Drugiego wieczoru mojej nieobecności dziewczyny podczas rozmowy zeszły na tematy erotyczne i dotyczące sexu. Okazało się, iż Gosia także nie była jeszcze z chłopakiem, lecz miała duże doświadczenie w onanizowaniu się różnymi rzeczami. Robiła to nader często marząc o chłopaku, posłusznym jej i mogącym spełnić każdą jej zachciankę. Ale która dziewczyna nie chciała by mieć takiego faceta w domu. Wbrew pozorom to nie wygląda na pantoflarza i męską babę, jak zasugerowała Ania. To według Gosi obraz prawdziwego mężczyzny, wrażliwego na piękno kobiety, ale i zarazem silnego i męskiego jak przystało. No ale to tylko kobiece punkty widzenia. Czas było przejść do innych rzeczy interesujących obydwie dziewczyny. Na pierwszy ogień poszły tampony, potem mowa była o diecie i w końcu o biustach, przede wszystkim tym Kaśki. Gosia wyszła z sugestią, iż Kaśka może coś sobie tam wpychać by zaimponować chłopakom, co i Ania uznała za prawdopodobne. I po chwili dodała: „A jak ci się widzi mój? Jak go oceniasz?”. Gosia biorąc ją za rękę i ciągnąc w stronę lustra odpowiedziała jak gdyby nigdy nic: „To mi go pokaż”. Gdy obie stanęły przed lustrem, Ania podwinęła koszulkę i pokazała swój biust. To samo zrobiła i Gosia (Ah Boże, czemu mnie tam nie było!?). „Całkiem nieźle, choć wydaje mi się, że tobie bardziej się rozwinął” – powiedziała Gosia do mojej siostry. Jednocześnie stanęła za nią i położyła ręce na jej piersiach uformowanych w staniku. „Tak, moje nie są takie owalne” – potwierdziła swoje przypuszczenia odnośnie biustu Ani. Przez chwilę zapadła cisza, dziewczyny wpatrywały się w lustro ukazujące Gosię stojącą za Anią i dotykającą jej piersi. „A jak z twoją higieną no tam.. wiesz, w okolicach bikini?” – powiedziała Ania odwracając się do koleżanki. „Chodzi ci o włoski łonowe? Czytałam wiele o tym i postanowiłam sobie je wszystkie zgolić” – zwierzyła się Gośka. „Taaak? Ja bym chyba nie zrobiła tego. I jak się z tym czujesz?” – z niedowierzaniem kontynuowała moja siostra. „Dobrze dosyć, kwestia przyzwyczajenia...” – i po chwili dodała – „Chcesz zobaczyć?”. Ania skinęła głową. Jej koleżanka zdjęła swoje spodnie kładąc je na krześle i usiadła na łóżku. Chwyciła jeszcze kciukami za swoje majteczki i szybkim ruchem, jednocześnie podnosząc na chwilkę pupcię z łóżka, opuściła je do kostek i szybkim ruchem nogi zrzuciła na podłogę. Ania usiadła na podłodze tuż przed nią. Jako że Gosia rozszerzyła nogi, moja siostra mogła jednocześnie oglądać jej wygolony wzgórek łonowy jak i cipkę Gosi. Najpierw przybliżyła nieznacznie głowę, po chwili jednak wyciągnęła nieśmiało rękę. Spojrzała na twarz Gosi, jednak nie widząc żadnego sprzeciwu czy zdziwienia, wyciągnęła rękę dalej i dotknęła wzgórka łonowego swojej przyjaciółki. Po krótkich oględzinach spojrzała na Gosię i z ciekawości zapytała: „Dotykałaś się już kiedyś z inną dziewczyną?”. Dziewczyna pokiwała głową i dodała: „Kiedyś z moją przyjaciółką próbowałyśmy takich rzeczy, tak w ramach eksperymentu, gdy jeszcze faceci byli dla nas niedostępni.” Ania z ciekawością wpatrywała się w twarz Gosi, gdy ta kontynuowała swoją wypowiedź. „To naprawdę fajna rzecz, można się wiele nauczyć o swoim ciele. Ty tego nigdy nie próbowałaś?” – zapytała. Ania nie widziała co odpowiedzieć. Z jednej strony miała już takie doświadczenia ze mną, ale czy powiedzieć o tym Gosi? „Nie, ja nie umiem nawet dobrze się całować” – wymamrotała Ania. „Nic straconego” – odpowiedziała jej przyjaciółka i klękając przy niej przed łóżkiem szeptem na ucho dodała: „Mogę cię nauczyć”.
