Witam.Zdecydowalem sie napisac tutaj poniewaz lubie wspominac dawne czasy i wracac w myslach do nich.Historia jest autentyczna i zdarzyla sie kupe lat temu.Nie bede podawal szczegolow poniewaz mieszkam w malej miejscowosci pod Łodzia gdzie wszyscy sie znaja.Zdarzylo to sie wtedy gdy bylem w podstawowce mialem moze wtedy z 14 latek,ale zawsze bylem ladnym chlopcem i jak to w okresie dorastania fantazjowalem jak to by bylo z kobieta,nie raz jadac na recznym.A ze bylem niesmialy z natury to jakos ciezko mi bylo doswiadczyc tego.Dziewczyny z klasy mnie jakos nie pociagaly zawsze rajcowaly mnie kobiety starsze i doswiadczone.Szefowa mojego ojca byla kobieta,notabene moja sasiadka,kobieta wtedy 30-paro letnia o duzym biuscie i duzej pupie miala krotkie czarne wlosy i piekne oczy(brazowe)i duze usta i zawsze sie do mnie usmiechala jak mowilem jej dzien dobry i zawsze do mojej mamy mowila jaki to ja jestem grzeczny i ladny.Byla rozrywkowa kobieta i nie raz slyszalem u niej odglos weekendowych imprez.Moja mama stronila od alkoholu ale zdarzylo sie raz ze przyszla z wodeczka do moich rodzicow z powodu jakiejs okazji juz teraz nie pamietam jakiej.Przyszla jeszcze z kolezanka.Siedzieli i pili rozmawiali a ja w swoim pokoju czytalem ksiazke.Moj ojeciec sie upil i poszedl spac do duzego pokoju,moja mama zasnela przy stole,a ta druga kolezanka poszla do domu.Po jakims czasie nastapila cisza,ja nie wchodzilem do kuchni,nie interesowalem sie co sie tam dzialo,ale mialem ochote na cherbate i poszlem do kuchni.Ona tam siedziala i jak robilem cherbate to palila papierosa i patrzyla na mnie usmiechajeac sie.Wszyscy spali,a ja zrobilem cherbate i poszlem do swojego pokoju usiadlem i zaczolem je popijac.Po chwili weszla ona,miala na sobie sukienke przed kolana czarne rajstopy co mnie zawsze podniecalo i taki sweterek krotki o gory na goziczki....usiadla kolo mnie i zapytala co ja robie? ja do niej na to ze pije sobie cherbate i czytam ksiazke.W tym momencie zblizyla sie do mnie i usiadla obok,zaczela mnie gladzic po glowie i widac bylo ze byla lekko wstawiona.Gladzac mnie po glowie mowila mi jaki to ja jestem grzeczny ze zawsze jej mowie dzien doby i takie tam.Bylo mi bardzo milo,po chwili powiedziala mi ze jestem bardzo ladnym chlopczykiem,to podzialalo nam nie jak plachta na byka,postanowilem zaryzykowac i zrobic pierwszy krok....tym bardziej ze wiedzialem ze nie mam sie czego wstydzic zawsze juz w podstawowce mialem porzadnego i grubego gnata tylko nie wiedzialem jak ona zareaguje.Zblizylem sie do niej szybko i pocalowalem ja,miala takie slodkie usta....ona wydala sie zaskoczona przez moment jej reka opadla z mojej czupryny...a jak tak trwalem w tym pocalunku i zaczolem wiercic niedbale jezyczkiem w jej ustach.....moja reka niesmialo powedrowala na jej duzy biust i zaczolem piescic jej prawa piers.Ona w tym momencie zaczela odwzajemniac moje pocalunki i calowac coraz smielej i polozyla moja reka na mojej twarzy....tak calowalismy sie przez pare minut.W pewnym momencie odsunela sie odemnie i spojrzala na moja fujare ktora byla juz sterczaca spod spodni i powiedziala-robiles to juz kiedy Jareczku? ja jej na to ze nie ale bardzo chcialbym bo bardzo mi sie pani podoba-ona usmiechnela sie do mnie i przysynela jeszcze blizej,i powiedziala ze nauczy mnie paru rzeczy tylko zebym nikomu nic nie mowil,i ze bardzo jej sie podobam a widzi ze jestem juz duzym chlopczykiem po moim interesie.Ja ja zapewnilem ze nikomu nie powiem,i jednoczesnie nie wiedzialem co mam robic bylem zielony w tych sprawach,ale