Sex Planeta
Zaloguj się | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (3877)
Anal (6328)
Anime (568)
Azjatki (1290)
BDSM (705)
Bikini (757)
Bisex (57)
Blondynki (8911)
Brunetki (7437)
Brutalny Sex (395)
Ciąża (79)
Creampie (734)
Dojrzałe (1210)
Faceci (393)
Fetysze (2358)
Fisting (341)
Geje (350)
Głębokie Gardło (1090)
Hardcore (10572)
Interracial (1260)
Laski (8889)
Latex (183)
Latynoski (529)
Lesbijki (3270)
Mamuśki (3206)
Miejsca Publiczne (158)
Murzynki (1176)
Nastolatki (8619)
Oral (16067)
Orgie (483)
Owłosione (895)
Pissing (83)
Polskie (365)
Połykanie (461)
Pończochy (2994)
Puszyste (913)
Rajstopy (359)
Rude (1695)
Sex Grupowy (3933)
Shemale (256)
Squirting (180)
Stare (158)
Stopy (404)
Śmieszne (20)
Wielkie Cycki (7267)
Wielkie Kutasy (431)
Wysokie Obcasy (2482)
Wytryski (12748)
Zabawki (3873)
Znane (192)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Uwiedzenie Cecile Volanges
Uwiedzenie Cecile Volanges
Dodano: 03.07.2008 12:18
Przez: Sylwunia
Wieczorem po kolacji de Valmont leżał już w łożu, czytał książkę i czekał na małą Volanges. Kiedy już przeczytał pół strony usłyszał jak drzwi się otwierają i szybko wchodzi ta na którą czekał. Odchylił kołdrę i zapraszającym gestem ręki skinął na nią. Cecile szybko zamknęła drzwi i przekręciła klucz w zamku, ściągnęła przez głowę swoją koszulę nocną i rzuciła ją na podłogę a potem szybko wskoczyła mu do łoża i mocno przytuliła się do niego. Objął ją swoim ramieniem i przykrył ją kołdrą a na torsie czuł jej rozkoszne półkule, jak ocierają się o niego i jak go masują. Palcem drugiej ręki podniósł jej podbródek i pocałował ją z języczkiem. - Czekałeś na mnie? Przyszłam najszybciej jak tylko mogłam. Mama pojechała z hrabiną de XXX do teatru i wróci dopiero jutro przed południem, a pokojówka ma wychodne i wróci dopiero przed śniadaniem, aby mnie ubrała i uczesała. Mogę więc zostać u Ciebie aż do rana – zaszczebiotała jak tylko oderwał usta od niej. Doskonale wiedział co będzie robić jej matka i pokojówka. Sam przecież zaaranżował ich wyjścia aby móc ułatwić małej Volanges przyjście do niego. - Powinnaś jeszcze się z kimś przywitać – i zobaczył w jej oczach budzące się przerażenie. - Z kim? Kogo mam poznać? Czy jeszcze ktoś przyjdzie? – zadawała pytania z zaskoczeniem i lekką obawą. - Z nim – odpowiedział i jeszcze bardziej odsłonił kołdrę ukazując wyprężonego już penisa. Cecile z wielką ulgą objęła penisa swoją małą rączką i złożyła na jego czubku pocałunek liżąc i ssąc przez dłuższą chwilę jego żołędzia aż wicehrabia oderwał ją od niego i przytulił ją z powrotem do siebie. - A teraz chciałbym Cię jeszcze przeegzaminować. Wczoraj poszło Ci bardzo dobrze, chociaż popełniłaś dwa małe błędy. Myślę, że dzisiaj będziesz odpowiadała bezbłędnie. [Ale będzie miał zdziwioną minę, gdy ta mała Volanges, która spędziła cztery lata w klasztorze sypnie mu po łacinie taką wiązanką słów jakiej by się nie powstydził szewc i przekupka razem wzięci] – i zaczął jej zadawać pytania a mała Volanges odpowiadała mu po łacinie jednocześnie głaszcząc i pieszcząc mu swą ciepłą rączką penisa. - Znakomicie, jestem pod wrażeniem, widzę że bardzo dobrze zapamiętałaś wczorajszą lekcję. Jestem naprawdę z Ciebie zadowolony. – powiedział