Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Czerwony fiat
Czerwony fiat
Dodano: 13.05.2008 11:27
Przez: Sylwunia
Zobaczyłem ją, jak kręciła się na placu przed naszym domem towarowym. Podchodziła do różnych ludzi i coś do nich mówiła. Ubrana była w znoszone ciuchy: za dużą bluzkę i dżinsy, które jak zdążyłem zauważyć, w paru miejscach się pruły. Miała prymitywnie zrobiony makijaż - przesadnie umalowane oczy i usta, tak, że wydawały się o wiele większe, niż naprawdę.

Na głowie sterczało jej kilka małych koczków, jak u jednej z tych nowomodnych piosenkarek. Kolejna mała wiejska cichodajka - pomyślałem .Pewnie zerwała się z ostatnich lekcji, żeby sobie dorobić i szuka teraz klienta. Będzie teraz brać naiwniaków na litość, opowiadając im różne głupoty i udając, że nie wie jak to się robi, chociaż chujów miała w sobie więcej niż ja włosów na głowie. Udaje biedną pokrzywdzoną przez los, a w rzeczywistości jest małą prostytutką. Przeszedłem parę kroków i usłyszałem, jak prosi starszą kobietę o parę groszy na chleb. Mogę ci kupić chleb - usłyszałem. Zobaczyłem, że tylko pogardliwie się wykrzywiła i poszła dalej. Wiedziałem już, z kim mam do czynienia i jeżeli miałem jakiekolwiek skrupuły, to opuściły mnie one ostatecznie. Postanowiłem dać jej taką lekcję szacunku dla starszych, żeby długo jej nie zapomniała. Przystanąłem, patrząc na zegarek i czekałem, aż mnie zaczepi. Nie musiałem długo na to oczekiwać, podeszła do mnie i powiedziała:

Czy mógłby mi pan dać parę groszy?

Masz - odpowiedziałem, dając jej jakiś drobiazg, ale tak trzymając portfel, żeby widziała jego zawartość. Zauważyłem, że bacznie się jej przygląda. Wyjąłem banknot i wsunąłem go jej do ręki. Chwyciła łapczywie.

Mogę ci dać więcej - powiedziałem - ale jak coś dla mnie zrobisz.

Co takiego?

Tam na parkingu stoi czerwony Fiat, widzisz go?

Tak.

Pójdziesz tam i wsiądziesz do niego. Jest otwarty. Poczekasz na mnie, ja przyjdę tam za chwilę i przejedziemy się.

Nigdzie nie jadę

Jak chcesz, ale wtedy ja zacznę wołać, że mi ukradłaś pieniądze i pójdziesz do paki. Chcesz tego, tak?

Pokręciła głową, że nie, ale widziałem po oczach, że jej wszystko jedno.

No to idź do auta i czekaj tam.

Załatwiłem zakupy i wsiadłem do samochodu. Czekała na przednim siedzeniu. Odpaliłem silnik i powiedziałem:

Zaraz ruszymy, a ty będziesz zmieniała mi biegi. Robiłaś to kiedyś ?

Nie.

To bardzo proste. Trzeba tylko mocno chwycić drążek i ruszać nim. Rozumiesz? No to zaczynamy.

Wziąłem ją za rękę i położyłem dłoń na swoich spodniach. Suwak dyskretnie rozpiąłem już wcześniej, tak że jej palce od razu trafiły na slipy, pod którymi prężył się gorący, sztywny pal.

Widziałem, że lekko się zmieszała, ale nie cofnęła ręki. Odchyliłem gumkę i zacisnąłem jej dłoń na twardym trzonie, tuż poniżej główki. Ująłem ją za kiść ręki i poruszyłem nią w górę i w dół.

Teraz już rozumiesz? - zapytałem. No to bierz się za niego, chcę czuć, jak to robisz, ale nie za mocno.

