Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Mechanik
Mechanik
Dodano: 13.06.2008 08:32
Przez: Sylwunia
Rebeka była pianistką. Grała od dzieciństwa i pamiętała, że kiedyś robiła to z pasją, z miłości do muzyki. Teraz - po latach - jej znakomita gra - była już jedynie doskonale wyćwiczoną techniką. Nie było w jej muzyce już tego uczucia, które sprawiło, że uważana była za genialne dziecko fortepianu.
O rzuceniu muzyki myślała nieraz. Rezygnowała, uważając, że nic innego przecież nie potrafi robić. Ostatnio jednak myśli o zmianie profesji zaczęły pojawiać się częściej i częściej. I nie było przypadkowe, że nasiliło się to, gdy poznała Grzegorz.
Grzegorz był - wedle reguł jakimi kierowała się przy ocenie ludzi - nikim. Był mechanikiem w rezydencji, w której mieszkała ze swoimi rodzicami.
Wiecznie ubrudzony smarem, w podartych, nieświeżych ubraniach. A jednak miał w sobie coś pociągającego, jakiś zwierzęcy magnetyzm, który budził w kobietach ogromne podniecenie. Był prawdziwym mężczyzną pierwotnym, ale potrafił służyć kobiecie w sposób może nie wykwintny, ale taki, jakiego kobiety naprawdę pragnęły.
Grzegorz miał wspaniałe, silnie zbudowane ciało. Spod flanelowej koszuli z którą się nie rozstawał dostrzegało się zarys bicepsów.
Był wysokim brunetem o czarnych oczach. Wobec Rebeki zachowywał się zawsze w sposób arogancki, jakby uważał się za kogoś lepszego od niej. A mimo to, a może właśnie dlatego, pragnęła go. Pragnęła by zdarł z niej czystą sukienkę i zrobił z nią to, co z pewnością robił z wieloma innymi kobietami.
Rebeka - odkąd Grzegorz pojawił się w jej domu - usiłowała trzymać się blisko jego warsztatu. Zrobiła nawet prawo jazdy, aby móc częściej go widywać, rozmawiać z nim.
Gardził nią, a ona kochała to uczucie. I wiedziała, że on doskonale zdaje sobie sprawę z emocji jakie w niej wzbudza, z fantazji jakie snuła o nim w roli głównej, z tego, że każdej nocy, pieszcząc samotnie swe nagie ciało, przeżywa rozkosz, marząc, że były to jego dłonie.
Było piątkowe popołudnie. Rebeka marzyła o tym, by wyjść do kina lub teatru, ale jej nauczyciel zadał jej kilka nowych etiud, które musiała wyćwiczyć.
Kiedy weszła do biblioteki zobaczyła go od razu. Siedział w białej, czystej koszuli i eleganckich spodniach na ulubionym fotelu jej ojca, a w rękach trzymał książkę, którą najwyraźniej czytał. Podeszła do niego.
- Nie spodziewałam się ciebie w takim miejscu.
- Bo mechanicy nie potrafią czytać? Te czasy dawno się skończyły. - odparł z warknięciem.
- Nie, przepraszam... Po prostu nie wiedziałam, że ty lubisz... właśnie co czytasz?
- "Ullisessa", czytałaś? Znakomite! Joyce potrafił być wyrachowany!
- Nie, przepraszam, muszę już iść. - odpowiedziała zmieszana i uciekła między inne półki. Zaczęła udawać, że ogląda jakąś książkę, gdy nad sobą usłyszała jego głos:
- Boisz się mnie?
- Nie, muszę się uczyć.
- Co jest? Przecież chcesz mnie. - wyszeptał do jej ucha, przycisnął ją do siebie tyłem, a dłoń momentalnie przesunęła się na jej pierś.
Próbowała się opierać, ale nie musiał jej długo przekonywać... biblioteka była pusta, a Grzegorz szybko odpiął guziki bluzki dziewczyny. Brutalnie i szybko podciągnął jej spódnice, a wtedy ona odwróciła się do niego przodem i zaczęła namiętnie go całować. Jego dłoń wdarła się do jej majtek i zaczęła poruszać się tak, że dziewczyna niemal krzyknęła z rozkoszy.
Rozpięła mu spodnie i już bez wstydu sięgnęła do majtek, aby wyjąć to co chował tam najcenniejszego. Wtedy on znowu odwrócił ja tyłem.. i szybko.. nagle poczuła go w sobie. Poczuła, że gorącą falą przepływa przez nią fala rozkoszy, poczuła też ból - ale był to słodki ból rozkoszy. By nie krzyczeć do krwi przygryzała sobie wargi.
Jego palce błądziły ciągle po jej ciele, zęby wpiły się w szyję. To był szybki seks. Po wszystkim zapiął spodnie, naciągnął jej spódnicę i powiedział:
- Ubierz się. Dostałaś już to czego chciałaś.
- Ale...
- No co? Przecież o to ci chodziło, prawda? Nie, nie lubię czytać, ale miałem na ciebie ochotę.
Kiedy wyszedł, ciągle jeszcze czuła go w sobie. Wiedziała, że zadrwił z niej, wykorzystał ją z oczu ciekły jej łzy gdy poprawiała potargane ubrania.
Wyjechała, wyjechała w długą podróż koncertować, gdy wróciła po dwóch latach jego już nie było w posiadłości. Muzyka, od której chciała uciec, pozwoliła jej uciec od niechybnej zguby. Wiedziała, ze tamta noc była najwspanialszą jaką przeżyła, dała jej najwięcej rozkoszy...z tamtym mężczyzną.. w bibliotece.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4953 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5916 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4820 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...