Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Bardzo ciasna kuzynka
Bardzo ciasna kuzynka
Dodano: 09.09.2011 13:20
Przez: xxxkoneser
Z tej strony Kuba, poznać mnie możecie po dwóch opowiadaniach, które już tutaj zamieściłem. Dzisiaj jednak chcę Wam przybliżyć moją fantastyczną przygodę z nastoletnią, dopiero co "mogącą" odległą kuzynką. Ale po kolei. Długo nic nie dodawałem, bo nie ukrywam, nie mam stałej partnerki i regularny seks jest, póki co, nie dla mnie. Co z drugiej strony nie oznacza, że od poprzedniego opowiadania to co opowiem wam teraz, jest pierwszym doznaniem erotycznym. Otóż inne nie były godne aż takiej uwagi, by je wam opowiedzieć.

Wszystko działo się w sierpniu tego roku, podczas wakacji. Rozpoczynam studia, także jeszcze wrzesień mam wolny, lecz bohaterka, o której opowiem skończyła w marcu dopiero 16 lat. Dzieli nas od siebie ponad 400 km, lecz czasem jeżdżę do miasta, w którym ona mieszka. Nigdy wcześniej nic nas nie łączyło - kompletnie. Mówię kuzynka, lecz jest ona z pokolenia młodszego (nie na równi ze mna) i to jeszcze "piąta woda po kisielu", ale nie jest to taka prawdziwa bliska kuzynka. Bardziej przyszywana. Wróćmy jednak do tematu. Na spotkaniu rodzinnym (udało się w pełnym gronie zorganizować w zasadzie tylko jedno) moja "ciotka" powiedziała, że Sylwia wyraziła ostatnio zainteresowanie mną. Że się jej spodobałem, a będąc od niej 4 lata starszy (w tym wieku jakim ona jest - ja stałem się obiektem takiego zauroczenia). Nie brałem tego nigdy na poważnie ale spotkanie było ponad rok temu, a na zdjęciach z tegorocznych jej wakacji niejednokrotnie zesztywniał mi maksymalnie. Sylwia jest niezwykle atrakcyjna: piękna, nie za duży ale też niemały biust, cholernie zgrabne nogi i idealnie zgrabny, jak dla mnie, tyłeczek. Pomyślałem, że napiszę do niej bez specjalnych podtekstów.

Sam dziwiłem się reakcji Sylwi. Spodziewałem się bowiem, że jak u dziewczyn w tym wieku, takie zauroczenie to chwila i zaraz następny. Jednak w rozmowie dało się wyczuć coś wiecej. Teraz wiem, że nieprzypadkowo mówi się, że 15-16 letnie dziewczyny są przynajmniej w teorii mocno chętne do jakiegoś wybryku erotycznego. Podczas rozmów przez internet sama po pewnym czasie przechodziła w ten temat, co nie powiem, cholernie mi się podobało. Pewnego razu napisała tylko:

"Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo jakbyśmy się spotkali można by było więcej niż przez takie czatowanie".

Wyczułem sprawę, że Sylwia chciałaby czegoś spróbować ze mną, że wciąż jej imponuję - może faktycznie tym, że jestem starszy, a może też tym, że bedzie się mogła pochwalić potem koleżanką, że zabawiła się ze starszym chłopakiem. Mi to nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie - chciałem to spełnić. Wyszła z tej jej wypowiedzi taka krótka rozmówka, którą Wam tutaj zamieszczam, zacznijmy od mojej odpowiedzi na to:

Ja 00:15:23
masz cos konkretnego na mysli?
Sylwia 00:15:49
moze i tak... chlopak musi byc troche starszy od dziewczyny a ty jestes tym, z kim to cos wiecej niz czatowanie bym chciala
Ja 00:16:10
zaskoczylas mnie. jak juz tak rozmawiamy, musze przyznac, ze ty i wiek w jakim jestes tez na mnie dzialaja
Sylwia 00:16:23
no wlasnie, ale mnie samej do ciebie nie puszcza. a ty bys nie chcial przyjechac?
Ja 00:17:01
wszystko da sie zrobic, takze i to. ale musialbym wiedziec co masz na mysli mowiac mi 'cos wiecej niz czatowanie' bo kawalek do ciebei mam
Sylwia 00:17:58
nie lubie sama sciagac koronkowej bielizny - wystarczy?
Ja 00:18:14
Zdecydowanie!

