Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Nowa praca (cz.2)
Nowa praca (cz.2)
Dodano: 25.06.2008 11:11
Przez: Sylwunia
Weszła, aby się przygotować, a ja zrobiłem, jak powiedziała. Wypatrzyłem ostatnie wolne miejsce pod samą sceną, a właściwie niewielkim podestem. Przy czteroosobowym stoliku siedziała pani i dwóch panów. Pozwolili mi się dosiąść, więc skwapliwie z tego skorzystałem.
Nawiązała się rozmowa, zamówiliśmy coś do jedzenia, do tego dobre wino. Byli bardzo mili, dobrze się czułem w ich towarzystwie. Czas uciekał, z głośników leciały fajne kawałki, atmosfera się rozluźniała. W tym momencie na scenkę wyszła pierwsza dziewczyna. Była ładna, nawet bardzo! Zrobiła super striptiz. Goście nagrodzili ją rzęsistymi brawami, co niektórzy wciskali jej do ręki banknoty. Moi towarzysze (i towarzyszka) przy stoliku byli zachwyceni. Mnie też się podobało, ale czekałem na coś innego. Wiedziałem, że to będzie gwóźdź programu!
Zabawa trwała, w międzyczasie kilka dziewczyn zdążyło pozbyć się ciuszków, niektóre paradowały nago wśród stolików, pozwalając się tu i ówdzie pomacać. Trochę się dziwiłem, że jeszcze nie ma Beaty, gdy nagle światła przygasły, punktowy reflektor oświetlił scenę i przy dźwiękach rocka pojawiła się Ona. Wyglądała wspaniale! Niby normalnie, ale jakoś odmieniona. Przyjrzałem się i zrozumiałem. Spódniczka zwykle krótka, tym razem była jeszcze krótsza. Odsłaniała koronkowe zwieńczenia seksownych samonośnych pończoch ze szwem. Bluzeczka biała, przezroczysta, a pod nią świetnie widoczne krągłe cycuszki z przebijającymi, naprężonymi sutkami. Fryzura też ta sama, ale jednak inna - istna burza włosów. A makijaż! Mocny i piękny. Dużo szminki i cienia do powiek. Dawno nie widziałem jej równie pięknej!
Zobaczyła mnie i prowokacyjnie oblizała wargi. Rozejrzałem się po sali. W półmroku było słychać tylko rock z głośników i nic więcej. Nikt z gości nawet nie ośmielił się głośniej odetchnąć. Wszystkie oczy z napięciem wlepione w jedno miejsce. Ja też patrzyłem jak urzeczony. Beata posłała mi uwodzicielski uśmiech i tanecznym krokiem odeszła na środek sceny. Rozpięła górny guziczek swojej bluzeczki, potem drugi i trzeci. Gdy rozpięła wszystkie, okręciła się powiewając cienkim materiałem. W tej chwili na scenę wpadło dwóch facetów. Byli przystojni, szkoda gadać!. Widziałem, jak mojej sąsiadce zalśniły oczy. Byli wyżsi od mojej Beaty o głowę, nieźle wysportowani i opaleni. Mogliśmy podziwiać ich muskularne ciała w całej okazałości, ponieważ mieli na sobie tylko gustowne slipki. Byłem ciekawy reakcji publiczności - zwłaszcza jej damskiej części. Moja sąsiadka powoli przenosiła wzrok z Beaty na okazałe wybrzuszenia pod slipami facetów i z powrotem. Panowie za to w ogóle nie odrywali wzroku od mojej żony. Poczułem, że i u mnie w spodniach zaczyna być ciasno.
Na scenie tymczasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Mężczyźni po krótkiej solowej prezentacji swych wdzięków przysunęłi się do Beaty. Tak jak mówiła, zaczęli jej pomagać w zrzucaniu ciuszków. Najpierw na podłodze wylądowała bluzeczka. Parę taktów i jeden z panów stanął za plecami Beaty biorąc w dłonie jej - chyba już spragnione pieszczot - cycuszki. Drugi klęknął i oswobodził ją z majteczek. Widziałem, jak zmrużyła oczy z zadowolenia. Tym razem majteczki nie wylądowały na podłodze. Beata rzuciła je w publiczność. Przy wtórze rzęsistych oklasków złapał je facet ze stolika obok. Gdy oklaski ucichly, Beata kontynuowała swój erotyczny show. W samej tylko spódniczce i pończochach wiła się między dwoma mężczyznami, którzy umiejętnie dotykali jej ciała. Nie pozostawała dłużna. Jej ręce też prześlizgiwały się po ich wspaniałych mięśniach, oplatały się wokół szyi, obejmowały w pasie. Ale nie tylko... Od czasu do czasu zaczepiały o imponujące zgrubienia między nogami, które - miałem wrażenie - od tego dotyku jeszcze bardziej pęczniały. Zresztą, mój Wacek też coraz bardziej prężył się w spodniach. Musiałem go teraz poczuć! Opuściłem ręce pod stól i położyłem na rozpalonej męskości. Miałem wrażenie, że nie tylko ja - moja sąsiadka od pewnego czasu też trzymała rękę pod stołem. Spojrzałem na nią dyskretnie - miała półprzymknięte oczy i przyspieszony oddech. Nikt oprócz mnie tego nie widział, gdyż wszyscy byli wpatrzeni w scenę.
Partnerzy Beaty tymczasem coraz śmielej sobie poczynali. Ich ekspresyjne ruchy wyrażały seksualne zainteresowanie moją żoną. Już bez oporów dotykali jej czułych miejsc. Nie, teraz już nie dotykali, wręcz pieścili! Odważnie masowali jędrny biust, ssali czułe, naprężone sutki, penetrowali dłońmi ciągle jeszcze zasłoniętą przez spódniczkę intymność. Beata z lubością poddawała się pieszczotom. Wiła się jak kotka i jęczała cichutko. Ponieważ w międzyczasie muzyka się zmieniła - teraz przygrywała cichutka pościelówa - wszyscy mogli wyraźnie słyszeć jej głos.
