Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Pachnące majteczki
Pachnące majteczki
Dodano: 29.05.2008 11:41
Przez: Sylwunia
Gorące, letnie popołudnie.Umówiłem się z dziewczyną na 17, ale nudziło mi się w domu, więc wpadłem godzinkę wcześniej.Co się okazało...nie było Jej, starych zresztą też.... byłem tylko ja i obiekt moich dzikich fantazji.Pomyślalem, że to może być odpowiedni moment. Postanowiłem, że zostanę i poczekam na mojego Misiaczka.Było gorąco, więc zdjąłem koszulkę i śmigałem w samych spodenkach po mieszkaniu. Marta, bo tak miała na imię siostrzyczka siedziała przy komputerze. Chwile pogadaliśmy o jakiś pierdołach, szkole, znajomych itp. Była zajęta, nie zwracała na mnie zbyt dużej uwagi. Poszedłem do jej pokoju w ceu znalezienia jakiś dość „świerzych”, pachnących jeszcze Jej cipką, majteczek. Rozejrzałem się dookoła, ale niestety nie znalazłem nic interesującego. Zauważyłem tylko staniczek i podkoszulki, ale to nie to samo......co pachnące,oklejone słodkim nektarem z wilgotnej piczki, figi lub stringi. Udałem się do łazienki z myślą, że tam natrafie na owoc moich poszukiwań. Marta akurat wyszła z tamtąd....droga wolna. Przypomniałem sobie, że wcześniej widziałem ją w różowych stringach. Teraz, te same różowe stringi czekały na mnie podane, jak na tacy. Czyżby Martusia wyczuła moje intencje i obdarowała mnie skromnym prezentem???!!!Chwyciłem je w dlonie, były miękkie w dotyku, zrobione z delikatnego materiału. Chciałem wrezszcie poczuć zapach Jej pipki.Przyłorzyłem majteczki do nosa zaciągając się najmocniej, jak mogłem. To było jak grom z jasnego nieba, moje podneceie wzrosło; czułem, że kutas mi sztywnieje. Zsunołem spodenki do kolan uwalniając swojego, nabrzmiałego już fiuta. Jedną ręką trzymałem majteczki, zaciągając się ich wonią i smakując delikatnie językiem, a drugą ręką waliłem kitę. Byłem tak podniecony, że dużo nie brakowało mi żebym skończył. Powstrzymywałem się przed wytryskiem. Byłem w takim transie, że nawet nie zauważyłem kiedy do łazienki zajrzała właścicielka majteczek, które doprowadziły mnie do takiego stanu. Speszyłem się początkowo, bo przecierz nie na co dzień jest się w takiej sytuacji. Marta też nie wiedziała, jak ma się zachować. Na jej twarzy widać było podniecenie, zarumieniła się, a pod cienką warstwą materiału bluzeczki, którą miała na sobie dało się zauważyć naprężone sutki. Nie maiła staniczka. Chcąc wykorzystać okazję...zapytałem....
- Długo tu jesteś?
- Kilka minut.
- Ile zdążyłaś zobaczyć?
- Na tyle długo, by się wystarczająco podjarać, chcesz poczuć zapaszek i smak wprost z mojego żródełka rozkoszy???
Kiedy to powiedziała moje serce stanęło, by za moment bić jeszcze szybciej...
- Aaaaallllleeeeee... zająknąłem..
- Rzadnych ale!
- Nigdy nie czułam prawdziwego mężczyzny!
- Moje paluszki już mi nie starczają!
- Chcę byś wylizał porządnie moją gorącą cipeczke!
Podniosłem się z wanny, podszedłem do Niej powoli..
Dotknąłem jej ramion, zadrżała, była rozpalona i przerażona jednocześnie
-Boję się troche..powiedziała cichutko.