Dziewczyny spojrzały po sobie, trochę z niepewnością i zarazem chęcią poznania dalszych losów tej przygody. Jednak Gosia nie czekała na odpowiedź. Zbliżyła swoją twarz do twarzy Ani, tak że dotknęły się nosami. Wszystko stawało się coraz to bardziej romantyczne, jej powieki wolno opadały, głowa sama zaczęła się przekręcać na prawą stronę. Ania zachęcona śmiałością dziewczyny, także wolno zamknęła powieki i przygotowała się na pocałunek, który po chwili nastąpił. Usta złączyły się w jedność... Ania wzięła rękę i objęła nią głowę Gosi, ta natomiast położyła swą rękę na siostry wewnętrznej stronie uda i wolno przesunęła w kierunku rozkroku. Obydwie coraz to czulej zaczęły się całować, nieco szybciej, lecz wciąż zachowując nastrojowość spokojnego całowania. I chyba ten nastrój udzielił się każdej z nich. Oto Gosia klęczała bez spodni i majtek, w samej koszulce przed Anią, która coraz to bardziej angażowała się w tę lekcję całowania. Dziewczyny zbliżyły się do ciebie jeszcze bardziej, tak że stykały się ciałami i wymieniały coraz to gorętsze pocałunki między sobą. Gosia będąc prawie na wpół nagą, nie chciała być sama, więc zaczęła rozpinać obydwiema rękoma spodnie Ani. Ta nie protestowała, lecz by je ściągnąć, musiała stać z ziemi. Gosia szybkim ruchem odpięła spodnie, wciąż całując się z Anią, a ta nie przerywając tej jakże wciągającej czynności, wykręciła się z dżinsów i rzuciła je w kont pokoju. Gosia złapała Anię za ramiona i zamieniając się z nią miejscami, rzuciła ją na łóżko, a sama delikatnie i zmysłowo wspięła się na nią i uklękła na wysokości pasa, pochylając się jednocześnie do przodu i oddając przyjaciółce jeszcze jeden soczysty pocałunek, tym razem z języczkiem. „My dziewczyny powinnyśmy wiedzieć jak sobie dogodzić...” – wyszeptała nie mącąc nastrojowej ciszy Gosia. Odchyliła się do tyłu i położyła obydwie ręce na piersiach Ani. Ta natomiast nie pozostając bezczynna, zaczęła delikatnie dotykać Gosię w okolicach ud i cipki. Słychać było coraz wyraźniejsze oddechy dziewczyn. Gosia postanowiła podwinąć bluzkę przyjaciółki i dzięki jej pomocy uwolniła jej piersi z biustonosza. Teraz mogła swobodnie je pieścić i dotykać, czym natychmiastowo się zajęła, co chwilę jednak pochylając się i całując się z moją siostrą. „Słyszałaś o pozycji 69?” – zapytała Gosia. „Tak, i już wiem co masz na myśli...” – to mówiąc Ania wstała do pozycji siedzącej i zmusiła tym razem Gosię do położenia się na plecy. Nastolatki doskonale się rozumiały. Anka wstała, stanęła nad twarzą Gosi i po odwróceniu się o 180 stopni, uklękła tak, by jej cipka znajdowała się tuż przed twarzą partnerki. Gosia złapała wąski pasek od stringów zakrywających cipkę i odchyliła go na tyle, by mogła swobodnie ją lizać i pieścić. Tym samym zajmowała się Ania po drugiej stronie. Zapewne cudownie obydwie wyglądały w tej pozie. Ania z wypiętym tyłeczkiem nad twarzą Gosi, która zawzięcie lizała jej szparkę wyglądała pewnie bosko. Taka wzajemna zabawa trwała około dwunastu minut, dziewczyny nie miały siebie chyba dość. Gdy już każda z nich doszła do orgazmu, położyły się na chwilę obok siebie wtulone w swoje ciała. „Kocham cię Gosiu. Kocham cię jak przyjaciółkę” – wyszeptała Ania. „Tak, jesteśmy przyjaciółkami od wszystkiego, ze wspólnymi przeżyciami, wspólnym doświadczeniami, bez sekretów” – podsumowała Gosia. „A propo sekretów” – zaczęła moja siostra... „to nie powiedziałam ci czegoś o co dzisiaj mnie pytałaś”. Zainteresowanie Gosi wzrosło, popatrzyła na Anię, która podniosła się i oparła o drugi koniec łóżka. Siedziały tak naprzeciwko siebie, Ania w samych majteczkach, Gosia w samej koszulce. „Pytałaś się mnie czy ja nie miałam takich praktyk wcześniej.” – kontynuowała Ania... „otóż miałam”. „Tak? Z kim?” – zapytała Gosia. Ania popatrzyła jej się prosto w oczy: „Nie wiem jak to powiedzieć... ehhh... z własnym bratem”.