Zanim słowa wprawiłem w czyn i wybrałem się do miasta gdzie mieszka, mieliśmy kilka razy namiętny seks przez telefon, to nas nakręciło. Przez słuchawkę miała naprawdę chętny głos i za każdym razem mówiła żebym przyjechał bo ona nie chce już czekać. W domu musiałem wymysleć tez sensowny powód dla którego tam miałem jechać. Pomysł był jeden - jade z kumplem zwiedzić to miasto i wracam za 3 dni. I faktycznie taki był cel. Chcieliśmy trochę zwiedzić, zarezerwowaliśmy pokój 2 osobowy, żeby było taniej, ale oczywiście ja mu wytłumaczyłem, że będę potrzebował trochę czasu na spotkanie się z kimś.

Dojechaliśmy. Prawie połowa sierpnia. Ciepły weekend. W tym mieście mieszka też ta rodzina i oczywiście nie mogło się obyć, żebym nie wpadł na chwilę ich odwiedzić. Tak też zrobiłem wpadłem na przysłowiową "kawę i ciastko" i przy stole siedziała też Sylwia. Nikt nie wiedział, że tak się to przerodziło między nami na jakiś namiętny kontakt erotyczny, dlatego nic nie zauważyli. Sylwia (chyba specjalnie) usiadła przy stole naprzeciwko mnie. Oczywiście cały czas rozmowa, śmiechy, jak to bywa przy takich spotkaniach. Nagle poczułem czyjąś stopę która po udzie zbliża się ku mojemu penisowi. Przeraziłem się początkowo. Ale wzrok skierowałem na Sylwię ona ruszyła brwią i wiedziałem już, że to ona. Była niezwykle odważna jak na swój wiek, stąd wiedziałem, że pociąg erotyczny o którym mówiła, jest naprawdę.

Obawiałem się jednak, że ktoś zobaczy co ona robi i zrobi się nieciekawie. Ale kiedy zorientowałem się, że wszyscy są mocno zajęci rozmową miedzy sobą a stół był dość duży, obrus sięgał bardzo nisko - postanowiłem Sylwii w tej zabawie nie przeszkadzać. Stopą zbliżyła się do penisa, który już mi stanął i ułożył się na baczność wzdłuż lewej nogawki. Ona stopą natychmiastowo to wyczuła, lekko się do mnie uśmiechnęła i masowała go przez spodnie. Już to było niesamowite, ale wiedziałem, że nie możemy sobie pozwolić wtedy na wiele. Ona nie przestawała, a robiła to powoli i dokładnie. Na spotkaniu byli jeszcze jacyć znajomi. Wyszli szybko i zostali rodzice Sylwii + jej babcia. A że rodzice byli umówieni, Sylwia powiedziała, że wróci później jeszcze mnie odprowadzi pod hotel i wróci do domu. Rodzice bez żadnych podejrzeń się zgodzili. Zostaliśmy w tym mieszkaniu we trójkę - z jej babcią, która zmywała w kuchni, mówiąc tylko, żebyśmy sobie pogadali. Cały czas siedzieliśmy na przeciwko siebie przy stole, a babcia już niewidoczna dla nas w kuchni. Sylwia znowu rozpoczęła marsz stopą ku moim udom. Szybko z powrotem zameldował się na baczność w nogawce a ona masowała go stopą. Nic nie mówiła, patrzyła na mnie i zagryzała wargi, co działało na mnie podwójnie. Przesiadła się obok mnie i szybko przez spodnie nogę zamieniła na rękę. Dołączyłem i ją złapałem za udo, dłonią zbliżając się do jej cipeczki. Kuchnia była względnie tak niewidoczna i bezpiecznie daleko, że jakby babcia szła, szybko byśmy uslyszeli. Daliśmy ponieść się chwili... doszedłem dłonią do jej cipeczki. Przez spodnie perfekcyjnie nie mogłem działać, ale zamknęła oczy i głośno oddychała - powstrzymując jęki. Ona ręką mocno masowała go przez spodnie a ja dłonią masowałem jej niunie. Popatrzyła na mnie i zaczęliśmy całować się z języczkiem. Przerwało nam wołanie babci, która za chwilę przyszła. Zdołaliśmy wrócić do "normalności", babcia oczywiście nic się nie domyśliła. Zapytała tylko czy moglibyśmy posprzątać do końca bo ona musi wyjść. Zauważyliśmy szansę dla siebie. Oczywiście się zgodziliśmy, ale nie w głowie było nam sprzątanie. Sylwia zamknęła mieszkanie i wróciła do mnie.

Usiadła jeszcze raz obok mnie i dłonią znowu go złapała przez spodnie. Zapytałem tylko czy babcia nie wyszła przypadkiem na chwilę tylko, ale odparła, że wróci dużo później. Znowu zaczęliśmy się całować, tym razem dłużej. Wstaliśmy z tych krzeseł, ona odepchnęła mnie na kanapę i powiedziała, stojąc nade mną:

"Są wakacje, zaszalejmy!"