ona wziela sprawy w swoje rece i przysunela sie blizej do mnie.Zaczela mnie gladzic po moim interesie delikatnie i znow calowac w usta tylko ze bardziej czule i namietnie a mi stal juz i buzowal jak woda w garnku...calowala mnie po szyji i za uszami co mnie jeszcze bardziej podniecilo,nie wytrzymalem i przestalem macac jej piersi tylko wlozylem dlon miedzy jej kolana jeszcze zacisniete.Rozchylila je i pozwolila mi gladzic jej uda podciagajac reka lekko spodniczke.Bylem wniebowziety.Nagle wyprostowala sie i zdjela sweterek a moim oczom ukazal sie widok pieknych duzych piersi dojrzalej kobiety opietych w bialy biustonosz,kazala mi je piescic i masowac i zaczela cichutko pojekiwac,zdjolem go i przyssalem sie do jej sutkow zaczolem je piescic i lizac...oddychala coraz szybciej i rozlozyla juz szeroko kolana.Postanowilem jeszcze bardziej ja podniecic i dotarlem moimi palcami do jej krocza,zaczolem masowac jej cipke przez majteczki niesmialo a po chwili coraz bardziej natarczywie...wyszeptala mi do ucha wtedy-oj wspaniale rob mi tak jeszcze wsadz mi paluszka,i tak zrobilem odsunolem brzeg jej majteczek....jej cipka byla juz zupelnie mokra....i poczulem wielkie cieplo i jej soki wlozylem jej jeden palec a po chwili drugi.I zaczolem poruszac szybciej reka a moje usta piescily drugiego sutka jeczala coraz glosniej i balem sie ze sie rodzice przebudza,ale wiedzialem ze byli za bardzo pijani a poza tym bylem zamkniety w pokoju.Ona w tym czasie rozpiela mi rozporek i wyjela moja fyjare....jeju jak go wziela juz w rece to myslalem ze odlece i zaczela go piescic...przerwala nagle i odsunela mnie troszke spojrzala na moja fujare i sie usmiechnela...mowiac no Jareczku nie wiedzialam ze masz takiego...rozlozyla lozko i kazala mi wstac,zlapala mnie za pasek od spodni odpiela i zdjela szybko,jej oczom ukazala sie moja mloda palka zupelnie nie urzywana,wziela go do reki uklekla i zaczela go lizac a po chwili wlozyla go sobie i zaczela go piescic jezyczkiem....dla mnie juz malolata to bylo za wiele i eksplodowalem...ale ona polknela cala sperme...gdy skonczyla powiedziala zebym sie polozyl i ze ma nadzieje ze mi jeszcze stanie....nie musiala mi tego mowic bo gdy sie polozylem....to ona stanela obok lozka i zsunela swoja spodniczke i majteczki a moim oczom ukazal sie piekny widok owlosionej cipki...juz mi stawal i byl prawie gotowy usmiechajac sie polozyla glowe miedzy moje nogi i zaczela go ponownie obrabiac jeju to bylo najwspanialsze uczucie pod sloncem...juz nie moglem wytrzymac robila to cudownie....czujac ze nie wytrzymam juz dlugo przestala i polozyla sie obok mnie i zaczela nie ponownie calowac,skierowala moja dlon na swoje krocze i rozchylila nogi....znow moje lace tam byly...i zaczele piescic jej cipke....zaczela oddychac coraz szybciej i wyszeptala mi zebym jej wylizal i wsadzil paluszki ona mi powie co i jak.I tak tez zrobilem rozlozyla nogi i zobaczylem jej mokra i rozowa cipke w calej okazalosci....miala duze wargi kazala mi lizac jej brzegi i sirodek,jeczala coraz glosniej...a po chwili powiedziala mi gdze jest lechtaczke wiec sie do niej zabralem.Miala cudowny zapach i smak....zaczolem je piesci paluszkiem co tez sprawialo jej wielka przyjemnosci na przemian lizac i grysc leciutko...ona tylko jeczala i dociskala jedna reka moja glowe a druga piescila swoja piers.Poruszalem jezyczkiem coraz szybciej i wtedy ostro i niespodziewanie wsadzilem jej od razu dwa palce w cipke...az zapiszczala z rozkoszy.I tak jak szybko piescilem jej lechtaczke tak szybko pracowalem.Juz teraz jeczala