Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Znajomy z sieci
Znajomy z sieci
Dodano: 13.06.2008 09:51
Przez: Sylwunia
Nastepny samotny wieczór Joanna spędzała przed monitorem ,zabijając okrótny czas rozmowami na czacie.Uwielbiala rozmowy,niebylo dla niej tematu tabu. Jednak dręczyla ją tesknota za jej przyjacielem a zarazem strach że kończy sie miedzy nimi to co bylo tak cudowne,choc z drugiej strony coraz czesciej myslała iż miedzynimi niema nic prócz wspólnych nocy ,seksu,zabawy. I bardzo cierpiala bo była już w nim mocno zadużona ale też zdawała sobie sprawe że ona pragnie czegos wiecej niż chwil rozkoszy i moze nic niewartych zapewnien o tym iż jest odjazdowa w łóżku.Może i to lepiej........zakończyc tę bajke teraz niż potem wielokrotnie mocniej cierpiec! Dłuższy czas nikt jej niezaczepial na czacie,wiec sama postanowila to zrobic.Zaczepila mężczyzne ,mial na imie Paweł.W trakcie rozmowy okazało sie że rozmawiali juz kiedys. Aśka pamietała że rozmówca byl bardzo miły ,ale wtedy niechciala znim rozmawiac bo jeszcze żyla nadzieją że z jej Damianem jeszcze wszystko sie ułoży,teraz jednak gdy prawie wszystkie nawet cienie nadzieii sie rozpływały niezamieżała kończyc ciekawej rozmowy....Okazało sie że wiele łaczy z Pawłem ,on też mial cieżki okres w życiu i czuł sie samotny,tak samo jak ona poszukiwał pracy i tak samo świat i ludzie ich dusili,czuli sie inni........ Paweł twierdził iż jest pesymistą,a Aśka wręcz wciąz sie smiała wprost jak szalona ,zabijala strach śmiechem....oboje wrażliwi i zagubieni.On w przeciwienstwie do Damiana niebył w siebie zapatrzony ,niebyl typem macho. Rozmawiali o wszystkim o zainteresowaniach, o rodzinie,poglądach,spojrzeniu na świat i o seksie.....razem marzyli.....i to bardzo spodobało sie Aśce to i wrazliwosc.Wymienili sie zdjęciami, Paweł byl szczupły,lekko wysportowany ,był ładnym mężczyzną,nie szalenieprzystojnym lecz miał typ urody ,który sie jej podobał,delikatny uśmiech i to spojrzenie.......ahhhhhhh Z jednej strony Joasia powtarzala sobie że powinna zrobic sobie przerwe od wszelkich uniesien i miłostek...a z drugiej panicznie bała sie samotnosci, była głodna bliskosci ,nietylko seksu ale i delikatnego dotyku,aksamitnych słow co ugłaskały by jej roztrzesione mysli.Rozmawiali coraz czesciej i dłużej i dłuzej. On powtarzał iż jest wyjątkowa i inteligentana, ona była pod urokiem jego wrażliwosci ......w końcu niepotrafili bez siebie spedzic dnia ,rozmawiali zawsze wtedy kiedy to tylko było możliwe. Postanowili się spotkac. Paweł miał tak samo delikatną twarz i łagodny usmiech jak na zdjeciu, za to jego głos był silny i męski. Poszli w kierunku morza do pobliskiego baru. Usiedli na przeciw siebie ,co chwile spoglądając na siebie i popijając piwko . Gdy rozmawiali w sieci to tematy suneły jak lawiny i treści rozmów potrafiły rozgrzac ich jak lawa, lecz na żywo oboje odkryli nawzajem iż są niesmiali. Mimo wszystko było bardzo miło. Aśka zerkała na niego caly czas, pragneła go dotknąc ,lecz nie miala odwagi choc wydawało jej się że i on by tego chciał. W końcu musneła palcami po jego dłoni. Zaczeła jezdzic opószkami palców po jego kciuku ,w końcu oboje trzymali sie za dłonie i w milczeniu muskali nawzajem ponich ,uśmiechajac sie do siebie. Paweł zaproponował spacer. Najpierw szli promenadą, potem zeszli na plaże , która była już niemal pusta, piach odpoczywał od rozgrzanego słońca i cieżaru wielu ludzkich stóp. Usiedli oboje na jednym ogromnym kamieniu i znów chwyciyli sie za dłonie, ocieplając uśmiechami już nieco zimne powietrze. Paweł rzekł : - mamy niezłe fantazje gdy rozmawiamy na necie,ale rzeczywistosc jednak to inny świat - fantazje i marzenia są poto by je spełniac - odpowiedziała Aśka - a na dzis sie na coś umawialismy Na te słowa razem spojrzeli sie na siebie ,ich twarze były