Usiadła na mnie, zaczęliśmy nieco namiętniej się całować oboje mocno podnieceni. Sylwia miała na sobie bluzkę z krótkim rękawem, pod spodem jedynie stanik, długie obcisłe jeansy, które podkreślały jeszcze jej figurę. Szybko zdjęliśmy jej bluzkę, cały czas na mnie siedziała, ja ustami powędrowałem w jej stanik, przyciągając ją za siebie. Odpiąłem stanik, piersi w sam raz, sutki twarde, więc wciąż bez zmiany pozycji się za nie zabrałem. Zaczęła pojękiwać delikatnie. Zdjąłem ją z siebie i położyłem na tę kanapę. Zszedłem niżej, rozpiąłem spodnie i zsunąłem je z niej. Ukazały mi się koronkowe majteczki, o których zasugerowała w rozmowach na gg, że nie lubi sciągać ich sama. Uśmiechnąłem się bo wtedy miała je na sobie, jakby wiedziała, że tego akurat dnia będę je sciągał. Czerwone koronkowe boksereczki damskie. widok dla oczu fantastyczny! W miedzy czasie zdjąłem sam koszulkę, zostałem w spodniach i bokserkach pod spodem. Wróciłem do niej. Delikatnie byłem nad nią i na początku zaczęliśmy się całkować. Języki w ustach pracowały mocniej nie tylko się całując, a też bawiąc dotykiem samych języków. Podczas całowania wydawała z siebie takie ponętne: "mmmmmmmm..." bo w tym czasie ja przez majteczki masowałem jej niunie. W spodniach poczułem wzwód na maxa, bo czułem mięciutką już tak lekko uchyloną cipeczke. Zszedłem ustami w dół, przez piersi, pocałunki brzucha i językiem zaznaczyłem tam swoją obecność. Doszedłem ustami do majtek delikatnie cipeczke całowałem przez majteczki, ona przytrzymała mi głowę. Chwilę później delikatnie zsunąłem jej majteczki. Współpracowała nogami, które ładnie złożyła razem, stopy ułożyła wzdłuż nog i tak zsunąłem majteczki. odrzuciłem je na bok. Wziąłem jej złączone nogi jedną ręką za kostki. Podniosłem do góry i miałem widok zamkniętej szparki. Puściłem jej nogi ale ona je trzymała tak sexownie złączone w górze i językiem zabrałem się za niunie. Od razu go naprężyłem i włożyłem całego do cipeczki - jęki były wyraźniejsze. Powtórzyłem to kilka razy, potem dopiero zacząłem jej niunie pieścić palcami, całować mocno naśliniając, a jej jęki były już wyraźnie. Opuściła nogi rozkładając je przed moją głową i dopiero wtedy zobaczyłem niunie całą. Sexowny cienki paseczek, ona już mokra. Nogi położyła na barkach a ja dalej zabrałem się do części ustnej jej niuni.

Po pewnym czasie przerwałem i zamieniliśmy się miejscami. Ja siedziałem na kanapie, ona nade mną - cała naga - zaczęła rozpinać pasek i zdjęła spodnie. W bokserkach już stał na maximum, zdjęła i je. Wystrzelił z nich - stanął twardo. Jej reakcja była podobna jak u Ady, otworzyła wyraźnie oczy, zrobiła chętną minę i schyliła się. Kolanem oparła się o kanapę, dłonią przytrzymała i głową zeszła do niego. Wzięła do buzi, zasysała mocno - czułem to. lizała, bawiła się nim jej pełnymi ustami brała całego i ssała. Ja dlonią naśliniłem palce i wkładałem jej jednego do tyłeczka, drugiego do cipeczki. Po pewnym czasie przerwała i usiadła na mnie. Dłonią nakierowała go do niuniu i powoli na nim siadała. W życiu nie byłem w ciaśniejszej niuni. Dało się to czuć jak tylko zacząłem w nią wchodzić. Była dziewica. Zmobilizowało mnie to by być tym pierwszym, którego długo nikt nie będzie w stanie pobić. usiadła cała na niego, ja przytrzymywałem za pośladki. Przez chwilę siedziała na nim całym, ja go naprężyłem w niej i wtedy zrobiła minę mega podniecenia. Poczuła to. I zaczęła ruchami najpierw powolnymi podnosić i opuszczać tyłeczek. Jej wargi sromowe idealnie przylegały mi do penisa, było bardzo ciasno, ale w miarę ruchów robiło się fantastycznie! Jęczała głośno, poślizg był już znakomity, ja naprężałem penisa, bo miałem ochotę po prostu mocno ją posunąć. W między czasie mocno się bawiliśmy. Wkładałem swoje palce do jej ust, ona mocno naśliniła i te paluszki po kolei powędrowały do jej tyłeczka, dwie dziurki miała zajęte.