Ruszyliśmy, a panienka zaczęła pracować rączką. Nawet jej to wychodziło, chociaż więcej w tym było dobrej chęci, niż wprawy. Trzeba jednak przyznać, że bardzo się starała, a mój fiut zaczął nabrzmiewać coraz bardziej i omal nie eksplodował. Na szczęście już dojeżdżaliśmy na miejsce, w pobliże niewielkiego zagajnika przy obwodnicy. Zatrzymałem auto i kazałem jej przerwać zajęcie, któremu oddawała się z coraz większym zapałem. Otwarłem drzwi samochodu i powiedziałem :

Chodź tu do mnie i siądź mi na kolanach. Teraz ja cię trochę popieszczę. I zdejmij tę paskudną bluzkę.

Zrobiła to bez żadnego oporu ani wstydu. Nie miała stanika i zobaczyłem, że ma małe jędrne piersiątka z dużymi, lekko sterczącymi w górę sutkami. Usiadła do mnie plecami i mogłem do woli bawić się jej sterczącymi cycuszkami - głaskać je, ugniatać i miętosić tak długo, jak tylko miałem ochotę. Czułem ich jędrność i gładkość jej skóry. Przycisnąłem ją do siebie, żeby czuła mojego wyprężonego wała, wpierającego się w jej tyłeczek. Trzymając jedną ręką za cycusie, drugą odpiąłem guzik na dżinsach i wsunąłem ją w majteczki. Poczułem gładkość i lekką szczecinkę; zrozumiałem, że goli swoją cipeczkę. Złapałem ją pełną garścią i zacząłem ściskać i masować, aż zrobiła się gorąca i wilgotna. Wsadziłem jej do szparki palec, potem drugi i zacząłem nimi poruszać, nie zapominając jednocześnie o piersiach, które dalej ugniatałem i ściskałem sutki palcami. Była już prawie gotowa, ale postanowiłem, że zabawię się z nią inaczej. Rozłożyłem przednie siedzenie i położyłem ją na nim. Pozbyłem się spodni, ale nie rozbierałem jej dalej, więc była lekko zdziwiona. Dopiero, gdy usiadłem na niej i ścisnąłem jej cycuszki, zaczęła nieśmiało protestować, ale było już za późno. Wyjąłem swoją męską ozdobę i zacisnąłem ją między piersiątkami, a potem zacząłem nią rytmicznie poruszać. Pieściłem palcami jej brodawki, a potem ująłem w garść członka, ściągnąłem skórkę i obnażoną główką drażniłem jej sutki i aureolki wokół nich. Strasznie ją to napaliło. Otwarła szeroko usta, miała zamiar krzyczeć, ale to nie leżało w moich planach. Korzystając z okazji włożyłem swego sterczącego przyjaciela w jej otwartą buzię. Poruszałem jej głową w tył i w przód, ocierając pałę o języczek i docierając chwilami aż do gardła. Po krótkim czasie trysnąłem grubymi kroplami gęstego białego płynu w jej gorące rozwarte usteczka. Trzytrzymałem jej głowę i nie puściłem, dopóki nie połknęła wszystkiego do ostatniej kropelki, mimo, że trochę się rzucała. Wyjąłem swego sflaczałego kolegę z jej buziaka i przytuliłem ją do siebie. To było fajne - powiedziała i dodała - pierwszy raz ktoś tak się mną zajął .

Tak? - zapytałem. Więc zrób mi to swoimi ślicznymi usteczkami jeszcze raz, tylko mocno i powoli. Mój przyjaciel zasłużył chyba na to. Aha, pamiętaj też o woreczku, dobra?

A-ha, to taki zespół popowy - mruknęła niechętnie.

