Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Brudna świnia cz. 2
Brudna świnia cz. 2
Dodano: 14.07.2011 11:27
Przez: SuczaDupa
Kiedy Moja Pani wróciła do mnie, znieruchomiałam. Przez ostatnie dwie godziny musiałam walczyć o każdy oddech, ból był tak duży. Jednocześnie każdy oddech przynosił nowy ból, bo poruszał moim ciałem, poruszał odważnikami zawieszonymi na sutach. Moje wymiona były sine, moja cipa obolała, kolana się trzęsły.

- Dobrze się bawisz, świnio? - zapytała Moja Pani, stając za mną i poruszając plugiem w mojej dupie. Nie wiedziałam, jaka odpowiedź ją zadowoli, więc nie wykonałam żadnego gestu. Pani się to nie spodobało. Wyjęła plug, po czym bez ostrzeżenie wsunęła go z powrotem, cały za jednym brutalnym pchnięciem. Mój jęk został stłumiony przez knebel, oczy zaszły mi łzami. - Zapytałam, czy dobrze się bawisz, suko. Jak Pani pyta, odpowiadasz! Czy to jasne, kurwo jebana?! - krzyczała, każde słowo akcentując mocnym uderzeniem w dupę. Pokiwałam głową. - Dobrze. Teraz, pytam jeszcze raz. Czy dobrze się bawisz, brudna świnio?

Tym razem zdecydowałam, że każda odpowiedź będzie lepsza niż milczenie. Pokiwałam głową.

- Tak? To może zrobimy coś jeszcze, żeby suka bawiła się jeszcze lepiej? - zapytała.

Wiedziałam już, że odpowiedź twierdząca była poważnym błędem. To nie ja powinnam się dobrze bawić. Spuściłam głowę.

- Rozszerz bardziej łapy i wypnij mocno dupę - rozkazała.

Wykonałam natychmiast. Sekundę później poczułam czubek jednego z największych dild, jakie Pani posiadała, u wejścia mojej cipy, na której wciąż wisiały klamerki. Bolało, tak bardzo bolało, a wiedziałam, że będzie bolało o wiele bardziej. Pani wyraźnie była w nastroju na długą i wymyślną zabawę. Wsunęła dildo mocno i brutalnie. Jęknęłam. Pani nie pozwoliła mi przyzwyczaić się do dilda rozszerzającego mnie od środka, szybko je wysunęła i zaraz potem wepchnęła z powrotem. Rytm, który ustaliła był szybki, brutalny i nieregularny. Ból mieszał się z rozkoszą, moje oczy zaszły łzami, jęczałam, jak prawdziwa dziwka, napierałam na dildo jak kurwa, którą byłam. Pani szybko zaczęła zbliżający się orgazm i przerwała. Odłożyła dildo.

- Wiesz, że nie wolno ci dojść, dopóki ci nie pozwolę, a na to jeszcze nie zasłużyłaś, suko - powiedziała spokojnie.

Zaraz potem usłyszałam świst i poczułam uderzenie pejcza na swoich plecach. Były szybkie, nie zostawiały mi czasu na oddech. Tym razem moje jęki nie miały nic wspólnego z rozkoszą.

- Głośna ta twoja suka - usłyszałam za sobą męski głos. Zadrżałam. Zwykle Pani czekała, aż zostaniemy same. Obecność jej przyjaciela wcale nie sprawiła, że poczułam się pewniej.

- Może trzeba zająć jej ryj czymś innym, jak myślisz? - odpowiedziała Pani, w jej głosie wyczułam śmiech. Zaczęłam się domyślać, co nadchodzi.

Mężczyzna - Pan Krzysztof - jak się później dowiedziałam, stanął przede mną i powoli rozwiązał knebel i wyjął mi go z gardła.

- No dalej, suko, do czegoś masz te ząbki - powiedział podsuwając mi swój rozporek pod pysk.

Używając zębów rozpiełam mu rozporek, poczekałam aż wyjmie swojego penisa i otworzyłam szeroko pysk.

- Nie przynieś mi wstydu, dziwko - powiedziała Pani, ani na moment nie przerywając chłosty.

Nigdy wcześniej nie miałam w pysku penisa, jedynie dilda. Najpierw delikatnie polizałam koniec, po czym otworzyłam pysk szeroko i wsunęłam do niego penis do połowy. Panu wyraźnie się to nie spodobało. Złapał mnie za sierść i dosunął go do końca. Zakrztusiłam się, kiedy dotknął mojego gardła, za co oberwałam po mordzie. Na siłę zrelaksowałam swoje gardło i otworzyłam pysk najszerzej, jak się dało, pozwalając Panu pieprzyć moją moją mordę, jak i ile chciał. Nie, żebym miałam specjalny wybór.

- Hmm... Spuścić się do szmacie do ryja, czy na mordę, jak myślisz? - zapytał nonszalancko, zaciskając uścisk na mojej sierści, brutalnie dopychając swojego penisa do mojego gardła.

