Pochodzę z średniej miejscowości, uczęszczam na treningi ( nie ważne czego ;p ). Na treningi zawsze przychodze wcześniej, ponieważ w domu nie mam co robić, do nauki mnie nie ciągnie ;p, a do komputera też nie za bardzo. To był wtorek, na trening przyszedłem troszke wcześniej niż zwykle, w szatni, która była dość uboga pracowała skromna, szczupła blondynka lat około 35-40, ma na imię Julia. Jest żonata, lecz nie zbyt szczęśliwa, raczej biedna, ale cycuszki miała super ;d, tyłeczek nie zachwycał, twarz w skali 1/10 to tak na 5. Tego dnia miała dość dużo roboty, przenosiła różne narzędzia i sprzęt, wcześniej jeszcze musiała zmyć podłogę.
Przy przenoszeniu sprzętu zaoferowałem jej pomoc, na co ona chętnie się zgodziła. Po wszystkim poszedłem do szatni się przebierać, a ona wróciła do swojego małego kantorka. Byłem przebrany, gdy nagle zadzwonił telefon, trener poinformował mnie, że trening się dziś nie odbędzie ;/. Do domu nie chciałem wracać, bo za oknem rozpętała się ostra ulewa i dość chłodna pogoda.
P. Julia, zaproponowała mi czy chce się napić gorącej herbaty, na co się zgodziłem. Na ten dzień nikt już nie miał treningu, więc byliśmy sami. Jula zamkneła drzwi wejściowe do szatni co mnie bardzo zdziwiło. W kantorku nie było okien i było dość ciasno, by zrobić herbatę musiała się schylić do dolnej szuflady po nią, więc to zrobiła, jej tyłek był dosłownie jakieś 10-15 cm. od mojej buzi, aż mnie zatkało. Dziwnym trafem na ręce nie miała już obrączki, co mnie jeszcze bardziej zdziwiło, patrzyła się na mnie tak, jak by miała na mnie ochotę, a ja się tylko uśmiechałem.
Julia poruszyła trochę nie typowy temat.
Wypytywała mnie o to czy mam dziewczynę i czy już to robiłem, ja na to że nie, ale seks uprawiałem. Wtedy się podejrzliwie zaśmiała. Nagle powiedziała, że musi iść na chwilkę na dwór, dziwne to było bo była w zwykłym białym podkoszulku, gdy wróciła była cała mokra, przez podkoszulek prześwitywał jej stanik, czułem, że zaczyna mi stawać. Po pewnym momencie powiedziała do mnie :
Jula - mógłbyś zamknąć na chwile oczy.?
Ja - oczywiście, ale co się stało.?
Jula - muszę się przebrać !
Ja - no dobrze.
Po chwili usłyszałem "już", kopara mi opadła, była dalej w mokrym podkoszulku lecz bez stanika, widać było jej sterczące sutki, nie mogłem odciągnąć od nich wzroku.
Julia opowiadała mi o swoim związku, jaka to jest nie szczęśliwa itp, nie wiedziałem za bardzo co mam jej odpowiadać, więc tylko przytakiwałem. W pewnym momencie zapytała :
Jula - robiłeś to kiedyś ze starszą kobietą ?
Ja - (jąkając się, odpowiedziałem ) nie !
Jula - a chciałbyś ?
Ja - no tak !!!!
Przysunęła swoje krzesło bliżej mojego, zbliżyła swoje usta do moich, a wtedy nie mogłem się powstrzymać, całowaliśmy się, a ja spróbowałem jej wsunąć jezyczek, wyraźnie się jej to spodobało. Zdjęła koszulke, oczy miałem ogromne, pieściłem je i lizałem ile mogłem, kazała mi się rozebrać, bez chwili wahania to zrobiłem, one też się rozebrała. Miała śliczną muszelke, nie zbyt rozwaloną z lekkim zarostem. Rozłożyła się na stole i kazała mi ją pieścić, na początku ją lizałem, całowałem i masowałem paluszkiem, później wsadzałem paluszka i języczek, robiłem to chyba przez 10 minut. Nagle powiedziała "stop, siadaj " bawiła się moim penisem, na początku tylko ręką, później już tylko go lizała, ssała i pieściła. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam więc postanowiłem się zapytać czy mogę ją poruchać troszkę w piersi, ona zgodziła się od razu. To było niesamowite uczucie, po 5-6 minutach spuściłem się jej na piersi, po części zlizała, a po części wytarła w papier.
Jula - no to teraz wejdź we mnie !
Ja - ale nie mam prezerwatywy !
Jula - nie szkodzi !
Ja - ale co będzie jak zaliczę wpadkę !
Jula - (krzycząc) UFAM TOBIE ! WEJDŹ WE MNIE !!!!!
Nie czekałem chwili dłużej, mój penis był twardy i wielki, powoli wkładałem jej w cipke, była mokra, nasza pierwsza pozycja wyglądała tak, że ona leżała rozłożona na stole, a ja stałem, posuwałem ją tak z 3-4 minuty. Zmieniliśmy pozycję na pieska, od dołu pieściłem jej piersi, Jula co raz głośniej zaczeła stękać, była bardzo podniecona, zresztą tak jak i ja. Naszą ostatnią pozycją było " na jeźdźca " położyłem się na rozścielonym ręczniku, na początku zaczeła mnie całować i lizać, potem dobrałem się do jej piersi. To było wspaniałe uczucie, już długo nie mogłem wytrzymać, Jula wstała i uklękła, a ja spuściłem się jej prosto na jej słodką cipke.
Po wszystkim to ona położyła się na ziemie i całowaliśmy się z 10 min, ale powiedziałem, że na seks nie mam już siły i czasu, bo musiałem wracać do domu ;/. Jula się mnie zapytała czy to był pierwszy i ostatni raz. Ja jej odpowiedziałem "pierwszy, ale nie ostatni, słonko. ", na końcu wsadziłem jej paluszka do cipki i ruszałem nim cały czas, ona pocałowała mnie na pożegnanie.
Nie stety po 4 miesiącach, ją zwolnili, ale kontakt utrzymujemy stale, nadal to robimy, tylko że już trochę rzadziej. Ona jest wspaniałą kobietą.
Wiem, że nie przeczytacie tego całego, ale coś to się na prawde stało :).
Być może już nie długo opisze moje kolejne spotkanie z Julą .
11.05.2011 14:08
07.05.2011 19:08
06.05.2011 14:35