Sex Planeta
Zaloguj się | Pomoc | Nie masz konta? - Rejestracja!
Sex Planeta
Kategorie
Amatorki (1861)
Anal (3085)
Anime (580)
Azjatki (652)
BDSM (404)
Bikini (371)
Bisex (26)
Blondynki (2705)
Brunetki (1635)
Ciąża (54)
Creampie (352)
Dojrzałe (672)
Faceci (76)
Fetysze (1521)
Fisting (126)
Geje (257)
Głębokie Gardło (516)
Hardcore (6107)
Interracial (665)
Laski (2428)
Latynoski (321)
Lesbijki (1111)
Mamuśki (1621)
Murzynki (594)
Nastolatki (4143)
Oral (6095)
Orgie (382)
Owłosione (427)
Pissing (78)
Polskie (151)
Pończochy (1371)
Połykanie (276)
Puszyste (476)
Rajstopy (172)
Rude (794)
Sex Grupowy (1859)
Shemale (210)
Squirting (119)
Stare (139)
Stopy (141)
Wielkie Cycki (3503)
Wielkie Kutasy (269)
Wysokie Obcasy (1119)
Wytryski (6159)
Zabawki (1920)
Znane (196)
Sexplaneta.pl » Opowiadania » Sex z dyrektorem
Sex z dyrektorem
Dodano: 11.03.2011 10:11
Przez: majtas
Pewnego dnia mój syn przyszedł z szkoły i powiedział, że dyrektor cię wzywa. Spytałam się syna z co? Co zrobiłeś? Syn odpowiedział,że z kolegami gaśnice uruchomił. Od razu poszedłam do szkoły. W szkole tj technikum dyrektor powiedział,że syn jest pełnoletnii i go wyrzuci z szkoły ja prosiłam o litość bo został 1 miesiąć do zakączenia szkoły. Dyrektor powiedział,że może syn zostać w szkole,ale jest warunek chcę panią codzienie walić. Zastanowiłam się i się zgodziłam. Dyrektor powiedział no co to zaczynamy od dziś. Dyrektor zamknął drzwi rozpiął rozporek wyjął kutasa i kazał sać. Potem położyłam się na biurko ściągłam majtki podwinełam sukienkę do góry i włożył mi do cipki kutasa. Prosiłam go,żeby nie kończył we mnie bo mam dni płodne odpowiedział,że go to nic nieobchodzi jak mnie ruchał spytał ile mam lat odpowiedziałam 44 o powiedział,że ma 54. Jak skączył powiedział,że jestem brzydka i mam małe cycki i on nie będzie mnie ruchać. Ja spytałam czy mój syn zostanie w szkole on odpowiedział,że tak podziękowałam i poszedłam. Następnego dnia poszedłam do apteki po test ciążowy. Całe szczęscie nie byłam w ciąży
Komentarze (5)
Strony: 1
robbo32
23.03.2011 12:47

przykre to

proszę nie pisz juz więcej takich opowiadań

Smakoszek
15.03.2011 22:49
jakie gówno weź nie pisz więcej takich dziadostw :hmm:
Nakol20
13.03.2011 19:06
ale głupie to majtas nie pisz już opowiadać ok ?
LUCIOLA
13.03.2011 16:57
Mało,że nudne to do tego wszędzie mnóstwo błędów ortograficznych, gramatycznych, stylistycznych. Chyba syn wdał się tępotą umysłową w mamuśkę?
sexkurwa
13.03.2011 14:32
:hmm:

Podobne opowiadania
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 0 z 0, 3806 wyświetleń
Dodano: 11.05.2012 08:00
Witam to Moje Już Kolejne Opowiadanie po przygodzie z Kasią nic szczególnego Się nie działo. Aż do teraz a zaczęło się to tak poszedłem pojeździć na rowerze a że było strasznie gorąco pojechałem nad nasz taki mały staw. Kiedy Zajechałem Zobaczyłem, że opala się tam jakaś kobieta była sama kiedy zbliżyłem ujrzałem swą sąsiadkę była bardzo ładna miałem na nią ochotę od Dłuższego Czasu. Była Całkowicie Naga leżała z rozłożonymi nogami zobaczyłem że ma wygoloną...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 4.00 z 2, 7233 wyświetleń
Dodano: 25.04.2012 15:10
Na wstępie chciał bym zaznaczyć iż opowiadanie jest fikcją do pewnego stopnia- niektóre fakty są autentyczne. Mam na imie Michał i mam 18 lat. Zwyczajny ze mnie chłopak, przeciętny fizycznie jak i psychicznie, nie wuróżniający sie od innych lubieśników. Pewnego razu z czystej ciekawości jak i nódów postanowiłem wejsc na chat regionalny mojego miasta. Poznałem na nim pewną kobiete o imieniu Dorota, owa kobieta jest w wieku 33 lat, o lekko grubrzym brzuchu. Nie, nie...
OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 5.00 z 1, 11308 wyświetleń
Dodano: 21.04.2012 07:00
Ciąg dalszy mojej przygody z ciocią ****************************************************************************************************************************************************** Tak jak pisałam wyjechałam z ciocią sama. Było bardzo gorąco więc ciocia dała pomysł żeby iść się poopalać nad jeziorko które było bardzo blisko oczywiście się zgodziłam. Gdy dotarłyśmy na miejsce rozebrałyśmy się ale ciocia ściągnęła też stanik i spytała się : - a ty kochanie...