Teraz przyszła kolej na spódniczkę. Ona też poszybowała w powietrze aby mógł ją złapać kolejny szczęśliwiec. Beata odwróciła się tyłem do widowni i stanęła w lekkim rozkroku eksponując mokrą cipkę tak, że każdy mogł zobaczyć błyszczące od soków, zapraszające wnętrze.
Mój Wacek już nie wytrzymywał. Gwałtownie domagał się pieszczot. Nie zważąjąc na nic zacząłem go trzepać przez spodnie. Jak się spuszczę - myślałem - to trudno! Co będzie, to będzie!
Tymczasem partnerzy Beaty nie próżnowali. Czas występu już dawno został przekroczony, ale nikomu to nie przeszkadzało, ani im, ani Beacie, ani widowni, ani - o dziwo - zwłaszcza mnie. Pragnąłem, by ten erotyczny spektakl trwał jak najdłużej.
Mimo, że Beata oprócz pończoch nie miała już nic na sobie i spokojnie mogłaby zejść ze sceny, to widziałem, że nie chciała. Jej chłopcy też nie, byli wyraźnie napaleni na moją słodką żonkę. Beata, kręcąc zachęcająco pupką przeszła na skraj sceny, w pobliże naszego stolika. Spojrzała mi głeboko w oczy. Ujrzałem w nich miłość, podniecenie, obietnicę... a nade wszystko prośbę - ogromną prośbę! Wiedziałem, co ten wzrok oznacza. Ledwie dostrzegalnym ruchem skinąłem głową. Beata tylko na to czekała. Podziękowała mi spojrzeniem. Rozumiemy się bez słów. Szybkim ruchem przyciągnęła do siebie najbliższego partnera. Wyłuskała z slipek jego prężącego się członka i natychmiast włożyła sobie do buzi. Nieco zaskoczony chłopak podjął grę. Chwycił Beatę za włosy i oboje ustalili wspólny rytm. Poruszali się jak dobrze dostrojona maszyna. Tymczasem drugi parner sam zdjął swoje slipy. Bez wstydu zaprezentował wszystkim wyjątkowo okazałego, a przy tym kształtnego kutasa. Kobiety na widowni niemal mdlały na ten widok. Ochy, achy i piski wypełniły salę. Chłopak podszedł od tyłu do Beaty. Ona przewidując jego zamiary stanęła w rozkroku nie wypuszczając z buzi penisa jego kolegi. Była tak dobrze naoliwiona swoimi naturalnymi sokami, że chłopak tylko przyłożył penisa i wszedł bez oporu. On także dostroił się do obojga. Cała trójka sprawiała wrażenie jednego ciała, jednego organizmu. Z ich gardeł, a zwłaszcza Beaty, coraz donośniej rozlegały się jęki rozkoszy. Cała sala zaczęła bić brawo. Ja też dołączyłem się do aplauzu. Wzyscy wstaliśmy z miejsc i urządziliśmy owację na stojąco. Oni tymczasem, wśród naszych oklasków i nastrojowej muzyki dochodzili... Publiczność dla nich nie istniała, zatracili się we własnych doznaniach. Wydając głośne odgłosy ekstazy, osiągnęli nareszcie swój szczyt! Pierwsza Beata - znieruchomiała na ułamek sekundy. Jej ciało przeszyły dreszcze nieuchronnego orgazmu. Partnerzy Beaty doszli parę chwil później. Głośno krzycząc, obdarzyli ją obficie swoim mleczkiem. Jeden spuścił się prosto do buzi. Beata dzielnie połykała to, co zdążyła, lecz wytrysk był tak silny, że nie zdołała wszystkiego. Reszta spermy chłopaka pociekła jej po wargach i spłynęła na podbródek. Drugi partner wytrysnął bezpośrednio do cipki. Dobrze, że moja żonka na bieżąco się zabezpiecza! Podobnie, jak wcześniej Beata, zastygł na moment w bezruchu. Kiedy się wycofał, moja kochana podeszła na skraj sceny i odpowiednio eksponując cipkę, pokazała wszystkim obecnym wypływającą z niej białą, gorącą strużkę...
Występ całej trójki został przyjęty niezwykle gorąco. Byłem dumny z mojej Beatki! Teraz już nie miałem wątpliwości co do tej pracy, uznałem, że dobrze zrobiła, iż ją podjęła. Ma do tego talent i zamiłowanie. Także szef docenil jej występ. Zaproponował jej znacznie wyższą pensję, niż kiedy ubiegała się o pracę. Oczywiście, pod warunkiem, że takie występy jak ten, będzie powtarzała częściej.
Komentarze (1)
Strony: 1
korbolek5
21.11.2009 22:24
No Sylwia... Masz talent do historyjek erotycznych To najlepsze co mog

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1833 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4823 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 3022 wyświetleń
Dodano: 09.05.2012 08:00
Leżeliśmy tak w czwórkę z 15 minut dochodząc do siebie, poczym postanowiłem wstałem i nalałem każdemu po lampce szampana i wznieśliśmy toast za moją żonę Magdę, po kilku toastach opróżniliśmy dwie butelki szampana. Moja żona była bardzo hetero więc bardzo mnie interesowało co się stało: - Kochanie zawsze byłaś taka anty jeżeli chodzi o sex z drugą kobietą, a tu takie łauuu :P - Nie wiem co się ze mną stało ale jak Ania zaczeła mnie dotykać to odleciałam nie myślałam...