Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Finałowa Impreza Cz. II
Finałowa Impreza Cz. II
Dodano: 29.12.2011 13:53
Przez: misiek71
Minęło kilka dni i odezwał się do mnie Adam, z pytaniem kiedy możemy się spotkać, powiedziałem że w najbliższym tygodniu mam czas tylko trzeba to jakoś zrobić by miało to ręce i nogi, więc namówiłem rata by zorganizował ze swoimi kumplami jakiś wypad na 2 dni nie wiem Np. do sobótki na jakąś imprezie i żeby wkręcił tam mnie pod pretekstem zabawienia się na imprezie. Zrobił jak powiedziałem, oczywiście Adam wkręcił jeszcze Ernesta na wyjazd, wiadomo w jakim celu ale o tym widzieliśmy tylko my. Wyjechaliśmy za 2 dni, pogoda była taka jak zawsze o tej porze pochmurna, zimna tak wiec od razu ulokowaliśmy się w domkach, wynajęliśmy 2 bo w 1 byśmy się nie pomieścili.
Tak więc nadszedł wieczór i czas imprezy wszyscy zaczęli pic, zajadać co popadnie ze stołu.
Impreza trwała, urządziliśmy ją w domku mojego brata, ja powiedziałem mu przed imprezą że chce nocować za Adamem i resztą chłopaków, tak dla odmiany, jemu i tak było to na rękę bo w spokoju będzie mógł się pozbawiać ze swoją dziewczyną. Wypiłem jedno piwo bo w moim wieku raczej nie byłem przeszkolony w technice picia, minęły 3 godziny było już hucznie i wesoło poszedłem na chwile do kibla, gdy wszedłem ujrzałem Ernesta niedawno poznanego kumpla Adama który był gejem, on stał odwrócony plecami do drzwi i masturbował się, nie zauważył mnie gdy wszedłem, zakradłem się po cichu od tyłu, oczywiście nie widział że to ja jestem celem jego przyjazdu z Adamem tutaj. Stanąłem za nim i zapytałem się cicho
- Cześć, co robisz ?
Wzdrygnął się szybko schował sprzęt do spodni i odwrócił się zakończony
- Yyyyy… jaaa… nic stoję i wyglądam przez okno
- He niech ci będzie
Był lekko speszony bo przyłapałem go na waleniu, oczywiście ja wiedziałem że Ernest to ten tajemniczy gej wiec podszedłem do niego uklęknąłem przed nim, on popatrzył się na mnie i powiedział
- Co ty Robisz ?
Ja w milczeniu rozpiłem jego nie zapięte do końca spodnie, zsunąłem je, wyciągnąłem jego fiuta który jeszcze nie zdążył oklapnąć, z sumie jeszcze stał i wziąłem go do buzi, wszedł prawie cały do końca miał na oko jakieś 17-18, zrobiłem może 3-4 ruchy do przodu i do Tylku intensywnie ssąc jego kutasa, po czym wyjąłem go z buzi i stanąłem przed nim, był zupełnie w szoku
- Dziś wieczorem obciągnę ci do końca ale już mogę powiedzieć że będzie przednia zabawa, jeśli chcesz możesz skończyć mi w ustach
- A wiec to ty jesteś Paweł, miło cię poznać
- Miło to będzie wieczorem
- Nie wątpię
- W taki razie do później
Rzuciłem mu wyzywające spojrzenie i wyszedłem, wróciłem na imprezę, zabawa wrzała.
Pokręciłem się tam trochę wypiłem jedno piwo bo po ostatnim już nic nie czułem była już 0:00 a wszyscy mocno wstawieni, nagle podszedł do mnie Adam
- Słyszałem o twojej przygodzie w kiblu a raczej Ernesta
- A tak, było bardzo miło
- Ooo nawet mi nie mów jak Ernest mi opowiedział co mu zrobiłeś to od razu mnie naszła ochota
Podszedłem do niego bliżej złapałem go przez spodnie na fiuta i szepnąłem
- Cierpliwości poczekaj aż pójdziemy do domku, i nie pijcie za dużo żeby wam później stanęły, mam ochotę possać 2 kutasy, wiec nie psujcie mi tej zabawy.
Po niecałej pół godzinie podeszli do mnie Adam i Ernest
- Dobra Paweł my się już zawijamy do domku, idziesz z nami ?
- No jasne że idę
Po chwili byliśmy już po drugiej stronie w domku, miało dołączyć do nas jeszcze 2 osoby ale najwidoczniej dalej bawili się naprzeciwko, stanąłem na środku salonu i powiedziałem
- Kto chcę obciąganie z finiszem w ustach
Obydwaj jak dzieci wydarli się
- JA CHCĘ !
- No to podejdziecie tu do mnie
- Zamknęliście drzwi na klucz
- Tak
- Ok. to dawajcie
Podeszli do mnie, stanęli ode mnie z pół metra, stali obok siebie, ja wyciągnąłem dwie ręce w 2 strony, zacząłem rozpinać im rozporki i guziki, gdy już to uczyniłem złapałem za spodnie prawą i lewą jednego i drugiego i zdjąłem je do kostek
- Zdejmijcie je całkiem
Gdy już to zrobili stali w samych bokserkach bo koszulki już zdjęli, wiec złapałem za ich bokserki i ściągnąłem je podnieśli nogi i zeszły całkiem wiec rzuciłem je byle gdzie.
