Ostatni tydzień w robocie był bardzo męczący. Linda czuła się kompletnie wypompowana i rozstrojona psychicznie. Musiała to jakoś odreagować. Postanowiła sama wybrać się w piątek do baru i wypić kilka drogich drinków. to powinno sprawić jej przyjemność. Była przygotowana na to że pewnie będą ja podrywać jacyś faceci. Planowała jednak, że będzie wszystkim kolejno odmawiać i sprawi jej to dodatkowa przyjemność. Nie była jednak przygotowana na to co nastąpiło. Kończyła własnie drugiego drinka, gdy podeszła do niej zgrabna blondynka. Dosiadła się i zaczęła ja podrywać. Linda nie była przygotowana na taki obrót wydarzeń. Dała się podejść z zaskoczenia. Zanim się zorientowała siedziała już w taksówce w drodze do mieszkania tajemniczej podrywaczki. Po przybyciu na miejsce gospodyni zostawiła Linde sama w pokoju. Po chwili wróciła ubrana w krótki szlafrok. Podeszłą do Lindy i położyła jej ręce na ramionach. Szlafrok lekko się rozchylił i było widać, że gospodyni nie ma na sobie ubrania. Linda przysunęła się kilka centymetrów do przodu i piersią zetknęła się ze szlafrokiem okrywającym jej nowa przyjaciółkę. Poczuła bijące od niej ciepło i zapach który przez nos głęboko wniknął w jej ciało. Chwilę później dłonie dziewczyny spoczęły na jej pupie. ścisnęły mocno obie półkule, a opuściwszy się w miejsce gdzie zaczynają się już uda, rozchyliły je na zewnątrz. Linda poczuła jak chłodne powietrze dostało się miedzy jej spocone pośladki. Tymczasem dziewczyna mokry od śliny język przesunęła wzdłuż jej ust, zwilżając przy tym brodę i nozdrza Lindy.
- Idziemy do sypialni! - powiedziała dziewczyna i pociągnęła Lindę za sobą.
Obie znalazły się w sypialni przed dużym łóżkiem. Nieznajoma pchnęła Linde bezceremonialnie i ta upadła plecami na pościel. Zanim zdołała złapać równowagę, tyłeczek jej zagłębił się w miękką kołdrę, krótka spódnica zawinęła się do góry a nogi zgięte w kolanach poszły na boki. Pomiędzy nimi ukazały się bawełniane majtki.nieznajoma chwyciła Lindą za kostki podniosła je wysoko, rozszerzając jej nogi jeszcze bardziej. Linda nie broniła się. Próbowała zrozumieć dlaczego tutaj przyszła i usprawiedliwić przed sobą swoją bierność, której też do końca nie rozumiała.Ale jeśli chciała być wobec siebie sprawiedliwa, nieśmiało musiała przyznać, że ma na to wszystko ochotę. Leżała oto rozwalona bezwstydnie na cudzym łóżku, a kobieta której imienia nawet nie znała, bezceremonialnie gapiła się w jej krocze.
- Nie będę Ci ściągać majtek - powiedziała podekscytowanym głosem - Najpierw zobaczymy czy zrobią się mokre.
Linda poczuła ręce na swoich udach blisko pachwin. Od tego dotyku doznała mrowienia w podbrzuszu. Jednocześnie poczuła jak pod majtkami sklejony dotąd srom zaczyna się rozdwajać. Chłodne powietrze dotknęło ja w środku.
- Jak myślisz? - odezwała się gospodyni - Zrobią się mokre?
To mówiąc, sięgnęła pod łóżko i wyjęła olbrzymich rozmiarów dwustronne dildo.Długa rura w kształcie połączonych dwóch penisów zrobiła na Lindzie spore wrażenie. Przeszły ją dreszcze. Popatrzyła w dół na swoje majtki na samym środku wzmocnionego w tym miejscu materiału zobaczyła maleńką ciemną plamkę wilgoci. Gospodyni kciukiem docisnęła lekko ciemną plamkę do cipki. Plamka bezwstydnie i sukcesywnie zaczęła się powiększać.Odziana w szlafrok podrywaczka zabrała się do zdejmowania z Lindy ubrania. Na pierwszy ogień poszła bluzeczka i spódniczka .Dalej przyszła kolej na bieliznę. Po zdjęciu stanika Linda spojrzała na swoje brodawki. Były ciemne i i grube jak wiśnie. Zaraz też spoczęły na nich dłonie jej kochanki.Zgadza się, kochanki. Tak własnie zaczęła nazywać w myślach swoją nową znajomą. Dziewczyna masowała miarowo cycki Lindy, sprawiając jej niezwykłą przyjemność. Potem kochanka wskazującymi palcami drażniła sutki pstrykając w nie lekko. Te wszystkie mieszające się bodźce podniecały Linde coraz bardziej. Dziewczyna wyszła z pomiędzy nóg Lindy i przyklęknęła u jej prawego boku. Prawą rękę wsunęła za jej majtki i dotknęła wilgotnej cipki. Zmoczonym palcem pomasowała jej łechtaczkę. Przez chwile rozkoszowała się ruchami ciała Lindy, jakie wywołała tą ingerencją, po czym zagłębiła w pochwie najpierw dwa, a zaraz potem trzy palce, wprawiając je w posuwiste ruchy. Sięgała nimi głęboko, najgłębiej jak mogła.ograniczała ją tylko szerokość dłoni. Lindzie świat zawirował przed oczami. Przestała widzieć i słyszeć. Jej własne ciało domagało się wciąż nowych wrażeń cielesnych. Sięgnęła bo dildo i wsadziła je sobie w usta.Było duże i kolorowe. Wypełniło jej całą buzię i zaczęło się zagłębiać do gardła.Ogarnęło ją przyjemne uczucie duszenia i dławienia. Jej kochanka zauważyła co jest grane i postanowiła zwiększyć tempo. Zdarła z Lindy majtki i gwałtownym szarpnięciem wyrwała jej z ust sztucznego członka. Usiadła jej na klatce piersiowej przyciskając pośladkami do łózka. Następnie trzymając dildo w obu rękach wepchnęła je w pochwę Lindy. Jej cipka była mokra i przygotowana na penetracje, ale rozmiar sztucznego kutasa był naprawdę imponujący. Wnętrze pizdy zostało rozepchnięte do maksymalnych rozmiarów.W dodatku gospodyni wpychała je coraz głębiej i głębiej. Czubek dilda dotarł w końcu do samej szyjki macicy, sprawiając Lindzie rozkosz pomieszaną z bólem. To był jednak dopiero początek. jej kochanka zmieniła pozycje. Rozwarła szeroko nogi i położyła się tak, żeby mogła wepchnąć do cipki drugi koniec dilda. po chwili poruszając poruszając lekko biodrami obydwie mogły dogadzać sobie tym niesamowitym urządzeniem. obie jęczały jakby chciały się nawzajem zagłuszyć. Ta zabawa musiała zakończyć się orgazmem. Nagle przez Lindę przetoczyła się fala gorąca. Stało się to tak szybko, że dziewczyna na chwile straciła rozeznanie gdzie jest i co dokładnie robi. Miała tylko wrażenie ze była na potężnej górze z której szczytu można było zobaczyć cały świat...