Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Biuro
Dodano: 13.06.2008 08:20
Przez: Sylwunia
Był lipcowy, upalny dzień. Wszyscy pracownicy biura z utęsknieniem spoglądali na zegar, marząc o tym, aby nadeszła już godzina pójścia do domu, lub przynajmniej minął skwar. Byli zmęczeni, a gardła usilnie domagały się olbrzymich ilości wody.
Jedynym chłodnym miejscem w całym budynku był sejf, czy raczej pomieszczenie, w którym trzymali pieniądze, ksero i różne inne potrzebne rzeczy. Znajdowało się ono w piwnicy i jako jedyne tego dnia dawało nadzieję.
Paweł spojrzał raz jeszcze na zegar i oświadczył siedzącemu obok koledze, że musi skserować parę rzeczy i wróci za chwilę.
Schodząc kamiennymi schodami czuł chłód, bijący z surowych, nieotynkowanych ścian.
Otworzył ostatnie drzwi i wszedł do środka.
Na krześle, tuż obok ksera, siedziała Małgosia. Była to koleżanka z pracy. Wysoka, szczupła, zawsze elegancka.
- Widzę, że nie tylko ja wpadłam na ten pomysł. - uśmiechnęła się, a pantofel zachwiał się na końcu jej palców.
- Ja tylko na ksero.
- Tak? To gdzie masz papiery?
- No dobrze, przyłapałaś mnie. - odparł i lekko się zarumienił.
Siedzieli rozmawiając, głównie o pracy, trochę o domu. Małgosia zaczęła opowiadać o operacji jaką niedawno przeszła. Miała problem z kością ramieniową i lekarze uznali, że dla prawidłowego funkcjonowania, niezbędna jest operacja.
- Boli jeszcze? - zapytał szczerze zainteresowany Paweł.
- Czasami, ale nie jest to już dotkliwy ból. Najgorzej jest, kiedy wykonam jakiś większy wysiłek, powinnam ją oszczędzać. Ale jak tu nie używać ramienia, kiedy każdego dnia trzeba zakładać biustonosz? - stwierdziła, a wzrok Pawła mimowolnie powędrował do biustu kobiety.
- Nie musisz. A właściwie... jak to robisz?
- Może ci zademonstruję?
Myślał, że poczuła się urażona, ale wstała i zaczęła pokazywać mu, w jaki sposób musi poruszać ręką.
- Wiesz co... chyba lepiej zrozumiesz mnie, kiedy zdejmę bluzkę. - powiedziała spokojnie i zaczęła rozpinać guziczki. - Spójrz. - rzekła, znów poruszając ramieniem.
- Taaak. - wydusił z siebie, ale jego oczy utkwione były bynajmniej nie w miejscu, które mu demonstrowała.
- Przepraszam, zdaje się, że cię rozkojarzyłam.
- To nic, nie szkodzi. - zapewnił i z wrażenia oparł się o ksero.
- Nie? To dobrze. - uśmiechnęła się i podeszła bardzo blisko niego. - a mógłbyś mi pomóc? Bo znowu nie mogę sobie poradzić.
Paweł lekko drżącymi dłońmi rozpiął kobiecie biustonosz. Zdjął go i niepewnie rzucił na podłogę.
- Widzisz, dla ciebie to proste, dla mnie nie. - powiedziała i położyła dłoń na swojej lewej piersi.
Mężczyzna zupełnie zaskoczony nie mógł już nawet na chwilę oderwać wzroku od jej jędrnej półkuli. Delikatnie pieścił ją. Małgosia podeszła jeszcze bliżej. Stanęła w rozkroku, tak, że jego noga znalazła się między jego udami. Uniósł je i krótka spódniczka podwinęła się. Dziewczyna ścisnęła jego nogę udami, a on objął ją prawą ręką w talii i przyciągnął do siebie.
Zaczął oddychać szybciej. Po chwili zorientował się, że palce partnerki zaczynają rozpinać pasek i zamek przy spodniach. Spodnie opadły luźno na podłogę. Paweł dotknął uda kobiety i wyczuł koronkę pończochy. Wsunął dłoń w najsłodsze miejsce i poczuł, że podniecenie ich obojga szybko i gwałtownie wzrasta.
- To też cię nie peszy?
- Ani trochę...
W tym momencie chwycił ją za pośladki i unosząc, odwrócił się. Szybko posadził ją na kserografie. Splotła nogi w jego pasie i upewniła się, że sam zdjął z siebie bokserki.
Jej skąpe figi nie nastręczały sobą żadnych problemów.
Był szybki. Zwinny. Nie wiedząc kiedy jego penis znalazł się w jej "muszelce".
- Tak...tak! - szeptała do jego ucha, z trudnością tłumiąc krzyk rozkoszy.
Był w niej coraz pełniej i głębiej, przyczyniając się do niewiarygodnej przyjemności obojga.
- Tak! - wydarło się z jej gardła, a ich ciała przeżyły silny orgazm.
Czuli jak ich wnętrza pulsują, jak dopełniają się w najdoskonalszy z możliwych sposobów.
Po paru minutach, ogarniając się nieco, wrócili na górę.
- I co? Uciekliście od pracy, żeby się ochłodzić? - zapytał kolega. - Udało się przynajmniej?
- Tak... - wydukali niepewnie, a przez ich twarze przebiegł ledwie zauważalny, lecz niedwuznaczny uśmiech.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4953 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5916 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4820 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...