bardzo blisko ,zamkneli oczy by połączyc swe wargi w pierwszym niesmiałym pocałunku. Lecz usta niechciały zbyt szybko zostac rozdzielone i jezyki także zapragneły się nawzajem.Czas nieubłaganie nakazywał kończyc spotkanie...........Zakończony pocałunek na pożegnanie, ostatnie spojrzenie i pragnienie by znów byc blisko siebie. Tego samego dnia jeszcze długo rozmawiali ze sobą w sieci, marzyli by znów sie spotkac a skoro marzenia są poto by je spełniac postanowili że ziszczą je w najbliższy weekend. Codziennie coraz odwarzniej fantazjowali o tym co bedą robic razem .Umówili sie na cały wieczór i ........noc.W końcu całkowicie póscili lejce ,pozwolili by marzenia pogalopowały najdalej jak można ku dzikim zmysłom. Paweł chciał aby Aśka wzieła ze sobą mini,szpilki i czekoladowe koronkowe stringi ,Aska zażądała kamery i ........sznurka.Heh.... Spotkali sie koło rynku.Widac bylo że sa bardzo szczesliwi. Gdy weszli oboje do mieszkania okazało sie że oboje mają to oczym mówili,choc na necie pisali o tym z przymrużeniem oka.Paweł nastawił ballady rockowe. Aska poszła do łazienki poprawic sie troszke jak to kobieta. Gdy wróciła w pokoju na stoliku stało wino i dwie lampki. Siedzieli obok siebie na kanapie, ich uda dotykaly sie ,pili winko i rozmawiali ,zerakając co chwile na siebie .W tle słychac bylo słowa piosenki: rece spragnione ciebie są, wyciagam je przez sliski mrok,chcialbym cie wziąsc w ramiona swe...........dzis bede tylko w twoich snach....... - dzis jestesmy nie w snach ale razem ....wiec możesz to zrobic - przerwała chwilową cisze Joasia. Paweł odstawił swoje i jej wino na stolik, ich głowy same przechyliły sie a usta pochłoneły w pocałunku. Wzbudził prawdziwą burze we wnętrzu dziewczyny, gorąca lawa ogarniala całe jej ciało.Jego dłonie powedrowały pod jej bluzke gładząc opalone plecy,palce obrysowywały zarys piersi.Wzieła jego dłonie w swoje,poczym usiadła okrakiem na jego kolanach i znów ułożyła jego rece na sobie.Sama mocno wtulała sie w niego,nadal całując,jej rece piesciły włosy chłopaka na tyle głowy.Przerwali namoment pocałunek by pozbyc sie swych górnych czesci garderoby... Paweł zjechał pocałunkami na niższe partie jej ciała, całował szyje zroszoną zapachem róż i piżma ,potem dekolt....w końcu ona poległa na łóżku a on naniej ,nieprzerywając gorących pocałunków, zaczoł toczyc walke z nader upartym staniczkiem,w końcu wylądował gdzies za łóżkiem niszcząc pieknie utkane pajęczyny pająkąm. Spod niego ujawniły sie opalone piersi które jak ulał pasowały do wielkosci jego dłoni ,sutki sterczały ,wynurzając sie z pomiedzy jego palców,w końcu zaczoł je moczyc soczystymi pocałunkami i muskaniem warg.Ona objeła go nogami,swe puszyste udka zacisneła na jego pasie przyciąganąc go mocno do siebie.Przez jego spodnie czuła męskośc która wrecz już prosiła o uwolnienie z już zamalych na jej rozmiar spodni. - zdejmnj spodnie - szepneła Aśka Po chwili rozkoszowali sie ciepłem i zapachem swoich ciał ,ukryci pod lekkim kocem ,jedyne co jeszcze na nich pozostało to majtki. W tuleni w siebie całowali sie i turlali po łóżku ,raz jedno a raz drugie było u góry. W końcu Paweł zaczoł moczyc pocałunkami całe jej ciało, uparcie wiercił językiem w jej pępku, trzymając dłonie na jej piersiach, potem obsypywał pocałunkami każdy centymetr wokół jej stringów.Aśka sama wreszcie uniosła lekko pośladki do góry i zaczeła je zsuwac,a on chętnie jej w tym pomógł.Na co ona rzekła : - słoneczko, ty też wyskakuj z majteczek i uwolnij swojego skarba Lezeli już całkiem nadzy, a jezyk Pawła wkraczał w coraz bardziej gorącą i wilgotną strefe jej cipki.Chwyciła go znów za wlosy,pieszcząc skóre głowy i przysuwając ja do swojego miekkiego pączka. On zanużył w nim jezyk i buszował jak gdyby szukał w pączku pysznego dżemu. - prosze wsuń swojego paluszka w nią - szepneła