jej jak tylko skończył ją egzaminować – Widzę, że przygotowałaś się dobrze. Ktoś Ci pomagał? - Nie, nikt, sama. Widzisz jaka jestem zdolna – odpowiedziała kraśniejąc z zachwytu. - Nie wątpię słysząc Twoje odpowiedzi. Część ustną masz już zaliczoną. A teraz przejdźmy do dalszej Twojej edukacji w zakresie ćwiczeń cielesnych. Znalazłem dla Ciebie małą książeczkę, abyś mogła ją przeczytać i zapoznać się z nią. Jest to poradnik sztuki miłosnej z opisem i rysunkami pozycji kochanków. Od tej chwili będziemy przerabiać jedną pozycję dziennie. To jest właśnie mój prezent dla Ciebie. Po powrocie do swego pokoju schowaj ją dobrze i nikomu jej nie pokazuj – zastrzegł jej. – To jest prawdziwy rarytas, biały kruk. Cecile wzięła do ręki poradnik i z zapartym tchem oglądała ryciny i obrazki oraz czytała opisy. Wszystko było dla niej nowe i ciekawe. Nie miała pojęcia o istnieniu wielu rzeczy i łapczywie chłonęła wiedzę do tej pory jej zakazaną. Oglądając zaczęła się podniecać co nie omieszkał zauważyć wicehrabia i położył rękę na muszelce małej Volanges i zaczął ją pieścić. Cecile chętnie rozłożyła nóżki aby ułatwić dostęp do swej muszelki i dalej długo oglądała – a niektóre obrazki nawet po kilka razy – szukając pozycji, która byłaby dla niej jeszcze nieznana. Chciała przeżyć coś nowego. - Chcę tą pozycję – powiedziała z pewnością siebie. Na tę noc wybrała pozycję aby wicehrabia leżał na wznak a ona by usiadła na nim tak jakby dosiadała konia. - Widzę, że lubisz ujeżdżać konie. Bardzo dobrze. Niech tak się stanie, ale teraz musisz się nim zająć aby go przygotować. To mówiąc odrzucił całkowicie kołdrę i kazał małej Volanges aby uklękła okrakiem nad jego głową. Cecile szybko się domyśliła w którą stronę ma się zwrócić i wykonała polecenie wicehrabiego klękając mu nad głową tak, że jej muszelka znalazła się przy jego ustach a on sam natychmiast zaczął całować, pieścić i lizać jej muszelkę. Przez ciało Cecile przebiegł przyjemny dreszcz podniecenia, który przyspieszył decyzję, że pochyliła się wzdłuż jego ciała aż opadła całkowicie na leżące pod nią ciało. Delikatnie trzymała dwoma palcami penisa tuż przy nasadzie a następnie opuściła głowę bardzo nisko otwierając bardzo szeroko usta i z lubością wzięła do ust jakby to było coś naturalnego ten pionowo sterczący pal, co za pierwszym razem budziło w niej opór, uprzedzenie, odrazę, a teraz z wielką ochotą pieści go ustami, językiem doprowadzając do wytrysku i połykania męskiego nasienia. Wprost uwielbiała ssać penis wicehrabiego. Ograniczyła się tym razem do ssania samej głowicy i czasami zagłębiała go sobie głęboko w gardło ale przez cały czas niecierpliwie czekała aż obiekt jej miłosnych starań zacznie wyrzucać z siebie biały, półprzezroczysty płyn o konsystencji kremu. W krótkim czasie przyzwyczaiła się do jego smaku i nie musiała już popijać winem aby zagłuszyć smak i zapach, który za pierwszym razem wywołał u niej prawie efekt wymiotny. W końcu doczekała się tej upragnionej chwili gdy w największym oszołomieniu poczuła na swoim podniebieniu silny wytrysk jego nasienia. Zaczęła jeszcze bardziej ssać jego głowicę aby wyssać z jego penisa całą spermę aż do ostatniej kropli i zmęczona padła mu między nogi. Po