- Na mordę. Jeszcze nie zasłużyła na smak twojej spermy w ryju - odpowiedziała Pani i szybko i mocno uderzyła mnie trzy razy w prawy pośladek.

Pan wysunął się całkiem z mojego pyska i puścił moją sierść. Nie odważyłam się spuścić głowy.

- Zamknij ryj i trzymaj ślepia otwarte, świnio - rozkazał, po czym zaczął się nade mną szybko obciągać. Kilka sekund później poczułam pierwsze ciepłe wytryski na moim pysku. Stłumiłam w sobie instynkt zamknięcia oczu.

Zaraz potem Pani przestała mnie bić. Stanęła przede mną i przyglądała mi się przez chwilę bez słowa.

- Jesteś obrzydliwa, świnio - zakomunikowała. - Otwórz ryj - rozkazała.

Posłusznie szeroko otworzyłam pysk, poczułam, jak Pani wkłada mi do nich coś metalowego, co jeszcze rozszerzyło dziurę i unieruchomiło ją. Zaraz potem poczułam, jak wysuwa mi z dupy korek i zastępuje go zimnym, metalowym hakiem. Zadrżałam. Pan znowu złapał mnie za sierść, związał ją mocno sznurkiem i przywiązał do haka tak, że nie miałam wyboru, musiałam patrzeć do góry. Pani uniosła spódniczkę i zdjęła stringi.

- Tylko nie waż się zamknąć oczu, suko - powiedziała i stanęła nade mną, tak, że jej cipka znajdowała się tuż nad moim otwartym pyskiem. - Pani nie oddawała moczu przez cały dzień, trzymała go specjalnie dla ciebie, świnio. Dzisiaj pierwszy raz będziesz służyć Pani za toaletę, to dla ciebie wielki zaszczyt, kurwo, pamiętaj, żeby mi podziękować - powiedziała i zaczęła sikać.

Musiała mówić prawdę. Nie wiem, ile czasu minęło, zanim kazała mi wysunąć jęzor i wylizać jej cipkę z moczu, ale było to naprawdę długo. Zaraz potem stanął przede mną Pan i on także użył mnie jako toalety. Czułam, że będzie to jeden z moich nowych obowiązków. Mogłam się od razu zacząć przyzwyczajać do smaku moczu.

Kiedy skończyli ze mną, nie pozwolili mi zamknąć pyska, ani się umyć. Pani odwiązała moje ręce i przywiązała smycz do mojej obroży. Zdjęła też klamerki z mojej cipy i sutów oraz rozwiązała moje wymęczone wymiona. Odwiązała moją sierść od haka, którego w mojej dupie zastąpił trzeci korek - tym razem dmuchany. Pan nadmuchał go mocno, czułam, jak rozszerza mnie od środka, jak rozsadza mi dupę. Pani zaprowadziła mnie do jej specjalnego pokoju, gdzie przywiązała moje ręce i nogi tak, że stałam teraz na środku pokoju w pozycji X. Oboje - Pan i Pani - wzięli do rąk pejcze i zaczęli okładać mnie nimi po moim obolałym ciele. Nie mogłam powstrzymać jęków.

Jakiś czas później, zostałam odwiązana. Pani położyła się na łóżku i rozszerzyła nogi. Na czterech podeszłam do niej, a Pan przykuł moje łapy do podłogi. Tylnie łapy miałam rozszerzone. Pan wyjął mi z pyska obręcz i nadmuchał pompkę w mojej dupie jeszcze bardziej, po czym jednym ruchem wsunął się w moją cipę i zaczął mnie pieprzyć od tyłu. W tym czasie Pani złapała mnie mocno za sierść i trzymała mój pysk blisko przy swojej cipce, którą zaczęłam lizać i wpychać do niej język. Pani doszła szybko, wytryskując na mój pysk, a Pan niemal w tym samym momencie wypełnił moją pochwę swoją spermą.

Zamienili się miejscami. Pan znowu pieprzył mój pysk, mocno i brutalnie, bijąc mnie po mordzie, kiedy stwierdzał, że się nie staram. Pani zaś wyjęła pompkę z mojej dupy, wsadziła pompkę do mojej cipy, sama zaś założyła strap on z ogromnym sztucznym penisem i jednym ostrym ruchem wsunęła mi go do dupy. Pieprzyła mnie długo. Pan zdążył dwa razy wytrysnąć na moją mordę, zanim Pani wreszcie uwolniła moją dupę. Zaraz potem wsadziła do niej palce i rozszerzyła ją.

- Wielka dziura w wielkiej suczej dupie - zaśmiała się. - Krzysztof, w tamtej szufladzie jest taki ogromny korek, przynieś go - powiedziała. - Nie możemy pozwolić, żeby praca, jaką wykonaliśmy się zmarnowała, prawda?

- Ten z ogonem? - zapytał Pan, prezentując ogromny korek zakończony świńskim ogonkiem.

- Tak. świni wyraźnie czegoś brakuje, prawda?

