Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3083)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2703)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (351)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (515)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4141)
Oral (6094)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1857)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6158)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Wczasy z ,,Ciocią
Wczasy z ,,Ciocią
Dodano: 18.10.2011 06:00
Przez: KlusownikSeksualny
Gdy w czerwcowe upalne popołudnie dowiedziałem się, że na wakacje z rodzicami wyjeżdżamy znów na Chorwację na morze, bardzo się ucieszyłem tą wiadomością. Miałem przecież dopiero 17 lat, skończył się długi rok szkolny i zaczynało się to co najlepsze czyli wakacje. Co roku z rodzicami wyjeżdżaliśmy do niewielkiej miejscowości wczasowej nad Adriatykiem, ponieważ tata pracował tam dłuższy czas i miał znaczne zniżki na pobyt w ośrodkach wczasowych. Na wieść o kolejnym wypadzie na Chorwację chwyciłem za telefon i od razu rozesłałem Esemesy do kumpli że nie jadę z nimi pod namioty( tak jak to wcześniej planowaliśmy), i wybieram się na Chorwację. Wiem że ich trochę rozczarowałem ale atrakcje w Chorwacji są o wiele większe niż siedzenie nad Wisłą w krzakach pod namiotami i picie rożnego rodzaju napojów wyskokowych. Chociaż nie miałem jeszcze stałej dziewczyny (miałem parę koleżanek) to i tak się bardzo cieszyłem na ten wyjazd i liczyłem że tam na miejscu spotka mnie może jakaś przygoda z piękną nieznajomą na plaży. Ale były to jak na razie odległe marzenia i fantazje, gdyż jeszcze nigdy nic szczególnego nie przeżyłem z żadną kobieta no i wciąż czekałem na ten wymarzony pierwszy raz. Każdy wyjazd na Chorwację, na piękne plaże gdzie mogłem bez granic podziwiać piękne półnagie ciała kobiet (niekiedy nawet Topless!),pobudzał moją wyobraźnię i rozpalał nadzieje że wreszcie się ,,to" wydarzy.
Był piękny słoneczny poranek w lipcowy weekend. Od rana z mamą pakowaliśmy nasze torby i czekaliśmy na tatę aż wróci z pracy. Dziś był tam ostatni dzień przed odjazdem na wczasy. Nazajutrz z samego rana mieliśmy wyruszyć na tę podróż naszym autkiem, by późnym wieczorem dojechać na miejsce. Myślałem co jeszcze zabrać do torby, gdy wrócił tata z pracy i oznajmił nam że jest ,,mała zmiana w planach".
- co to oznacza? zapytała z niepokojem mama, jakby obawiała się że wyjazd jest odwołany lub znacznie opóźniony.
- Nie, nie. Nie martwcie się - uspakajał tata
- wyjazd zgodnie z planem jutro o czwartej rano, tylko jedzie z nami jeszcze jedna osoba.
- jaka osoba??? - zapytaliśmy razem z mamą jednocześnie.
- ciocia Ewa z pod Krakowa. - oznajmił Tata mówiąc dalej- gdy tylko dowiedziała się o tym że jedziemy na Chorwację, zadzwoniła do mnie i zapytała czy może by dla niej się znalazło miejsce w samochodzie, ponieważ o zawsze marzyła o takich wczasach ale jakoś nie miała okazji by tam pojechać, no i się zgodziłem.
o Ciotce tej wiedziałem tylko że mieszka w jakiejś małej ,,dziurze'' pod Krakowem i jest przyrodnią siostrą mojego taty, gdyż moja babcia odeszła od dziadka a ten po jakimś czasie wziął sobie młodszą żonę która miała córkę Ewę. Tyle o niej wiedziałem. Nawet nie miałem pojęcia jak wygląda no i ile ma lat. Na wieść że jedzie z nami jeszcze jedna moja ,,opiekunka" nie byłem uradowany a nawet lekko zawiedziony, gdyż obawiałem się że ów starsza kobitka, może zepsuć nam zabawę. Nie wypytywałem się więc o nią rodziców, gdyż nie interesowało mnie zbytnio jej towarzystwo na wczasach ani nie obchodziło mnie jak wygląda i kim jest. Wyobrażałem sobie ją jako puszystą, zrzędliwą i wścibską babę ze wsi w średnim wieku, która na każdym kroku będzie się wtrącała do mnie i pouczała jak mam żyć. Miałem zamiar na wczasach trzymać się od niej z ,,dala", choć tak naprawdę jej jeszcze nie poznałem.
Nad ranem około trzeciej trzydzieści budzik z mojego telefonu oznajmił że czas wstawać. I choć ciężko mi było zwlec się z wyra to na myśl o słonecznej Chorwacji zdecydowanie podniosłem się na nogi. Po małej ,,czarnej" zabraliśmy się z tatą za wynoszenie bagażu do samochodu. Mam jeszcze tylko posprawdzała czy wszystko po zakręcane i pozamykane i mogliśmy ruszać w trasę. Po drodze mieliśmy około 8:30 zabrać naszą ,,ciocię" z przystanku pod Krakowem. Przez cały czas myślałem co to będzie za babsko i jak wygląda, miałem też nadzieję że nie będzie mieszkać razem z nami w pokoju gdyż praktycznie zawsze na wczasach wynajmowaliśmy z rodzicami 3-osobowy pokój. Gdy dojechaliśmy już do przystanku na którym miała czekać ciocia Ewa, zamiast niej stała jakaś młoda dziewczyna, która wyglądał na 25, góra 30 lat. Nawet ładna i modnie ubrana. Ale gdzie nasza ciocia - pomyślałem - Nie dość że wprosiła się na imprezę to jeszcze się spóźnia.
