Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » W łóżku z siostrą cz.3
W łóżku z siostrą cz.3
Dodano: 29.05.2008 11:03
Przez: Sylwunia
Wolne chwile spędzaliśmy dużo na rozmawianiu. Gadaliśmy o przeróżnych rzeczach, od tego co się działo w szkole, po najświeższe informacje ze świata. Jako dorastająca młodzież nie uniknęliśmy także tematu erotyki i życia intymnego. O tym lubiliśmy rozmawiać szczególnie, ponieważ z racji braku odpowiedniego wprowadzenia, musieliśmy wiedzę o sexie zdobywać sami, a wymienianie się uwagami za każdym razem ją wzbogacało. Z tego co wiedziałem, nie rozpoczęła ona kontaktów z innymi chłopakami, więc miałem w pokoju jeszcze okaz nieskażony. Tak naprawdę z jej opowieści wywnioskowałem, że wie ona już co nieco o chłopakach, lecz boi się, że nie sprawdzi się jako partnerka do stosunku i zostanie wyśmiana. Nie miała problemów, czy zrobić to czy nie, lecz miała najzwyczajniejsze w świecie obawy, jak wypadnie. W mojej głowie natomiast cały czas rozpychała się myśl o postaraniu się i wreszcie ujrzeniu mojej siostry nago. Nie wiem czemu, ale już od dłuższego czasu pociągała mnie w jakiś sposób, intrygowała i podniecała. W bieliźnie ją widziałem, ale nagie ciało Ani… uff, to było by coś. Przystąpiłem więc do działania.
Był sobotni wieczór, a Ania wróciła ledwo co od koleżanki, by zdążyć bez nerwowego pośpiechu na swój wieczorny serial. Pierwsze swoje kroki skierowała jednak do łazienki. To był moment, w którym była szansa – podbiegłem do dopiero co zatrzaśniętych za Anią drzwi i przyłożyłem oko do dziurki po zamku, którego nie było. Dziurka była mała, lecz nie na tyle, żebym niczego nie dojrzał. Siostra stała przed lustrem w samym szlafroku. Co prawda nie widziałem tego, ponieważ zamek ograniczał moje pole widzenia tylko do jednego miejsca – wanna, lecz można było się domyśleć, iż okupuje lustro, ponieważ znikła mi w jedynym możliwym koncie, gdzie wzrok mój nie sięgał, a lustro było właśnie tam. Woda już lała się do wanny, widziałem, że na pewno nie przegapię tego momentu wchodzenia, lecz o ironio – zadzwonił telefon. „Odbierzesz?” – rozległ się krzyk Ani. Odskoczyłem momentalnie od drzwi i stanąłem w głębi pokoju – „już odbieram!”. Podszedłem do słuchawki i co usłyszałem? Głuche wycie. „Kurde, przegapiłem pewnie”, pomyślałem i podszedłem cicho do drzwi. Tak, Ania siedziała już w wannie i z zadowoloną miną obmywała nogi coś tam sobie nucąc. Niezbyt wyraźnie słyszałem, ale pewnie był to ATB i jego Ecstasy – tak lubiła ten utwór, że miała go nawet na dzwonku na komórce. W zasadzie to nie była tylko jej komórka, ale i całej rodziny, lecz tak na prawdę tylko ona z niej korzystała i nie rozstawała się z nią na krok. Nic ciekawego w widoku myjącej się siostry nie mogłem dojrzeć, mimo moich usilnych starań. Ale będzie przecież szansa zobaczenia jej nago, gdy wstaje z wanny. Tego momentu już nie przegapię. „Jesteś w pokoju może?” – zawołała do mnie Ania. „Kurde no… nie teraz” - pomyślałem i odsunąłem się od drzwi w głąb pokoju, by odpowiedź nie brzmiała tak, jak bym stał tuż przy drzwiach. „Tak, jestem”. „Słuchaj, możesz wstawić mi wodę na herbatę?” – ponownie zawołała Ania. To była ta chwila w której mój plan wziął w łeb. „Tak, zaraz nastawie” – zawiedzionym głosem odparłem i nie pomyliłem się. Ania po chwili wychyliła