Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » NISZCZYCIELSKA BROŃ
NISZCZYCIELSKA BROŃ
Dodano: 04.07.2008 11:58
Przez: Sylwunia
Oto historia pewnego licealisty który za bardzo zawierzył miłości, uległ namiętności i z czasem stracił wszystko. Teraz wspomina z rozżaleniem, że na pewne kroki zdecydował się pochopnie ale niestety czasu nie da się już cofnąć...

Będąc jeszcze w liceum poznałem pewną dziewczynę na imprezie u znajomego. Tak się okazało, że była siostrą cioteczną mojego kumpla. Dobrze znała klimat jaki panował w mojej dziwnej klasie, pełnej nowobogackich szczeniaków noszących nos w chmurach i uważających siebie za rasę wyższą - czym mocno gardziłem - jak i mój przyjaciel z tamtych lat, z którym miałem szczęście uczęszczać do tej szkoły. I tak korespondencja z Magdą się nawiązała, rozmawialiśmy potem jeszcze kilka razy przez telefon - ogólnie było sympatycznie. Potem jeszcze jeden wspólny wypad na imprezkę. Niestety po tym kontakt trochę się urwał – jednak nie na długo...
Któregoś dnia zerwałem się z zajęć i skoczyłem na miasto rozejrzeć się za paroma płytkami z muzyczką, ale niestety nie było nic ciekawego. Trochę zgłodniałem, więc skoczyłem po drodze na hot-doga. Wychodząc natknąłem się na... Magdę która, jak się okazało, tego dnia też się zerwała ze szkoły. Było milutko, pogadaliśmy trochę, pośmialiśmy się. Potem okazało się, że u niej w domu nikogo nie ma i zaproponowała żebyśmy do niej wpadli. "Pewnie, bardzo chętnie" - mówię. Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Jeszcze w przedpokoju Magda mówi do mnie żebym trochę poczekał, bo ma straszny bałagan w pokoju. OK - odpowiadam trochę zaskoczony. Czekałem ok. 10 minut. "Chodź Krzyś możesz już wejść" - słyszę. No to wchodzę uchylam drzwi i widzę Magdę... w stringach, staniku, rajstopach i prześwitującej prawie na wylot czarnej bluzeczce. Mały speszony 17-letni prawiczek stanął jak wryty nie wiedząc co powiedzieć, gdy młodsza o rok dziewczyna zbliżyła się do niego. Sparaliżowała mnie do reszty ciepłym, głębokim spojrzeniem swych ciemnych oczu, a potem oplotła ramieniem i zaczęła całować. Myślałem, że zwariuję - chciałem od razu się na nią rzucić, ale niepewność nowej sytuacji mnie paraliżowała - skrajne podniecenie vs. niepewność. Madzia wyczuła o co chodzi i przejęła inicjatywę. Klęknęła przede mną rozpinając mi rozporek i zaczęła ssać mojego, niezaprawionego jeszcze w boju "wojownika". Gdy czułem, że zaraz eksploduję wyrwałem się jej, zmusiłem żeby wstała i zacząłem ściągać z niej te ostatnie dzielące nas bariery jej super-seksowego wdzianka. Nadzy wylądowaliśmy na podłodze. Zacząłem lizać ją po brzuchu, piersiach, złapałem jej twarde sutki w palce i zacząłem ściskać - ona zaczęła mnie drapać po plecach i gryźć w szyję. Pierwsza eksplozja. Jeszcze trzymając się na siłach zszedłem niżej i zacząłem lizać jej słodką wilgotną szparkę obserwując przeszywający ją orgazm. Chwilkę potem Madzia znowu wzięła go do ust, zaczęła ssać i leciutko muskać zębami. Druga eksplozja. Padłem totalnie wyczerpany obok niej, obejmując ją ramionami prawie ze łzami w oczach, nie mając pojęcia jak jej przekazać, co do niej czuję.
I tak zostaliśmy parą.
Po dwóch latach okazało się, że życie piękne tylko w bajce bywa. Magda porzuciła mnie, tak nagle, bez słowa, żadnych wyjaśnień. Musiałem nic dla niej nie znaczyć, a każde słowo: KOCHAM jakie wypłynęło z jej ust – z pewnością było kłamstwem. Żyła z facetem kochającym ją nad wszystko, tylko ze względu na swoją wygodę ?! Nie mogłem jej zrozumieć, do teraz nie potrafię - stanąłem w obliczu prawdy dla której brakuje mi słów.

Najczystsza i najbardziej bezinteresowna w życiu człowieka, jest tylko pierwsza miłość - szkoda, że to właśnie od najbliższych sobie osób, uczymy się jak źle traktować drugiego, najbardziej kochanego i najbliższego nam człowieka. To właśnie pierwsza miłość jest najczystsza i pozostaje w naszych sercach na zawsze...
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4958 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5920 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4823 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...