Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Kochany Marcinek
Kochany Marcinek
Dodano: 04.07.2008 11:54
Przez: Sylwunia
Historia ta wydarzyła się dokładnie rok temu.Miałam wtedy lat 17.Byłam średniego wzrostu brunetką z piwnymi oczkami,ciemną karnacją(którą odziedziczyłam po tacie)szczupłą sylwetką.Wieku 16 lat na imprezie,która odbywała się u mojej kumpeli poznałam Marcina.Był to wysoki chłopak o niebieskich oczach i blond włosach z irokezem:-):-)Po prostu był super!Od dawna podobał mi się.W końcu miałam okazję go poznać.To wszystko zawdzięczam mojej kochanej przyjaciółce Iwonie:--)Byliśmy ze sobą rok czasu i nadal jesteśmy.Zawsze jest nam ze sobą dobrze i nidy nie dochodzi do jakiś tam głupich kłótni.Jest po protu super!Pewnego dnia był to dokładnie 26 Czerwca Marcin obchodził swoje 18 urodziny.Co oznacza,ze był starszy ode mnie o rok.Zawsze gustowałam starszych od siebie panach:-)Najpierw jak to 18-stka impreza odbyła się u niego w domu z rodziną.Utrzymywałam z jego rodzicami bardzo dobre kontakty:-)Tylko pozazdrościć.Po godzine 20 wszyscy powoli zaczeli się rozchodzić.O godzine 21 nie było już nikogo więc wspólnie z misiaczkiem i z grupą przyjaciół poszlismy na balety:-)Było super.Dużo znajomych i oczywiście fajny klimat:-):-)Przyznaje jak to urodziny troszkę wypiliśmy.Ale ja starałam się nie pic za dużo ponieważ w planach miałam wrócić do domu a zdarzało się tak,ze często ktoś musiał otwierać mi drzwi,bo zapominałam swojego klucza.I tym razem znów tak było.Z imprezy urwaliśmy się wcześniej(oczywiście ja i Marcin)postanowiliśmy pobyć troszkę osobno i sami od wszystkich.Jak zawsze zanużyliśmy się w setkach pocałunków:-)Nigdy nie było tak fajnie.Siedzieliśmy w parku na ławce.Było to nasze ulubione miejsce gdzie mogliśmy spędzać swój wolny i cenny czas.Pamiętam to wtedy dokładnie siediałam mu na kolanach w jego objęciach.Miałąm wtedy na sobie bluzkę,która była dosyc cienka.Wieć muszę przyzanć było mi zimno.Ale nik nie spodziwał się tego,ze gdzie kolwiek będziemy wychodzć:-)Obsypywaliśmy się tanami spojrzeń i uścisków gdzie nie zabrakło pocałunków.Wtedy w pewnej chwili Marcin zaproponował mi abysmy poszli do niego.Wię wtałam złapałam go za rękę i poszlismy.Pamiętam padał w tedy lekki deszczyk.Gdy doszliśmy do jego mieszkanni,które było puste(jego rodzice gdzieś pojechali do rodziny)poszlismy na górę do jego pokoju:-)Bywałam tam u niego nie raz nie dwa.Wygodnie siadłam na łóżku.Marcin poszedł przebrac cuchy,które miał mokre.Późnie zaproponował to mi.Wieć poszłam do jego łazienki i się przebrała.W tedy to już w ogóle miałam na sobie tlko jego długą i szeroką koszulę:-)Która pachniała jego męskością.Wróciła do pokoju i usiadłam spowrotem na łożko obok niego.Wedy on wstał po chwili i włączył muzyke,wolną spokojną muzykę,która rozległa się po pokoju.Była miła atmosfera!!!Wtedy znów zczelismy obdarzać sie tanami pocałunków pocałunków,które trwały wieczność.Marcin powoli zaczął posuwać mnie na środek łóżka.Wiedziałam co nastąpi za chwilkę i do czego zmieża.Niestawiałam żadnego oporu,poniewaz często zormawialismy na te tematy a on znał moje zdanie na ten temet.Wtedy Marcin zapytał:Jestes tego pewa?A ja bez wachania odpowiedzialm:tak!I tak zaczęła się cudowna przygoda.Marcin powoli zaczał sciągać ze mnie koszule gdy leżałam już tyko na łóżku w moich majteczkach ja zaczęlam sciągać wszystko z niego.Po chwili ja i on znaleźliśmy się nadzy w swoich objęciach.Jego męskosć była tak ogromna,ze w pewnym momenicie zwątpiłam i nastapił strach,ale nic nie dawałam pozanć po sobie.Powoli się oprężyłam i poczułam jak wsuwa go we mnie a przy tym pieszcząc mnie:-)Poczułm lekki ból,ale a to był on przyjemy.Zczął delikatnie poruszać się we mnie.Oj:-)!!!!!!!!!!!!To było to cudowne doznanie.Ale jednak coś stanowiło lekki opór wtedy Marcn wyszedł ze mnie i powiedział:teraz moze troszę mocniej zaboleć.I wszedł z powrotem czułam ten ból,ale po chwili było juz wzystko ok:-)Momentalnie uderzyła we mnie fala goracego powietrza.Było mi super i jemu napewno też.Wtedy zrozumiałam jak to jest naprawdę:-)Cały ten stosunek między nami trwał może jakomś godzine teraz już wam nie pwiem dokładnie.Ale jednak co pamietam to to,ze było super i,że zasneliśmy w swoich objęciach a jego rodzice nawet nic nie skminili po powrocie:-)
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 3349 wyświetleń
Dodano: 18.05.2012 12:58
Pani Sylwia jest ok. 30-letnią bibliotekarką. Ma krótkie brązowe włosy, niebieskie oczy, soczyste usta jędrne średnie piersi, płaski brzuszek, kształtne poślatki i szczupłe nogi. Jest niska ok. 165 cm. Często o niej fantazjowałem, przy masturbacji. Lubię czytać książki fantasy, więc często ją widuje. Tego dnia była ubrana w ciasne dżinsy, czarną koszulkę na ramiączka. Przyszedłem oddać książki i wypożyczyć nowe. Spytałem, czy nie ma kolejnej części. Odpowiedziała...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4958 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5920 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...