krótkim odpoczynku Cecile usłyszała z ust wicehrabiego: - A teraz obróć się i usiądź na mnie tak jakbyś dosiadała konia. Cecile skinęła głową i usiadła okrakiem na jego ciele. Wicehrabia pomógł jej zająć najlepszą, optymalną pozycję i nakierował penisa pod muszelkę małej Volanges. Cecile usiadła i lekko chwyciła penisa w palce i nakierowała go ku wylotowi swojej muszelce i zaczęła się obniżać. Gdy czubek penisa dotknął jej mocno zwilgotniałej muszelki poprawiła się i gdy penis trafił na właściwy kanał prowadzący w głąb jej ciała to oparła swe rączki na jego torsie i całym ciężarem swego ciała opadła na niego. Z jej ust wydobył się przeciągły jęk. Podniosła się, jeszcze szerzej rozchyliła swe nóżki i ponownie opadła na penisa. Tym razem wszedł jej głębiej. Ponownie podniosła i opadła. Gdy całkowicie nadziała się na penisa, aż wypełnił ją całą, jak oszalała zaczęła galopować na penisie wicehrabiego podtrzymywana za piersi przez wicehrabiego i w ekstazie miłosnego uniesienia zaczęła po łacinie wykrzykiwać sprośne słowa. Ogarnęła ją obłędna ekstaza, była na wpół przytomna. Jej ciało wstrząsały konwulsyjne dreszcze. Straciła rachubę czasu. Nie wie jak długo trwała ta galopada. Podnosiła się i opadała coraz szybciej aż nagle krzyknęła dzikim głosem, znieruchomiała i całym ciałem opadła na ciało wicehrabiego, podrygując biodrami, a jej muszelka przyjmowała kolejne strumienie wytrysku. Przeżyła po raz pierwszy orgazm. Był on dla niej tak prawdziwy, niepowtarzalny, że
Komentarze (0)

Podobne opowiadania erotyczne
OceńOceńOceńOceń
Oceń
Śr. 4.33 z 6, 18252 wyświetleń
Dodano: 15.07.2012 15:00
Trzymając ją za szyję przyciągnąłem ją ku sobie. Barbara usiadła okrakiem na moich kolanach pocierając cipką o mojego sterczącego kutasa. Penis ocierał się o jej mokre wargi sromowe a jej włosy łaskotały go potęgując moje podniecenie. W tym czasie podciągnąłem jej wilgotną od potu koszulkę. Wysunęły się cycki okraszone sterczącymi sutkami na ciemnych brodawkach. Nie jest to jedna z tych historii gdzie małolat opisuje jak 46?latka miała piękne jędrne i sterczące cycki...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4365 wyświetleń
Dodano: 12.06.2008 11:14
Basia była grzeczną dziewczynką. Właściwie nie dziewczynką, a kobietą, albowiem miała już dwadzieścia lat. Mimo to wszyscy traktowali ją jak dziecko. Nie przeszkadzało jej to i wiedziała, że takie wrażenie wywiera na ludziach. Raczej nie maiła kompleksów. Była zwykłą dziewczyną, ładną, choć nie piękną. Szczupłą, o włosach niezwykłego koloru miedziano - brązowego. Miała pełne, choć drobne usta i nienaganną, idealnie wyprostowaną sylwetkę. Nie przepadała za imprezami...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1063 wyświetleń
Dodano: 04.06.2008 12:10
Kiedy weszła do pokoju on siedział przy jej biurku i wpatrywał się w monitor. Weszła cicho, bez słowa ściskając coś w ręce. Podeszła do niego od tyłu i złapała delikatnie za ramię. Na jego twarzy od razu pojawił się uśmiech, kiedy tylko zobaczył anielską twarz dziewczyny. Pocałowała go w szyję.. ale nie był to zwykły pocałunek i taki jak zawsze.. Chłopak był zdziwiony jej zachowaniem, ale podobało mu się to? chciał już coś powiedzieć, ale ona zamknęła mu usta...