Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Znajomoś z 60 latkami
Znajomoś z 60 latkami
Dodano: 23.05.2011 14:37
Przez: Michal092
opowiem wam jak kiedyś pojechałem do parku szczę śliwickiego w Warszawie było to ok godz. 22 usiadłem na ławce zdjołoem spodnie i zacząłem się masturbować i zobaczyłem że w moją stronę zbliża się jakaś kobieta ale stwierdziłem że co mi tam i waliłem dalej nie zwracając uwagi na nią ale okazało się że to była jakaś starsza pani ok. 60-70lat podeszła do mnie i spytała mnie czy ładnie tak w parku się onanizować a ja cały czas waliłem mimo że ona stała przy mnie i do mnie mówiła ja odpowiedziałem że lubię tak w miejscach publicznych a ona mnie spytała czy może go dotknąć bo nie ma męża a chciała by znowu spróbować jak to jest się nim bawić pozwoliłem jej bez zastanowienia lecz po chwili ona zaczęła go walić i wzięła go do buzi zaczęła go ssać po chwili wystrzeliłem jej do buzi spiła wszystko z mojego penisa i podziękowała mi dając mi kartkę z jej nr telefonu i adresem zamieszkania mówiąc że jak będę miał ochotę to żebym wpadła albo zadzwonił po tygodniu zadzwoniłem do niej i umówiłem się z nim jeszcze raz w tym samym miejscu o 22 zrobiła mi laskę a potem zaproponowała sex w parku poszliśmy w krzaki i zaczęła mnie ujeżdżać na jeźdźca ale akurat przechodziły 2 kobiety w wieku ok 60lat i nas podglądały gdy je zauważyłem to pomachałem im żeby podeszły one się zapytały czy się nie wstydzimy tak w parku a ja powiedziałem że lubię to a one zapytały czy one tez mogły by spróbować ale mój penis był tak zmęczony że nie dał rady wiedz wymieniliśmy się numerami telefonów teraz dzwonią do mnie jak mają ochotę na sex i kupują mi za to prezenty czasami umawiamy się w 4 i czasem nie mogę dać rady i szukam faceta który by mi pomógł z tym starszymi paniami. Spotykam się z nimi już od pół roku. Mają wielki cycki jedna ma owłosioną cipkę a 2 depilują ale jak je poznałem to były bardzo zarośnięte.Zapraszam chętnych panów.
Komentarze (3)
Strony: 1
malyyyyyy19
27.07.2011 11:56
żal!!
OstryRumak
08.07.2011 23:19
no nie
SKR8
02.06.2011 10:12
Ale masz sen..... synku obudż się

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 3.00 z 2, 3363 wyświetleń
Dodano: 18.05.2012 12:58
Pani Sylwia jest ok. 30-letnią bibliotekarką. Ma krótkie brązowe włosy, niebieskie oczy, soczyste usta jędrne średnie piersi, płaski brzuszek, kształtne poślatki i szczupłe nogi. Jest niska ok. 165 cm. Często o niej fantazjowałem, przy masturbacji. Lubię czytać książki fantasy, więc często ją widuje. Tego dnia była ubrana w ciasne dżinsy, czarną koszulkę na ramiączka. Przyszedłem oddać książki i wypożyczyć nowe. Spytałem, czy nie ma kolejnej części. Odpowiedziała...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 3806 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 08:00
Witam to Moje Już Kolejne Opowiadanie po przygodzie z Kasią nic szczególnego Się nie działo. Aż do teraz a zaczęło się to tak poszedłem pojeździć na rowerze a że było strasznie gorąco pojechałem nad nasz taki mały staw. Kiedy Zajechałem Zobaczyłem, że opala się tam jakaś kobieta była sama kiedy zbliżyłem ujrzałem swą sąsiadkę była bardzo ładna miałem na nią ochotę od Dłuższego Czasu. Była Całkowicie Naga leżała z rozłożonymi nogami zobaczyłem że ma wygoloną...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 3, 3161 wyświetleń
Dodano: 09.05.2012 18:00
Impreza zapowiadała się drętwo. Kamil nie był zbyt popularny wśród swoich znajomych, stąd też na jego przyjęciu urodzinowym było nas tylko trzech. Ja, Marek i Kamil – jubilat. Na stole, przy którym siedzieliśmy, stały dwie butelki wódki i kilka zgrzewek z piwem. Wśród całego tego zbiorowiska, niczym oczko w głowie, poniewierała się mała plastikowa torebeczka z zielonymi grudkami marihuany. Marek, który był odpowiedzialny za jej zdobycie, określił ją mianem „cholernie...