Poczułam, jak korek jeszcze bardziej rozszerza mi dupę. Zamknęłam oczy i skoncentrowałam się na oddychaniu. Tak strasznie chciałam dojść, ale nie miałam odwagi o to poprosić.

Zaraz potem Pan zmienił moję pozycję. Leżałam teraz na plecach, tylnie łapy miałam za głową, przednie skute tak, że obejmowały tylnie, dupę i pizdę miałam wysoko w powietrzu. Pani wyjęła pompkę z mojej cipy, poczułam, jak wkłada do niej coś metalowego i rozszerza ją. Zaraz potem poczułam wypełniający mnie ciepły płyn. Pani postanowiła, że wypełniająca moją pizdę sperma potrzebuje towarzystwa i oboje z Panem zrobili z mojej cipy kibel.

Pani uwolniła moje ręce, Pan w tym czasie przykuł moje tylnie łapy obok mojego łba. Pani wzięła moją przednią łapę i poprowadziła ją do mojej cipy, zmusiła mnie, żebym wsunęła palce do środka. Kiedy je wyjęła, natychmiast skierowała je do mojego pyska i kazała je wylizać.

- Zjedz wszystko, co masz w środku, świnio. To jedyne jedzenie, jakie dziś dostaniesz. Jak wrócę twoja pizda ma być czysta. Jasne, ścierwo? - zapytała. Pokiwałam głową i zabrałam się do jedzenie wymieszanej z moczem spermy.

Pani i Pan wyszli, zostawiając mnie samą z moim zadaniem.

Kiedy Pani wróciła, była sama.

- Dobrze się spisałaś, świnio - powiedziała, oceniając stan mojego ciała. - Pan był z ciebie zadowolony. Możliwe, że następnym razem pozwoli ci poczuć smak swojej spermy. Za dobre sprawowanie nie należy ci się oczywiście żadna nagroda. Jesteś kurwą, to twoje zadanie. Ale jak posprzątasz już wszystko i grzecznie wyliżesz moją dziurkę, pozwolę ci iść spać do komórki, a nie, jak planowałam, tutaj, na koniu.

Upadłam do stóp Pani i zaczęłam całować je, dziękując jej za jej łaskawość. Tej nocy jeszcze raz doprowadziłam Panią do orgazmu. Pani przed snem jeszcze raz użyła mnie, jako toalety i powiedziała, że odtąd będzie to robić często i powinnam być szczęśliwa, że pozwala mi poznać smak swojego moczu. Na dobranoc pokręciła jeszcze wielkim korkiem w mojej dupie i dała mi kilka klapsów w cipę, a potem wysłała mnie do mojej komórki.
Komentarze (3)
Strony: 1
On25l15cm86r
24.09.2011 04:29
aż zgłodniałem
MisiuSisiu
21.08.2011 16:59
zajebiste .... ;>
krowa
14.07.2011 22:20
co to kurwa

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 1846 wyświetleń
Dodano: 19.05.2012 07:00
Umowilam sie na spotkanie z moim Panem. Byl cieply sloneczny dzien.Pan podjechal pod moj dom. Wsiadlam do auta. Witam.Pan odburkna pod nosem wiedzialam ze mial zly dzien ale to nie moja wina. Wyjechalismy za miasto. Pan wsunal mi reke do majtek. Zrobilam sie mokra jednak mijajace auta sprawily ze czulam zawstydzenie. Nagle Pan zjechal na ubocze wysiadl z auta zrobilam tak samo.Chwycil mnie za kark i zmusil do obciagania.Wepchnal gleboko w gardlo dlawilam sie .Dostalam w twarz Pan wsadzil go gleboko...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 2948 wyświetleń
Dodano: 14.05.2012 15:11
Klikalam z Panem od dluzszego czasu.Pytania o swiat w bdsm.Dlaczego ulegla ,jak znosze bol,ponizenie.Wkoncu doszlo do spotkania.Holel na obrzezach miasta ,maly ,przytulny. PAN uwielbial ponizac swe wybranki.Dopiero po pierwszym spotkaniu na monitorze wystukiwal pytanie:Podobalo sie,zaspokojona,nadal chcesz byc mi niewolnica.Weszlam do pokoju hotelowego.Pan na powitanie zazadal bym padla do jego stop i wylizala buty. Zawachalam sie. Poczulam na twarzy wymierzony policzek.Ukleklam,twarz przy podlodzeMe...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 4828 wyświetleń
Dodano: 10.05.2012 18:00
Witajcie ! :) Dzisiaj chcę wam opowiedzieć coś co wydarzyło mi się na wakacjach ubiegłego roku. Mam na imię Natalia i mam 18 lat, mieszkam w Warszawie i nie mam jeszcze chłopaka. Pewnego dnia musiałam pojechać do cioci Eweliny która mieszkała w Płocku. Kiedy dotarłam na miejsce przywitałam się z ciocią oraz z mieszkającą u niej moją kuzynką Weroniką. Weronika miała 19lat była brunetką niskiego wzrostu, była szczupła oraz miała średniej wielkości piersi. Miałam tam...