Po chwili już ogromnie się zdziwiłem, gdy tata zatrzymał auto i wysiadając powiedział do dziewczyny z przystanku
- cześć Ewcia, ładnych parę lat Cie nie widziałem, ale wyładniałaś
- No Andrzeju nie przesadzaj, nic się nie zmieniłam chyba
- Ooo cześć Aniu - powiedziała do mojej mamy
- A ty pewnie jesteś Paweł? - zapytała mnie
- miło mi jestem Ewa, jak chcesz mów mi po prostu Ewcia a nie Ciociu dobrze? bo wiesz...to mnie by trochę postarzało.
- dobrze nie ma sprawy Ewcia.
Po chwili bagaże Ewci były już spakowane a ona wskoczyła na tylne siedzenie obok mnie a ja nie mogłem się nadziwić widokiem mojej nowo poznanej cioci. Kurdę fajna ta Ciotka - pomyślałem porównując ją z obrazem jaki wcześnie sobie wyobrażałem. Różnica ogromna. zamiast podstarzałej, wsiowej, puszystej, Baby siedziała obok mnie dość szczupła ładna i młoda dziewczyna. Jak się okazało podczas jej późniejszej rozmowy z moją mamą, była jedyną córką moje drugiej babci która miała zaledwie 48 lat a dziadek miał już 65. Ewcia miała, jak się wkrótce okazało, 27 lat i była jeszcze panną choć jak się pochwaliła miała już kilku kawalerów, lecz żaden z dotychczasowych nie spełniał jej oczekiwań. Po za tym oznajmiła że nie zamierza się spieszyć ze stałym związkiem z facetem.
Na pierwszy rzut oka wyglądała na swój wiek, a nawet na nie co mniej lat. Była młodzieżowo ubrana w obcisłe jasne dżinsy i fajną bluzeczkę z delikatnym dekoltem do którego od momentu gdy wsiadła, co jakiś czas zaglądałem ukradkiem i zdążyłem zauważyć że ma czerwony stanik i kształtne niewielkie ale ładne cycuszki. Wiedziałem że jest tylko moją przyszywaną ciocią, więc po głowie zaczęły mi krążyć kudłate myśli. Po jakimś czasie zaczęliśmy nawet rozmawiać. Ewcia wypytała mnie o szkołę i plany na studia, ja zapytałem co robi, jaką ma pracę i czym się zajmuje. Okazuje się że pracuje w Krakowie jak księgowa w jakiejś firmie produkcyjnej. Nawet dobrze zarabia i ma własne autko którym dojeżdża do pracy. Weekendy spędza w Krakowie z przyjaciółmi chodząc do kina, teatru i do pubu. Nie lubi zacisza domowego i nudy. Lubi gdy wokół niej coś się dzieje. Po tym jak mi to wszystko opowiedziała, zapytałem się czemu żaden facet nie zajął się na dłużej taką fajną dziewczyną?, a ona na to ,że takiego jeszcze nie ma.
Po kilku godzinach jazdy zatrzymaliśmy się w jakiejś Słowackiej stacji benzynowej, aby uzupełnić paliwo i zjeść obiad.
Potem ruszyliśmy w dalszą drogę. Było upalnie i gorąco że klimatyzacja w samochodzie chodziła na pełnych obrotach. Ewcia zapytała mnie czy nie będzie mi przeszkadzało gdy na pewien czas wyprostuje sobie nogi, kładąc swoje stopy na moich kolanach. Czemu nie - odpowiedziałem i po zdjęciu butów położyła swoje nagie stópki na moich kolanach. Po raz pierwszy poczułem dotyk kobiety, nie licząc mamy. Byłem lekko podniecony i w tym momencie momencie drgnął mój mały, lecz na szczęści nie było tego widać na zewnątrz, gdyż miałem na sobie luźne dresy.
- Nie przeszkadza Ci to naprawdę - spytała mnie Ewcia
- Nie dlaczego. Trzymaj je sobie tak długo jak tylko chcesz.
- Ok. dzięki
Po chwili założyła słuchawki na uszy i włączyła sobie jakąś muzykę i zamknęła oczy. Wreszcie mogłem dokładniej przyjrzeć się jej twarzy i stwierdziłem że jest ładną dziewczyną i mimo że jest o 10 lat starsza ode mnie, mógłbym się w niej zakochać, tylko co by rodzina na to powiedziała. Ale z drugiej strony mogłaby przecież być moja dobrą kumpelą a nawet coś więcej. Po kilku godzinach tych przemyśleń, doszedłem do wniosku, że czas pokaże co będzie między nami. Jednak na samą myśl że spędzę najbliższe 2 tygodnie, w jej towarzystwie robiło mi się jakoś tak gorąco i zaczęło mnie to podniecać. Przeczuwałem że może mi się właśnie z nią przytrafić jakaś przygoda, a nawet że wreszcie się ,,To" wydarzy właśnie z jej udziałem.
koniec części pierwszej C.D.N.
Komentarze (0)

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4945 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5914 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 11301 wyświetleń
Dodano: 21.04.2012 07:00
Ciąg dalszy mojej przygody z ciocią ****************************************************************************************************************************************************** Tak jak pisałam wyjechałam z ciocią sama. Było bardzo gorąco więc ciocia dała pomysł żeby iść się poopalać nad jeziorko które było bardzo blisko oczywiście się zgodziłam. Gdy dotarłyśmy na miejsce rozebrałyśmy się ale ciocia ściągnęła też stanik i spytała się : - a ty kochanie...