Siedziałem na przednim siedzeniu bokiem do kierownicy, więc wyszła z auta, uklękła przede mną i wzięła się do pracy. Oblizywała go jak gorący różowy lizak, czasem zjeżdżając języczkiem niżej, w stronę moich klejnotów. Widok jej dużych, uszminkowanych ust na mojej pałeczce tak mnie podniecił, że złapałem za te wylakierowane koczki na jej głowie i zacząłem ją miarowo dociskać do swego brzucha. Naszła mnie głupia myśl, że to ta pokręcona śpiewaczka robi mi laskę i tak bardzo mnie to podnieciło, że moja niezbyt sztywna męskość przemieniła się w twardą i sztywną pałę.

- Dosyć - powiedziałem - zdejmuj resztę szmatek, czas na poważniejsze rzeczy.

Po chwili stanęła przede mną całkiem naga. Spojrzała na mnie pytająco.

Odwróć się i oprzyj ręce o maskę.

Chcesz mnie wziąć od tyłu? - zapytała.

Objąłem ją za biodra i przytuliłem, wpierając swojego naprężonego członka między jej pośladki. Wiedziałem, że jej szparka jest rozwarta i gotowa, ale inaczej sobie obmyśliłem tę zabawę.

Nie, moja malutka - odpowiedziałem - najpierw chcę spróbować z drugiej strony, chcę twojej ciasnej, gorącej pupki, twojego jędrnego tyłeczka.

Proszę cię, nie - zapiszczała - tylko nie to.

Nie bój się, postaram się żeby cię nie bolało - odparłem i nie czekając na odpowiedź wziąłem się do pracy.

Rozsunąłem panience pośladki i naparłem na jej brązową figę. Najpierw szło trochę twardo, ale po pierwszym oporze poszło gładko. Pupcia opinała mojego przyjaciela, jak dobrze dopasowany futerał. Jedną dłonią pieściłem jej biuścik, a drugą głaskałem po brzuszku, schodząc coraz niżej. Poruszałem się w niej dość długo, aż wreszcie nie mogłem powstrzymywać się dłużej. Zostawiłem cały ładunek w jej pupie, wbijając w decydującym momencie wskazujący palec w pipuchnę. Po dreszczu, jaki ją przeszedł zrozumiałem, że z t e j strony była dziewicą.

Wróciliśmy do samochodu. Byłem trochę zmęczony i wyłożyłem się na wznak na przednim siedzeniu. Przymknąłem lekko oczy, ale poczułem, ciężar jej ciała na sobie i otwarłem je natychmiast.

Teraz ja zrobię ci to po swojemu - powiedziała.

Zaczęła trzeć swoją wygoloną pizdką mojego kogucika, który natychmiast stanął. Jej kuciapa też zrobiła się mokra, czerwona i rozwarta, zachęcając do wejścia. Powoli podniosła się i zaczęła nadziewać się na wysztywnioną pałę. Odstawiała tak galopa w górę i w dół, a ja mocno ściskałem jej małe cycusie. Była moja, należała do mnie teraz, w tej chwili, gdy nabita na mnie jęczała z przyjemności. Było to tak przyjemne, że chciałem, aby trwało jak najdłużej. W końcu wylałem wszystko, co mi jeszcze zostało w gorące, wilgotne wnętrze mojej partnerki. Opadła na mnie i przytuliła się mocno. Po jakimś czasie ubraliśmy się i wrócili do miasta. Zostawiłem Anię (tak miała na imię) tam, skąd ją zabrałem, tylko o parę groszy bogatszą. Nie spotkałem jej więcej, może przeniosła się gdzie indziej.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4948 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5915 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5822 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 18:00
Witam mam 20 lat, i tak dla odmiany opowiem wam historię która zdarzyła mi się naprawdę. Miałem wtedy 18 lat, mieszkam w domu z praktycznie cała rodziną w osobnych mieszkaniach. Mieszkają tam również moje 2 kuzynki, jedna miała wtedy lat 15, druga 16. Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt, często ze sobą rozmawialiśmy, wychodziliśmy na miasto itd. Jeśli patrzeć na to z innej strony to moje kuzynki nie grzeszyły urodą jedna jak i druga przeżywały bujny rozkwit, tak więc...