Zmieniliśmy pozycję. Oparła się kolanami o kanapę, rękoma o oparcie, mocno wypięła tyłeczek, ja tylko przez chwile zszedłem tam ustami, nasliniłem i pobawiłem się cipeczką, ale tez i rowkiem. Włożyłem penisa do niuni, i stojąc za nią zacząłem w nią równomiernie wchodzić. Ona tylko czasem się odwracała głową i jęczała a ja trzymajac za jej talię, posuwałem ją coraz szybciej. To nie był koniec. Tę pozycję zrobiliśmy też na stojąco. Oparła się o ścianę, wypięła, naśliniła swoje palce, pomasowała nimi cipkę a ja stojąc za nią wszedłem już gładko. Ta pozycja na stojąco była równie genialna. Ona jęczała mocno, ale postanowiłem tak tego nie skończyć. Wziąłem ją, zdziwiła się, położyłem ją na tym stole w salonie, gdzie godzine wczesniej wszyscy rozmawiali. Położyłem ją bokiem z delikatnie podkurczonymi nogami, które były złączone. Jej tyłeczek zbliżyłem do krawędzi stołu i stojąc przy nim wszedłem w jej niunie. Teraz mieliśmy stały kontakt wzrokowy, a ja trzymałem bok jej pośladków i wchodziłem już gładko. Byłem bardzo blisko dojścia, ona w tym momencie też zaczęła intensywniej jęczeć, poczuła wtedy największą przyjemność - też dochodziła.

Wiedziałem, że za chwilę trysnę. Wyjąłem go szybko i spuściłem się na jej pośladek - wciąż leżała bokiem na stole. Wytarłem penisa o jej tyłeczek, ona się uśmiechnęła, zauważyłem, że z jej cipki też delikatnie wyciekło. Wstała ze stołu, uklęknęła jeszcze i raz, ale dość porządnie wzięła go do buzi. Poszła do łazienki zrobić ze sobą porządek, ja się ubrałem. Na babcie czekaliśmy jeszcze dobrą godzinę... także niczego nie ryzykowaliśmy. Kiedy przyszła, ja wyszedłem, dziękując jeszcze raz za gościnę. Podniecenie wzbudziło się w nas podwójnie, kiedy uprawialiśmy ten sex pod presją, że nie wiemy dokładnie kiedy ktoś będzie wracał. Udało się, a wytrysk wtedy był jeden z najbardziej obfitych, kiedy miałem.
Komentarze (3)
Strony: 1
poeta3215
18.02.2012 22:04
hahahahah fajna bajka ta
pen22cm
03.02.2012 22:27
hahahahaha człowieku co za bzdury.... a ta niunia to już w ogóle przegięcie. no uśmiałem się nie żle
asshunter
29.01.2012 09:58
no no... brawo niezłe

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 3365 wyświetleń
Dodano: 18.05.2012 12:58
Pani Sylwia jest ok. 30-letnią bibliotekarką. Ma krótkie brązowe włosy, niebieskie oczy, soczyste usta jędrne średnie piersi, płaski brzuszek, kształtne poślatki i szczupłe nogi. Jest niska ok. 165 cm. Często o niej fantazjowałem, przy masturbacji. Lubię czytać książki fantasy, więc często ją widuje. Tego dnia była ubrana w ciasne dżinsy, czarną koszulkę na ramiączka. Przyszedłem oddać książki i wypożyczyć nowe. Spytałem, czy nie ma kolejnej części. Odpowiedziała...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 4, 4989 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 21:00
Siema. Jestem przeciętnym nastolatkiem. 183 cm wzrostu, ciemne brązowe włosy, brązowe źrenice, lekko zarysowane mięśnie. Jestem na 100% prawiczkiem i nie mam dziewczyny. Mam zato fajną klasę, IIa. W klasie jest 13 dziewczyn z czego tylko 7 wartych uwagi. Wszystko zaczęło się na początku czerwca. Było to rok temu i panował wtedy niezły upał. Jechałem z prawie całą klasą (12 dziewczyn i 14 chłopaków w tym ja) na biwak rowerowy. Braliśmy rowery, najpotrzebniejsze rzeczy...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 5934 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 14:50
Cześć ! Mam na imię Kamil i chodzę do technikum . Chciałem opowiedzieć wam prawdziwą historię która wydarzyła się 3 tygodnie temu . Na początek jeszcze się opiszę : jestem 17-nastoletnim blondynem z niebieskimi oczami , rozbudowaną sylwetką , 182cm wzrostu. Jak już wcześniej wspominałem chodzę do technikum a dokładnie do pierwszej klasy . Ze względu na rodzaj szkoły jaką wybrałem nie ma tam wiele dziewczyn i na dodatek jeszcze ładnych . Jedynie w 3 e jest ich kilka . Do...