Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Pusty dom sąsiadka i Ja część 2
Pusty dom sąsiadka i Ja część 2
Dodano: 13.06.2008 11:34
Przez: Sylwunia
Gdy przeczytałem list trochę się zmartwiłem, że tak długo jej nie będzie. Gdy leżałem na kanapie oglądając jakiś film rozmyślałem o Kasi… Jak przebiegała poprzednia noc i jak dokładnie wyglądała. Zamyśliłem się tak przez dłuższą chwilę, lecz nie było mi dane tak długo leżeć. Zadzwonił domofon, Kto to kurde może być ?? – pomyślałem.

Ja-Halo ?
Ona- Rysiek ?
Ja- Tak! A kto mówi ?
Milena- To ja Milena !! Wyłaź do szkoły !
Ja- Już schodzę.

Przecież to Milena- pomyślałem. Jest nie wysoka blondynką z piwnymi oczami i dość dużym biustem jak na ten wiek. Chodziła ze mną do klasy, a to że mieszkała nie daleko zachodziła po mnie każdego dnia w drodze do szkoły. Była ubrana w jasno pomarańczową, obcisłą koszulkę która podkreślała jej wypukłości oraz ciemne spodnie.
Całą drogę rozmawialiśmy o tym co się działo przez cały tydzień szkoły, usłyszałem jak jej brat złamał nogę i parę innych wcale nie potrzebnych głupot. Gdy doszliśmy pod bramę szkoły, przypomniało mi się że pierwsza jest Matematyka przez to od razu straciłem humor.

Mam dosyć dziwną klasę, jest w niej 7 chłopaków i 14 dziewczyn. Jest to klasa sportowa wiec mamy dużo lekcji wychowania sportowego, mamy razem w-f wiec jest na co popatrzeć.
Na każdej lekcji gapiłem się na jakąś dziewczynę przez to że było ciepło nosiły skąpe stroje.
Spojrzałem w plan i zauważyłem ze następna lekcja to właśnie w-f.

Gdy już doczekałem do dzwonka i wyszedłem na hol poszedłem z Milena i z jej koleżanką w stronę przebieralni. Po przerwie dowiedzieliśmy się od nauczyciela ze niestety ale musimy być wszyscy razem w jednej szatni, mówiąc „Nie macie się czego wstydzić, przecież nie rozbieracie się do naga”, tylko dziewczyny były z tego nie zadowolone.

Szatnia była dość małym pomieszczeniem, lecz mieściliśmy się tam wszyscy. Jako pierwsi się przebraliśmy, zmieniając tylko koszulki ale postanowiliśmy usiąść i popatrzeć na zgrabne ciałka. Po jakimś czasie milczenia pierwsza dziewczyna się przełamała, wstała odwróciła się i zdjęła szybko swą bluzkę i nakładając podkoszulkę. Dosyć szybko reszta się przebrała, wszyscy poszli już na salę. Biegaliśmy w okuł sali, „Gdzie Milena?” – stwierdziłem po paru minutach. Poszedłem do szatni, zdziwił mnie odgłos który usłyszałem z wewnątrz pomieszczenia. Powoli z wielką ostrożnością szedłem w stronę toalety, ten odgłos przypominał ciche jęki. Gdy już byłem przed „drzwiami” – była sama futryna, schyliłem się, i na czworaka wyjrzałem za ścianę. Zobaczyłem Milenę która siedzi na pisuarze z paluszkami w soczystej cipce, miała zamknięte oczy. Bardzo powoli podszedłem na czworaka i zatrzymałem się parę centymetrów przed nią, poczułem jej zapach i od razu poczułem prężącego się penisa w bokserkach. Gdy brała paluszki do buzi przysunąłem się i polizałem łechtaczkę, ona podskoczyła i zamarła bez ruchu. Ja nie przestając lizałem jej łono, chyba ją to trochę rozluźniło bo znowu zaczęła się poruszać i stękać. Po paru minutach poczułem gorący płyn spływający mi na twarz, zobaczyłem jak ja przeszywa rozkosz.

Gdy wróciła już do przytomności zaczerwieniła się i powiedziała nie śmiało „Nie powiesz nikomu ?” – przez chwilę widziałem strach w jej oczach, „Nie, nie powiem jeśli zrobisz coś dla mnie”, poczuła się trochę pewniej lecz była bardzo ciekawa co ma zrobić. „Teraz ty mnie uszczęśliwisz” – powiedziałem stanowczo, po czym usiadłem na pisuarze i zdjąłem spodenki.
Nie musiałem więcej nic mówić, odsunęła bokserki. Podziwiała go przez chwilę po czym wzięła go do ust i poruszała głową, było to bardzo przyjemne uczucie a gdy jeszcze zaczęła poruszać językiem, zamknąłem oczy i poddałem się rozkoszy. Wytrzymałem jeszcze parę minut po czym wystrzeliłem jej w buzi, przez chwile nie wiedziała co z nią zrobić. „Połknij” powiedziałem, połknęła całość oblizując się. Wyszedłem z szatni nawet nikt nie zauważył że mnie nie było.

Gdy skończyła się już ostatnia lekcja wyszedłem przed szkole czekając na Milenę, wyszła parę minut po mnie ale nie była jak zwykle wesoła tylko trochę jak by zmartwiona.
Ruszyliśmy w stronę domu przez połowę drogi nie odzywaliśmy się do siebie, ale ona pierwsza przełamała milczenie.