Aśka Paweł posłusznie to zrobił ,dziewczyna tarła stopami o przescieradło i wciąz targała jego skrzętnie ułożone włosy.Chłopak wysunał palca całego mokrego z jej cipki, zatoczył pare okrążen wokół drugiej jej dziurki,wsuwając w końcu w nią palca.Ta dziurka również była bardzo chętna na przyjęcie takiego wscibskiego gościa. - ymmmm ,dobrze,tak własnie mi rób - stękała już tylko,zakładjąc mu nogi prawie na szyje.... Mineło zaledwie około dwóch minut jak Paweł poczuł wbijajace sie paznokcie w jego kark i zaciskające sie miesnie odbytu na jego palcu,w tym samym momencie dziewczyna raz poraz smiała sie i lekko stękała. - starczy,już,już kochanie,jestes cudowny. Chłopak podniósł głowe z nad jej broszki ,jego broda była zroszona jej sokami a oczy błyszczały jeszcze bardziej.Joaśka klękła na łóżku ,przejechała rękoma po swoim ciele od szyji aż po pępek,poczym zeszła z łoża i podeszła do swojej torebki z której wyjeła sznurek.Paweł na ten widok tylko sie zasmiał.Ona przwróciła go na łóżko.Złożyła do siebie jego rece,obkręciła sznurkiem i przywiązała do poręczy łóżka,tak że miał je zasobą nad głową. Usiadła na jego nogach by niemiał jak sie poruszac,schylila sie do jego pieknego posągu,jej włosy opłyneły całe jego podbrzusze,zachwile niebyło widac kutaska,znikł w jej ustach.Jedną dlonią piescila jego jajeczka a drugą trzymała za trzon penisa.Zataczała kółka jezyczkiem po żołędziu przyokazji spijając wszystko co sie wydobywało,trącała językiem wiazadełko.Smakował pysznie i sama mysl że piesci go w ten sposób oralnie bardzo ją podniecały.Jej więzien niemiał jak sie ruszyc ,był całkowicie zniewolony,skazany na patrzenie i przeżywanie rozkoszy ,którą ona chętnie mu dawała.Gdy dziewczyna poczuła że zaraz on trysnie z całą mozliwą siłą, wysuneła go z ust,pozwoliła by cała zawrtosc spłyneła na jego penisa i podbrzusze...poczym nachyliła sie znów i na jego oczach zlizywała lekko lepką wydzieline z niego,dokładnie widział jak języczek niczym talerzyk po rozpuszczonym lodzie oblizywał go.Na koniec jeszcze sama sie oblizała i uwolniła go z błogich pęt. Przez dłuzszy czas leżeli na boku ,zwróceni do siebie twarzami i nawzajem delikatnie sie glaskali,patrząc sobie w oczy i usmiechając sie do siebie,jakby dopiero co poznali sie i zakochali wielce ,od pierwszego wejrzenia.Była cisza,niegrala juz zadna muzyka,tylko cudownie mlaskanie i cmokanie ją co rusz przerywało.W koncu Asia powiedziała: - Pawełku.... pragne sie z tobą kochac,bardzo pragne - wiesz że niemusimy, najpiekniejsze jest to że jestesmy tu razem - odpowiedział - jests słodki,bardzo to cenie,ale ja tego chce - brzmiała jej odpowiedz Wyjął z szuflady gumki i wsunął na swojego prężnego kaktusa.Aśka położyła sie na brzuszku unosząc lekko do góry swoje pośladki, rozchylona cipeczka z rozkoszą przyjeła kutaska. Niezamieżali jednak odbyc stosunku w jednej pozycji, zmieniali ją parokrotnie.Wreszcie Joasia usiadła na nim, ujerzdżała go,a on miał przed oczami falujące jej piersi.Trzymał ją za posladki ,pomagając by penis mocniej sie wbijał w jej wnętrze.Kładła sie na niego co chwila tak że biust ocierał sie o jego klatke piersiowa,gdy byla w pozycji schylonej do niego wyciagał jezyk i muskał nim jej sutki,co jeszcze bardziej ją podrażniało. Po prawie godzinnym galopie ,opadła na niego zmęczona,ich mokre ciała mocno do siebie przywarły,czując zapach swoich ciał,nadal bedąc w sobie,leżeli........pare jego pocałunków w jej czoło .Przyszedl błogi sen,zamknął ich powieki i zabrał w kraine gdzie byli szczesliwi razem,nikt inny sie nieliczył.......tylko ich sny ,marzenia,tylko oni.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4956 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5917 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4821 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...