coraz glosniej jej soki splywaly z cipki a ona zaczela sie wiercic i napierac na moja dlon.Nagle jej cialo przeszyly dreszcze zacisla nagle kolana tak ze prawie mi zgniotla glowe...nie moglem oddychac i wygiela sie w luk...nie wiedzialem wtedy co jej jest...potem juz dowiedzialem sie ze miala orgazm.Ja bylem przeszczesliwy a ona odplynela.polozylem sie obok niej i zaczolem ja calowac w szyje czulem potrzeba bliskosci jej ciala i zapachu chcialem poczuc jej oddech...i zaczolem ja calowac ona mnie tez i przytulia sie do mnie...jaka byla goraca...przerwala i szepnela mi na ucho ze chce mi to wynagrodzic....zlapala mnie za fujare i znizyla glowe i possala mi go zeby ani kropli spermy nie bylo...znow mi bylo milo,ja nie wiedzialem co robic,nie mialem jeszcze mojego ogiera w pizdzie...ona odwrocila sie plecami do mnie....i ujrzalem jej dupcie....podniosla noge i kazala mi sie przysunac do jej pupci i powiedziala a teraz wejdz we mnie....przysunolem sie ile moglem i nakierowalem mojego fiuta na jej cipke....nie moglem trafic...oblal mnie rumieniec ze wstydu...ale ona wziela go do reki i sama jeszcze bardziej sie przysunela i wsadziala powoli do swej cipki....jeju jakie to bylo boskie uczucie.Czulem naraz i cieplo i wielka wilgoc i czulem jak jej cipka sciska moja fujare....stekala cichutko i kazala mi sie poruszac....ona zaczela mi pomagac i dostosowala sie do moich ruchow...bylo cudownie a ja pracowalem corac szybciej,znow jeczala coraz glosniej....wziolem w reka jej bujajaca sie piers...i szczypalem jej sutka lekko....jej cipka ciekla ze sokow....jeczala i wzdychala coraz glosniej a moje podniecenie jednoczesnie mieszalo sie ze strachem ze sie rodzice przebudza....to mnie jeszcze bardziej podniecalo byllem w siodmym niebie...przyspieszylem i wlozylem maksimum swojej sily...nachylilem sie jeszcze bardziej i wziolem jej sutka w usta...ona widac bylo ze juz dochodzila...zaczolem czuc to samo cieplo co wtedy jej reka zacisla sie na moim posladku i tak mnie mocno uszczypnela.W tym momencie z jej gardla wyrwal sie jek rozkoszy i spelnienia....starala sie byc cicho a mnie i tak sie wydawalo ze bylo glosno jak by syrena zawyla....przytrzymalem w jej cipce mojego ogiera i objolem ja mocno...i juz doszla do siebie...ucalowala mnie namietnie i wziela mojego ogiera do ust....mi nie potrzeba bylo wiele i tak juz prawie dochodzilem w jej cipce....wystarczylo pare jej ruchow ust i doszlem,kazala mi sie spuscic na jej cycki...ukleklem okrakiem nad jej piersiami i tak zrobilem a ona wziela go do buzi....i zlapala mnie za dupe....znow wypila caly nektar.....i takiego mokrego wlozyla go sobie miedzy cycki...i wylizala jeszcze czubek....opdlem bez sily na lozko....nie wiem ile to trwalo...dla mnie to byly wieki i najwspanialszy czas mojego dorastania...nie chcialem sie obudzic z tej bajki....ubrala sie i poszl do lazienki....na szczescie rodzice spali jeszcze i wyszla.Potem przez dlugi czas nie wiedzialem jak sie do niej odezwac,unikalem jej....no ale sasiadka i szefowa mojego ojca wiec musialem w koncu kiedys ja spotkac....minal dlugi czas zanim zrobilem z nia to jeszcze raz,chyba dlatego ze myslala ze powiem cos komus ale nie powiedzialem i to byla chyba moja nagroda....potem poszlem dalej przez zycie.....i nadal mowilem jej dzien dobry z usmiechem.
01.03.2012 11:43
Ile błędów...
cherbata, poszłem, szyji, zdjołem, przysunołem i wiele innych...
Poprawnie: HERBATA, SZYI, ZDJĄŁEM, PRZYSUNĄŁEM i. t. d.
Podejrzewam, że traktorzysta PGR napisałby o wiele lepiej...
10.01.2012 23:59
14.10.2011 14:51