- Tak wiec Adam podejdź do mnie postawie ci go na baczność a ty Ernest zacznij się bawić swoim bo ze mną już chwile się zabawiłeś
Ernest stanął koło Adama i zaczął walić konia, ja wziąłem w pół leżącego fiuta Adama i zacząłem go energicznie ssać by powstał zsączał szybko wstawać i twardnieć, Ernest również nie odbiegał już prawie stał mu na baczność ja to samo wypracowałem u Adama. Teraz zostawiłem Adama i klęcząc przed nimi popatrzyłem na nich z dołu stali równo ze stojącymi fiutami, były duże grube ogolone smakowite wiec
- Panowie gotowi na show
- Jak najbardziej
Zbliżyli się do siebie, zapałem prawą ręka fiuta Adam a lewą Ernest i zacząłem obciągać na przemian chwile jednemu następnie drugiemu, w międzyczasie jednemu lekko waliłem a drugiemu obciągałem po chwili zaprzestałem robiłem to dobre 10 min wiec powiedziałem
- Przysuńcie się po skosie bardziej
I wziąłem je obydwa do buzi, lewo mieściły mi się same grzybki ale językiem obracałem ja najbardziej mogłem, w końcu nadeszła chwila Ernest zaczął dochodzić, teraz stali naprzeciwko siebie a pośrodku nich ja
- Aaa zaraz dojdę !
Adam powoli też składał się do końca
Wziąłem fiuta Ernesta i zacząłem ssać by skończył, w ekstazie lekko roztrzęsiony zapytał
- Mogeee ssspuśśścić ciii sięęę do buuuziii ?
W trakcie obciągania nieznacznie kiwnąłem głową, nagle bez uprzedzenia eksplodował w mojej buzi, sperma zaczęła wylewać mi się z ust ale zawzięcie dalej ssałem, nagle z drugiej usłyszałem stękanie Adam który dochodził, wiec odwróciłem się szybko i załadowałem jego fiuta do buzi ssałem jak najszybciej tym razem gdy dochodził wyjął go z buzi wciąż trzepiąc i spuścił mi się na twarz miałem lekko otwarte usta więc włożył go powrotem i zaczął mnie lekko posuwać, Ernest zobaczywszy to przyłączył się i również zaczął mnie ruchać w twarz penisem było przyjemnie , po chwili skończyli poszli się wykąpać a ja położyłem się do łóżka.
Komentarze (3)
Strony: 1
zdenek
20.02.2012 18:42
też bym stanął na trzeciego.
janek5156
15.01.2012 06:03
sam bym tak chciał
lolek55388
13.01.2012 00:16
DAWAJ DALEJJJ

Podobne opowiadania
OceńOceń
Oceń
OceńOceń
Śr. 2.33 z 3, 2481 wyświetleń
Dodano: 22.05.2012 11:47
Mój wieloletni przyjaciel Sebastian oraz 2 kolegów zebraliśmy się pewnego razu na oglądanie finał Ligi Europy, jak to do meczu browar obowiązkowo tyle że tym razem wzięliśmy go dużo więcej, mecz zaczął się o 21, a my juz byliśmy nieźle wstawieni w ten czas. Minuty płynęły tak jak i piwo i pod koniec drugiej połowy urwał mi się film, obudziłem się rano z lekkim kacem który przeszedł mi po 2 godzinach. w domu wyglądało jak po przemarszu wojsk więc zacząłem ogarniać...
OceńOceńOceń
Oceń
Oceń
Śr. 3.50 z 4, 3292 wyświetleń
Dodano: 18.05.2012 18:00
Lato zbliżało się ku końcowi, byłem na drugiej stronie Polski nad morzem, a mianowicie Ustka. byłem tam z paroma kumplami i właśnie zakończył się nasz pobyt, wracaliśmy pociągiem i jeden z naszych wpadł na pomysł żeby każdy się rozdzielił i pojechał stopem lub innymi transportem do domu, w ramach konkursu kto pierwszy. uznaliśmy że to dobry pomysł więc wiadomo gotowi do startu, start. i poszliśmy każdy w swoją stronę, wsiadłem do autobusu pod miejskiego i wyjechałem...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 2063 wyświetleń
Dodano: 18.05.2012 12:58
Była ciepła, słoneczna niedziela. Postanowiliśmy wraz z przyjacielem Jarkiem wybrać się na małą wyprawę rowerową z Nowego Sącza do Piwnicznej i dalej aż do granicy ze Słowacją. Wyruszyliśmy z samego rana. Okoła południa zrobiło się strasznie gorąco, więc zjechaliśmy z głównej trasy i zatrzymaliśmy się nad rzeką, by chwilę odpocząć. Siedzieliśmy i gadaliśmy o tym co zwykle, czyli o dupie Maryni. W pewnej chwili Jarek powiedział: -Ciekawe jak to jest uprawiać...