głowę z za drzwi łazienki i dodała – „Tylko weź mineralkę, odzwyczajam się picia wody z kranu”. Ruszyłem do kuchni rozmyślając, kiedy po raz kolejny pójdzie się kapać, bo skoro wychyliła się przed chwilą z za drzwi, to znaczy, że w wannie już nie siedzi. Stałem tak w kuchni oparty o blat, gdy nagle weszła Ania w samym tylko ręczniku, jak by była od razu co po wyjściu z wanny. „Jakiej wody użyłeś?”, zapytała się nawet na mnie nie spoglądając, tylko przeszukując w pospiechu szafki i jednocześnie drugą ręką trzymając ręcznik. Z tym ręcznikiem była o tyle fajna sprawa, że był na nią zdecydowanie za mały, przez co odkrywał nieco więcej, niż powinien. I niech mi tylko tutaj ktoś powie, że ja sam prowokuje erotyczne sytuacje z moją siostrą. Także ona, nieświadomie że aż tak na mnie działa, pozbawiona wstydu szesnastolatka, swoimi czynami prowokuje by się nią zainteresować. „Widzę, że brałeś tą. Ok, jest dobra, bo wiesz, te inne mają taki dziwny posmak i w ogóle, tak mi koleżanka radziła, że woda z kranu zagotowana jest gorsza dla zdrowia niż gotowana mineralna. Bo wiesz, ona to też gdzieś tam usłyszała od kumpeli i taki łańcuch zasłyszeń…” – prowadziła swój wywód Ania. „Stoisz tam, to weź zobacz do tej szafki na dole, czy nie ma tam cukru” – porosiła. Co tu robić, nie mam nic innego do roboty, to chociaż pomogę biednej siostrzyczce i wysłucham jej opowieści o dziwnych kumpelach i tym co nowego się dowiedziała. Ania cały czas coś tam nawijała, stojąc do mnie plecami i przygotowując sobie herbatę, a ja kucałem przy szafce i grzebałem ręką w odleglejszych jej zakamarkach szukając plastikowej puszki w gąszczu słoiczkowych przypraw. Jak to zawsze się robi, podczas wkładania ręki gdzieś głębiej, mimowolnie odwraca się głowę w przeciwną stronę chcąc sięgnąć co nieosiągalne. I jak tak zrobiłem, w wyniku czego naszedł mnie diabelski pomysł. Oto kilkanaście centymetrów od mojej głowy (mamy mało miejsca w kuchni) miałem tyłeczek Ani, który skąpo okrywał wspomniany wcześniej trochę przymały ręcznik. Przecież jak bym się jeszcze trochę schylił i przesunął w jej stronę, to udało by mi się zajrzeć pod ręcznik! Podniecenie i strach obleciały mnie w tym samym momencie. Przecież mogła się odwrócić i zobaczyć co się dzieje, a wtedy porażka. Ale mogła też dalej grzebać po szufladach w poszukiwaniu torebek herbaty, gadać o swoich koleżankach i czekać na gotującą się wodę. Pół na pół – dam radę? Raz się żyje. Powoli przysuwałem głowę do jej pupci modląc się, żeby tylko się nie poruszyła. Byłem coraz bliżej. Opuściłem jeszcze trochę głowę i… dostrzegłem jej piękność. Adrenalina skoczyła ogromnie, penis w tym momencie stwardniał, w głowie mi się przewracało – co ja robię? Widzę jej cipkę! A ona dalej robi sobie herbatę! To szaleństwo! Wszystko to trwało tak na prawdę kilka sekund, nie mogłem dłużej ryzykować. Odsunąłem się, wstałem i oznajmiłem, że cukru nie znalazłem. „Cóż, u mnie też nie ma. Będę musiała wypić gorzką. Jejku, film mi się zaraz zacznie” i ruszyła w stronę telewizora zostawiając mnie samego w kuchni z wybrzuszeniem w spodniach.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4948 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1830 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5915 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...