Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Biwakowicze
Biwakowicze
Dodano: 13.06.2008 08:17
Przez: Sylwunia
To było naprawdę upalne lato. Karina całe wakacje spędzała z kuzynką na wsi. Może nie było to jej wymarzone miejsce, ale nie widziała się z nią tak długo, że po długich namowach, dała się wreszcie namówić. Niestety, nie miały żadnych nad wyraz pasjonujących zajęć. Monika - bo tak miała na imię kuzynka - nie miała żadnych znajomych w tej niewielkiej mieścinie, a ci, którzy mieszkali nieopodal, wyjechali nad morze, jeziora, w góry.
Jedyną rozrywką były spacery do pobliskiego pięknego lasu i nad rzekę. Dnie upływały im więc na rozmowach i opalaniu się. Tak, opalaniu, to jednak dobre było jedynie na początku. W końcu słońce zaczęło na tyle bezlitośnie świecić, że należało od niego uciekać. Chroniły się w domu, wieczorem w cieniu na werandzie i rozkoszowały się lenistwem.
Nie długo jednak było im ono dane...
Pewnego wczesnego ranka, usłyszały pukanie do drzwi. Monika wstała i krótkiej bawełnianej koszulce z rozpuszczonymi prostymi, ciemno - blond włosami, otworzyła drzwi.
Ujrzała w nich wysokiego mężczyznę, mniej więcej w jej wieku, o pięknym, uwodzicielskim uśmiechu. Ten widok wywołał i na jej twarzy wyraz zadowolenia.
- Słucham? - zapytała.
- Cześć. Właśnie przyjechałem z kolegą na wakacje. Podróżujemy na Polsce z plecakami... Chciałem zapytać, czy pozwoliłabyś, abyśmy rozbili namiot na twojej łące przed domem.
- Pewnie. - odpowiedziała nagle Karina, wyłoniwszy się z głębi domu.
- Naprawdę? Świetnie. - ucieszył się. - Przepraszam, nie przedstawiłem się, mam na imię Paweł. A to mój przyjaciel Daniel. Daniel! Chodź tu! - zawołał do kolegi.
Podszedł do nich nieco niższy od Mateusza brunet o kręconych włosach. Wyraźnie nie miał tej pewności siebie, co drugi mężczyzna, ale miał za to w sobie coś słodkiego i przejmującego.
- Cześć. - przywitała go Monika z najszczerszym i najpiękniejszym uśmiechem.
W ten oto sposób zaczęły się ich wspólne wakacje. Nie spędzały już dni na samotnym przesiadywaniu w domu lub lesie, a na wspólnych wycieczkach, długich rozmowach i ogniskach. Paweł posiadał zdolności muzyczne, więc umilał każde ognisko grą na gitarze i śpiewem.
Oczywiście już pierwszego dnia każde z nich wiedziało do czego ta znajomość zmierza, ale postanowili niczego nie przyśpieszać. To było miłe, posiedzieć razem, nieco poflirtować i niczym się nie przejmować.
Nie było między nimi nawet konfliktów względem upodobań co do tej drugiej osoby. Od razu, kiedy Paweł zobaczył wychodzącą z mroku domu ciemnowłosą Karinę w koszulce spod której wyłaniały się zabójcze długie nogi, wiedział, że nie pozostanie mu obojętną.
Nieco spokojniejsza od niej Monika, znakomicie pasowała za to do Daniela, a i on nie śmiałby zgłaszać jakichkolwiek sprzeciwów.
Czwórka zaprzyjaźnionych osób postanowiła wprawdzie z niczym się nie spieszyć, ale nie oznaczało to zupełnej ascezy seksualnej!
Nadszedł wieczór, kiedy księżyc świecił wyjątkowo pięknie, a Paweł z chrypą - rodem od Bryana Adamsa - wyśpiewywał same ballady.
Zrobiło się sentymentalnie... po paru kolejnych kawałkach mężczyzna odłożył gitarę i nie odrywając wzroku od swojej wybranki, usadowił się blisko niej. Nie wiedzieć kiedy, oboje znikli za drzwiami domu.
- Poszli sobie. - zauważył raczej mało odkrywczo Daniel.
- Rzeczywiście. - odparła Monika i Delikatnie uśmiechnęła się. - podróżujecie w każde lato? - zapytała, kiedy cisza zaczęła być nieco krępująca.
- Tak, zwykle. Oboje to lubimy. Polska jest piękna.
- To prawda.
- I ty też.
- Słucham? - niedowierzała.
- Przepraszam. - zawstydził się.
- Ależ nie masz za co, to miłe. - podziękowała i pocałowała go w policzek.
Reakcja była taka, jakiej oczekiwała. Ich usta szybko spotkały się i połączyły w pocałunku delikatnym, lecz namiętnym i głębokim.
Po chwili, nie odrywając się od siebie, weszli do namiotu. Monika czuła pod sobą zwinięty śpiwór. Wyjęła go. Czuła, jak dłonie Daniela wsuwają się pod jej bluzkę.
- Zdejmij ją. - poprosiła.
Zrobił to. Później ona zdjęła jego ubranie, ciągle gładząc całe ciało chłopaka. Było napięte i silniejsze, niż mogła się tego spodziewać.
Jego dłonie podążyły w kierunku spodni i - już pewnym ruchem - zdjął je z niej, kładąc twarz na jej brzuchu.
- Chyba się zakochałem. - wyszeptał, całując jej skórę.
Nie lubiła takich wyznań, nie po tak krótkiej znajomości, ale teraz sprawiło to, że poczuła się jeszcze lepiej.
Jego usta, przenosiły się z brzucha coraz niżej. Unosząc jej pośladki, zaczął całować bardzo delikatnie wzgórze łonowe kobiety, rozkoszując się tym intymnym zapachem, który przyprawiał go o zawrót głowy.
Wrócił do jej ust. Był świadom erekcji, która zaczynała na dobre nim rządzić. Nagi położył się na Monice i przytulił ją mocno.
Nie mogła nie zauważyć stanu w jakim się znajduje. Wcisnęła rękę między ich ciała i pieściła jego członka tak długo, aż była pewna, że dłużej nie wytrzyma żadne z nich. Wzięła jego dłoń i położyła na swojej piersi. Ścisnął. Mocno. Dotykał jej. Wtopił twarz między obie i całował.
- Wejdź we mnie. Chcę tego! Wejdź! - jęczała.
Poddał się zupełnie swemu pożądaniu. Dziewczyna uniosła biodra, a on zdobywał ją pchnięciami, czuł na swym członku wargi sromowe przez które się wdzierał, czuł jej wnętrze.
Tak, posiadł ją, pławiąc się w obopólnej namiętności!
To była pierwsza ich wspólna noc. Czy były następne? No cóż...
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4952 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5916 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5823 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 18:00
Witam mam 20 lat, i tak dla odmiany opowiem wam historię która zdarzyła mi się naprawdę. Miałem wtedy 18 lat, mieszkam w domu z praktycznie cała rodziną w osobnych mieszkaniach. Mieszkają tam również moje 2 kuzynki, jedna miała wtedy lat 15, druga 16. Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt, często ze sobą rozmawialiśmy, wychodziliśmy na miasto itd. Jeśli patrzeć na to z innej strony to moje kuzynki nie grzeszyły urodą jedna jak i druga przeżywały bujny rozkwit, tak więc...