac w ogóle do siebie nie pisalismy i wogóle... Po okresie 1,5 miesiaca,zaczelismy znowu ze soba gadac i pisac... było znowu ok. Kilka razy pojechałem z nia na basen:) Raz gdy bylismy na basenie było jeszcze mało ludzi... Ona powiedziałe ze idzie do przebieralni sie przebrac,ja powiedziełm ze tez musze wskoczyc w kapielówki!! Najpierw ona weszła i sie przebrałe ja czekałem...nagle uchyliły sie drzwi w których ona była... weszłem do srodka... Stała naga... Ja tez sie rozebrałem i chwile sie piescilismy...potem powiedziała ze jak chce sexu z nia to mam przyjsc wieczorem do niej do domu bo jest sama... Zgodziłem sie! Cały dzien na basenie myslałem jak to bedie wygladac... no nic koło 16 ona powiedziałe ze czas sie zbierac do domu... Jechalismy autobusem do domu,zapytałem o której mam wpasc? ona powedziała ze koło 19 mam byc! Ucieszyłem sie! Poszlismy do domów była 18:) Nie mogłem doczekac sie juz tej chwili! Popatrzyłem na zegarek było kilka minut przed 19...Powiedziałem mamie,ze wychodze do kolegi... Zadzwoniłem do niej do domu... Ona mi otworzyła drzwi z usmiechem...Poszlismy do jej pokoju, chwile rozmawialsmy... Nagle zauwazyłem jako ona sie do mnie zbliza,zaczelismy sie namietnie całowac... Ona złpała mnie mocno za pupe i sciskała... Moj kutas juz tak stał ze w majtkach sie nie miescił!! Ja tez zacząłem ja obmacywac.. trwało to kilka minut... Juz chciałem byc blizej jej i postanowiłem sciagnac jej bluzke...zobaczyłe piekne melonki... miała bordowy sexowny stanik... Naciskałem jej cycuszki...cudne uczucie... Ona zaczeła mnie rozbierac,sciagła mi bluzke,lizała mi cały brzuch,nastepnie sciagła spodenki... Zobaczyła maijtki a w nich cos ogromniego,moj kutas (17cm)sciagła mi majtki i zaczeła naciagac skórke,cudne uczucie... Po liku minutach wzieła mi go do buzi i ssała lizała... Powiedziałem jej ze juz powoli dochodze,ze ma nie przestawac... Wystrzeliłem jej prosto do buzi... Powiedziała zebym sie teraz odwdzieczył... Szybko rozpiałem jej stanik,wylizałem całem cycuszki!! Zeszłem nizej i sciagłem jej majtki... Zobzcyłem piekna cipke... Miała włosy wygolone delikatnie... Lizałem jej myszke przez 10 minut! Jeczała strasznie... W koncu zapytałem w jakiej pozycji chce zaczac powiedziała,ze od tyłu...Ona klekła na łozku,ja podszedłe zaraz za nia i wsadziłem mojego penisa w jej dziurke(pierwszy rza w zyciu) było to cudne uczucie... Ona jeczała strasznie aaa uuu pieprz mnie ostro aaa... Po kilku minutach powiedziałem zeby mnie ujechała... Połozyłem sie na plecach ona delikatnei na mnie siadła... skakała bardzo szybko i ostro... ja złapałem jej baloniki i sciskałem...Skakała i jeczała ze jest jej cudnie.... Potem połozyłem ja na plecach i włozyłem jej w cipke mego penisa!! W tej pozycji było nam najlepiej... po kilkunastu minutach powiedzieł ze juz dochodze ona szybko klekła wzieła mi do buzi i mocno nacigała... spusciłem jej sie do buzi wszystko połknąła!! Potem jeszcze chwile lezelismy.. powiedziała mi ze chetnie to powtrzy.. od tego czasu kochamy sie dosc czesto..
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 5034 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5954 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5846 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 18:00
Witam mam 20 lat, i tak dla odmiany opowiem wam historię która zdarzyła mi się naprawdę. Miałem wtedy 18 lat, mieszkam w domu z praktycznie cała rodziną w osobnych mieszkaniach. Mieszkają tam również moje 2 kuzynki, jedna miała wtedy lat 15, druga 16. Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt, często ze sobą rozmawialiśmy, wychodziliśmy na miasto itd. Jeśli patrzeć na to z innej strony to moje kuzynki nie grzeszyły urodą jedna jak i druga przeżywały bujny rozkwit, tak więc...