Milena- Przez połykanie spermy można zajść w ciążę ? – zapytała nie śmiało.
Ja- Oczywiście że nie!

Do końca się nie odzywała. Gdy byliśmy już pod moim mieszkaniem pocałowałem ją soczyście w usta i poszedłem do domu nie oglądając się. Widziałem że stała tam jeszcze parę minut.

Wszedłem do domu z uśmiechem na twarzy i zobaczyłem w kuchni Ole. Bardzo ładna blondynka o kobiecych kształtach ma 24 lata.

Ja- Hej!
Ola- Cześć !
Ja – Co na obiad ? – uśmiechnąłem się do niej promiennie.
Ola – coś będzie. – odwzajemniając mój uśmiech.
Ola- Jak tam w szkole ?
Ja – bardzo dobrze. – przypominając sobie szczególnie przyjemne momenty dzisiejszego dnia.

Przebrałem się w wygodne spodenki i koszulkę. Poszedłem na obiad, przez chwile stałem osłupiały z otwartą buzią patrząc jak nakładała na 2 osoby lekko nachylając się przy tym. Była ubrana w różowe obcisłe spodenki przez które było widać stringi oraz różową także obcisłą bluzkę, miała bardzo zgrabne i długie nogi które połyskiwały od słońca. Usiadłem i powoli jadłem co chwila spoglądając na jej duży dekolt ukazujący 2 duże melony. Chyba to zauważyła bo się uśmiechnęła. Rozmawialiśmy o tym co się działo jak mnie nie było, opowiedziałem jej co się działo w szkole – nie o wszystkim. Po paru minutach poczułem cos delikatnego na mojej nodze i wędrującego w stronę krocza. Starałem się na to nie zwracać uwagi, rozmawialiśmy dalej. Wstałem podziękowałem i poszedłem do siebie do pokoju. Sądzę że trochę zawiedzona swym nie udanym podbojem przyjdzie do mnie by spróbować jeszcze raz.

Nie myliłem się, nie kazała mi długo czekać. Zaledwie 10 minut po tym jak odszedłem od stołu zapukała w drzwi i weszła. Miała jeszcze bardziej rozsunięty dekolt i lekko zsunięte spodenki. Zauważyła że podnoszą mi się spodenki. Usiadła koło mnie i zaczęła patrzeć mi głęboko w oczy oblizując się przy tym. Moja ręka powoli zawędrowała na jej brzuch, zero oporu. Coraz wyżej i wyżej, lekko rozsunąłem jej bluzkę i zacząłem uciskać jej piersi. Po chwili lizałem jej sutki, obgryzałem je i naciskałem. Od czasu do czasu zaciskała rękę na moich plecach. Zszedłem trochę niżej, na brzuch. Lizałem każdy kawałek ciała który mijałem wędrując coraz niżej. Gdy natrafiłem na spodenki zdjąłem je powoli ocierając wewnętrzną stronę nóg. Miała na sobie białe stringi, które lekko odsunąłem i zagłębiłem się w jej łonie.
Lizałem je na wszelkie sposoby słysząc jej coraz głośniejsze jęki które motywowały mnie do coraz silniejszego wywijania językiem. Odsunęła moją głowę, lekko się zdziwiłem lecz odsunąłem się trochę. Wstała i kazała mi się położyć, posłusznie położyłem się i zobaczyłem jak powoli zdejmuje mi spodenki razem z bokserkami. I bierze do buzi mojego nabrzmiałego penisa. Czułem się bardzo dobrze, nie długo to trwało. Wstała i powoli ale precyzyjnie usiadła na tym samy nabijając się na penisa. Poruszała się powoli w gore i w dół stękając przy każdym ruchu. Poruszała się rytmicznie przez parę chwil potem zmieniała częstotliwość, zacząłem pieścić jej piersi, delikatnie je okrążając potem naciskając i ugniatając. Poczułem jak porusza się coraz szybciej, pomyślałem ze już dochodzi i coraz mocniej ściskałem jej piersi. Nagle usłyszałem jak krzyknęła i opadła na mnie. Wyjąłem z niej mojego penisa i przystawiłem jej do ust, wzięła go i zaczęła lizać. Po chwili poczułem ze jestem spełniony, zachlapałem jej całą twarz.

Gdy doszedłem do siebie ubrałem się ona też się ubrała i oglądaliśmy jakiś film. Po czym pożegnała się i poszliśmy spać.
Komentarze (1)
Strony: 1
Sexlord
30.03.2011 12:04
Pierwsza część była lepsza dasz mi numer do Oli

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4956 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5918 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5824 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 18:00
Witam mam 20 lat, i tak dla odmiany opowiem wam historię która zdarzyła mi się naprawdę. Miałem wtedy 18 lat, mieszkam w domu z praktycznie cała rodziną w osobnych mieszkaniach. Mieszkają tam również moje 2 kuzynki, jedna miała wtedy lat 15, druga 16. Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt, często ze sobą rozmawialiśmy, wychodziliśmy na miasto itd. Jeśli patrzeć na to z innej strony to moje kuzynki nie grzeszyły urodą jedna jak i druga przeżywały bujny rozkwit, tak więc...