-Bez obaw Skarbie, będę delikatny, sprawię, że poczujesz się jak w raju..szepnąłem jej do ucha. Stałem za nią głaskając ją po szyji, ramionach, po twarzy.. Miała delikatną, głatką skórę, była cudowna! Sięgnąłem ręką pod jej bluzeczkę...musnąłem leciutko sutek.. jękneła cichutko.. cały czas drżała z podniecenia czując na swojej pupie mój gorący drąg. Chwyciłem drugi sutek, by już za moment mocno ścisnąć ją za jędrne cycuszki. Ugniatałem je, szczypałem leciutko sutki, moja kochanka wzdychała głośno; dając mi do zrozumienia, że jest jej cudownie.Powiedziała..
-Zrób coś wreszcie ze mną, bo za chwilę zwariuję! Nie musiała mi dwa razy powtarzać... Odwróciłem ją twarzą do siebie, posadziłem na pralce.. Pocałowałem ją gorąco, wpychając język w jej gardło. Ściągnąlem z niej bluzkę i moim oczom ukazały się dwie piękne, jędrne i kształtne piersi; zakończone mocno naprężonymi sutkami. Zapragnąłem je posmakować... przysunąłem do nich twarz, chwyciłem w obie dłonie i obsypałem serią gorących pocałunków, Martunia mruczała cichutko, jak kotek.. Zacząłem lizać jej piersi, zataczając małe kułeczka, delikatnie zahaczając o sutki. Musiało się jej to podobać, ciało drżało, a ona sama głośno oddychała. Schodziłem coraz niżej, cały czas liżąc ją i głaskając rękoma. Lizałem po brzuszku.. Miała na sobie tylko krótkie spodenki, całowałem i lizałem jej nogi...Od czubków palców u stóp, aż po same uda. Kiedy zacząłem glaskać wewnętrzną stronę jej ud, nie wytrzymała napięcia. Powiedział.
-Zdejmij mi wreszcie te majteczki!
Zrobiłem to, o co mnie poprosiła. Moim oczom ukazała się pięknie wygolona cipeczka. Pocałowałem jej wzgórek, wargi... to był ten moment..
Lizałem chwilę jej mniejszą dziurkę, ale po chwili wypijałem już soczki wypływające z jej wnętrza... Smakowała wyśmienicie, jak.. egzotyczny owoc.. Poruszała delikatnie biodrami, co sprawiło że mój język wbijał się troszke głębiej. Dotknąłem łechtaczę aż podskoczyła i zapiszczała
-Taaaaaak... taaak.. to jest cudowne uczucie, liż mnie.. - powiedziała. Naśliniłem palec i wsuwałem go powoli w jej cipeczkę. Była bardzo gorąca w środku. Podobało jej się coraz bardziej, mocniej poruszała biodrami, by mój paluszek wbijał się głębiej. Dałem jej palec do oblizania, aby mogła posmakować swojego nektaru. Lizała go i ssała mocno. -To jest pyszne -wyszeptała. Czując, że powoli zbliża się wielki finał lizałem jej pipeczke, a palcem ugniatałem jej guziczek rozkoszy. Mruczała i wiła się, jak kotka...
Jeszcze krótką chwile..
W końcu...
Doprowadziłem ją do mega orgazmu..dyszała głośno, piszczała..a jej ciałem miotały spazmy ekstazy. Zostawiłem ją żeby ochłonęła z emocji.. Gdy już doszła do siebie, otworzyła oczy, uśmiechnęła się, pokazując białe ząbki i powiedziała
-Dziękuję! To był najcudowniejszy orgazm mojego życia!
Po chwili chwyciła mnie za, sterczącego cały czas, kutasa i zaczęła poruszać ręką w górę i w dół. Długo nie musiała się męczyć. Byłem tak naładowany, że już po kilku minutach wystrzeliłem ładunek spermy zalewając jej cycuszki i brzuszek. Nie miała jeszcze odwagi wziąć go do buzi i polizać, posmakować nasienia.Kto wie? Może kolejnym razem? Umyliśmy się, ubraliśmy ciuchy, pocałowaliśmy się na koniec. Po wszystkim zachowywaliśmy się, jak gdyby nigdy nic. Tylko my o tym wiemy.To jest nasza słodka tajemnica!
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4948 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1830 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5915 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...